Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czy widzałeś kiedyś
śmierć świeczki?
coraz mniejszy płomyczek
miga wydając
ostatnie tchnienia
trzepocze rzęsami
z niedowierzaniem
że to koniec
i jeszcze ostatnim
wysiłkiem rozpala sie
lecz wtedy
umiera w nieczułych
palcach przeznaczenia
zgnieciony

Opublikowano

nie raz patrzyłem na "śmierć płomyka" - świeczka - to tylko zewnętrzne ciało - w chwili kiedy ostatni ognik kończy bieg - widać w "ciemnicy" biały dymek - tego w tym wierszu nie ma - nie wiem - może zbyt wiele widziałem - a miała t być tajemnica - Pani Ksanti - wiersz domaga się zdziwienia - rozmyślenia i ... - zgniecenie bywa drobnym aktem dobroduszności ... - wiersz nie ma tytułu jakgdyby nie chciała Pani ukierunkowywać czytającego - nie wiem czy to dobry sposób ...

pozdrówko W_A_R

Opublikowano

Czy świeca żyje , gdy topnieje i daje blask?
Tekst migotliwie przybliża problem sensu życia.
Jest takie utarte porównanie, w którym człowiek podobny jest do płonącej świecy: żyje dla innych - wypala się. Jasne, ze płomień czasem przygasa, dygoce etc., ale rzeczywiście, jakieś smutne jest to "zgniecenie", bo jeszcze tyle...

A.

Opublikowano

Pdoba mi sie stwierdzenie :"trzepocze rzesami"..Ladne porownanie do migotania plomienia swiecy..

Ponadto uwazam to "czy" na poczatku wiersza za zbedne..Lepiej moim zdaniem bylo by bez tego wyrazu..
Opublikowano

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Ten brak tytułu jest naprawdę taki zauważalny?Jakoś nie potrafiłam okreslić tego wiersz i został taki niedopowiedziany.
"Smierć świeczki"-to miało byc twardo,bo to jest naprawdę smierć,a ona jest twarda-nawet,jeżeli to tylko świeczka!To w pewien sposób metafora wszystkich smierci,których nie zauważamy.

Opublikowano

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Ten brak tytułu jest naprawdę taki zauważalny?Jakoś nie potrafiłam okreslić tego wiersz i został taki niedopowiedziany.
"Smierć świeczki"-to miało byc twardo,bo to jest naprawdę smierć,a ona jest twarda-nawet,jeżeli to tylko świeczka!To w pewien sposób metafora wszystkich smierci,których nie zauważamy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława  serduszko się należy za piękne pisanie, które daje refleksję do tego, by odpowiedzieć sobą.  Też piszę, bo lubię .  Dziękuję 
    • @wiedźma ja nie zbieram serduszek piszę bo lubię  A jeśli Ktoś się zatrzyma to tym bardziej mnie cieszy

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • ~~ To tutaj zaserwuję czytelnikom niespodziankę. Filmik sprzed lat, kiedy jeszcze nie miałem zielonego pojęcia o AI .. ~~~~~~ Saga rodu Jarkiela - recytuje autor tekstu ... muzyka kombinowana w różny sposób ... obrazki podkradane z sieci ... nie jestem pewien, czy dzisiaj tak potrafiłbym. ~~ zapiski do scenariusza serialu "Saga rodu Jarkiela" (wg. Archiwum XYZ) ~~ (...) gdy w Kruszwicy na Popiela myszy wsiadły - ród Jarkiela owe myszy im podrzucił. One żarły niestrudzenie co dopadły, gdy tymczasem jeden z braci szlachtę skłócił (...)   (...) dwa grunwaldzkie miecze bracia wykuwali - bo nie chwaląc ich, do tego też są zdolni - a surowiec do nich był z odeskiej stali - tu Krzyżacy byli hojni i swawolni (...)   (...) w Częstochowie - tak to właśnie Jar doradził - obaj bracia rozdzieleni byli fosą - jeden w lufę kolubryny minę wsadził; drugi ogniem weń celował ciemną nocą (...)   (...) gdy Sejm Niemy nam stanowił w Polsce prawo, i wytyczał na wzór Rosji swe ustawy, Jar przykładnie wraz z swą partią bili brawo transformacji Kremla rządów do Warszawy (...)   (...) Jar to również pierwowzorem jest dla Klossa - bo on także zakłamuje dzieje rodu - przez którego wciąż dla Polski będzie hossa, i już nikt nie będzie cierpiał. Chyba z .. głodu (...)   (...) a przez płotek to kto znowu chyżo skoczył, gdy Polacy mieli już dość PRL-u? - mnie wiadomo - jeden z braci się nie droczył, i pogonił ruskich z Polski. Ród Jarkielów (...)   (...) to, że gruszki chce na wierzbie wyhodować - tylko klaskać i wychwalać jego wiedzę. Od tych gruszek możemy się pochorować - lecz moherów ja w serialu nie uprzedzę!!! (...) - bronmus45 - ~~
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - serdecznie ci dziękuję  za miły komentarz - letnie noce są ciekawe - tylko trzeba dokładnie obserwować              to czym częstuje -                                                     Pzdr.uśmiechem.
    • @Alicja_Wysocka Zgadza się, był okres mojego życia, że myślałem o muzyce, jako przyszłym zawodzie. Uczyłem się śpiewu, potem zdałem do szkoły na okólniku w Warszawie.  Z różnych względów wybrałem politechnikę, na której równolegle studiowałem, ale miłość do muzyki została, a to jedna z nielicznych, która trwa do końca życia. Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...