Lilianna Szymochnik Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Kwietnia 2007 Księżyc jaworom wody z cieniem rzucał ziemi świętymi koronami drzewom,co liśćmi zieleniły w głębi ostępu łonem z natury konarem gałęzi siedziała piękna naga licom dziewica oka krasy, jej piękne włosy kręconymi burzanami z tej fali plecom jasności kolanom długimi złotem opadały. W majowych barwach jasnej niebem nocy w pełni czarujący uszom śpiew z echem lasem serca kołysały, tak czarujący,że aż dech zapierało piersi człowiekowi wstała przywlekła się suknię białą w szaty niewinności zaczeła tańczyć w kuszącej atrakcji w transie rozkoszy wieniec z kolorowych kwiatów oplatał głowę z obręczy. Bosym nogą w rosy z mgłą oparów idących tumanem rzeki, jak baletnica zwinnymi ruchami,jak łabędź w te majestaty nagości kształty powabne prześwit zaigrał wirom zmysłami, ten kto to widział własnym obrazami urodziwy oku myśliwy, który,w ten ostęp osobą zabłądził tropiąc jelenia z ranami znakami posoki w ślady idąc ujrzał cudowne zjawisko polany. W Zapachu konwalii i lilaku w ciszy harmonii w zakątku kniei, ów młodzian pchnięty bezwolnie z jakieś nadludzkiej mocą siły szedł prosto w objęcie pięknej Rusałki sercem w bezmyślności, ona go ujrzawszy spłoszonej sarny krokiem wymierzonej strzelby postacią w impasie z ruchem stanąwszy oczami przeszyła miłości czar sercu rzuciła rozkochała w uczucie-nagłe gwałtem z mocy. Zaczął tańczyć z bajeczną boginią z wabiącymi ciała ruchami, nie wiedział!Czy to jawa,czy sen go opętał z mirażu w koszmary porwany walcem z kroku i rąk zapomniał o bożym świecie ziemi w jakimś amoku z ćmą poniesiony młodzieniec wnętrzem żądzy napawał się kochaniem gorącym,aż słodyczy pływał w błogości zaćmiła wszystko wokół rozpływała ujściami w euforie z ekstazy. Ukołysany w śpiewie z tańca w jakieś hipnozie stracił tło myśli magnetyczny księżyc z jasnej poświaty plamił z krewi czerwony, coś onego popychało ręki brzegiem wody tataraku w trzciny głębi, nagle skoczył fali wirom z objęciem z ukochaną poniesiony do wody słychać było jeszcze,tylko pluski-jakieś krzyki lamentu w ciemności w rozbitej głuchej ciszy opadło dna i zamilkło życiu śmierci w toni wody.
dorota komar Opublikowano 26 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2007 ....a u ciebie kochany znowu potezna ilosc wyswietlen! Jak ty to robisz???...haha
Lilianna Szymochnik Opublikowano 26 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2007 A to już niebiosy maczają w tym palce! Ale po co mi wyświetlenia ważny jest komentarz-prawda. A czytają,a komentarzy nie dają, to jest troszkę dziwne-jak myślisz! I sam jestem,tym właśnie zawiedziony.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się