Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

świt zen wchodzi zapdły się oczy
na wszystkich gwiazdach
w przepowiedni dzikich ptaków
one błądzą w korowodzie
bladego księżyca z nagich dusz
przymknę je
oczy mi płyną z gór
woda przenikliwa wabi oczy grzbietem
zamknij oczy, przymknij oczy
bo świt zazen nadszedł
płynie okiem płynie z okiem
woda syczy spływa z oka
zamknij już oczy
woda widzi i świt sen zachodzi
przemieniony w zmierzch o wschodzie...
Tuż nad domem
porośniętym krzewem milczenia
a z nad wielkich chmur
wyłania się twarz małego dziecka
w ręku ze zwierciadłem Boga Natury
patrzy i nic nie widzi
co ma widzieć
ttylko ledwo jaskrawie się uśmiecha
zapominając
świt i
zmierzch
co kiedyś w nas...

Opublikowano

witam...zgadzam sie z poprzednikami.Tytul wiersza zaciekawil mnie, dlatego otworzylam go, ale...
czyta sie go bardzo ciezko, jest niezrozumialy chocby np;świt zen, co to znaczy?, albo;oczy mi płyną z gór....Dalej-napisany jest ten wiersz w formie jednego dlugiego, ciagnacego sie zdania.Czy nielepiej podzielic wiersz na zwrotki????, dodac kilka rymow?, mysle, ze byloby znacznie lepiej.Pozdrawiam

Opublikowano

Igor z czym Ty masz problem???Bo nie rozumiem trochę...Technika pisania taka sama jak chociażby w wordzie: wers-enter-wers-enter :).Sprecyzuj to może jakoś pomożemy.Acha!Zawsze przecież możesz mieć napisany wiersz w wordzie czy notatniku a potem dopiero go tu bezproblemowo wkleić.Pozdrawiam

Opublikowano

witam....no widzisz Igor juz lepiej, ale po co od razu takie slowa z twoich ust!Nie znosze brzydkich slow.Nie piszemy komentarzy by kogos zdenerwowac, tylko by wskazac jakies nieprawidlowosci.Ale widze, ze zmobilizowaly cie do poprawek-pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
    • @Charismafilos od stania w miejscu nie jeden już zginął  :)  Masz literówkę - wytrwale.  A to nie limeryk :) 
    • @Migrena   Przypomina mi to klasyczną nowelę z zaskakującym zwrotem akcji (morderstwo, które okazuje się sfingowane, ekshumacja zamiast zabójstwa) - to chwyt rodem z czarnego kryminału, ale podany w tonie kpiarskim, niemal kabaretowym. Zakończenie - "bogatszy o wrażenia, które przecież dla każdego człowieka są najbardziej wartościową kolekcją życia" - to gorzko-ironiczna puenta, która podsumowuje całość - nikt tu nie wygrywa, każdy traci coś ważnego, a jedyną "nagrodą" jest absurdalne doświadczenie. Całość czyta się jak literacka karykatura tabloidowej sensacji. :)
    • @Mel666   Rozumiem - to bardzo trafna metafora - akwarela jako "obraz śmierci", która nie krzyczy, tylko powoli się rozlewa, aż w pewnym momencie okazuje się ostatecznym kształtem. Świetnie to wybrzmiewa w wierszu, nawet nie wiedząc o tym zamyśle, czułam ten niepokój pod spodem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...