Flambir Opublikowano 18 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2007 Damy są grzeczne i słodkie jak miód Szykowne arystokratki, bardzo posłuszne Ale ja szukam żony bez cnót Z którą mógłbym robić rzeczy dziwne i różne Chciałbym, by nie miała zahamowań, granic Była łowcą i drapieżnikiem jednocześnie. By wstyd, płacz i ból miała za nic Nie bała się powiedzić, że jest na coś za wcześnie Niestety, kobiety, które kocham i lubię Takie grzeszne, dzikie, wyzwolone Nigdy nie chcą ze mną rozmawiać o ślubie Są materiałem na kochankę, nie na żonę!
zak stanisława Opublikowano 18 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2007 Nigdy nie chcą ze mną rozmawiać o ślubie Są materiałem na kochankę, nie na żonę! * większość mężczyzn jednak tak woli...
p. Opublikowano 18 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2007 "Nie bała się powiedzić, że jest na coś za wcześnie" na co? i czy jak powie, to nie stanie się miodową arystokratką? żeby nie było, że się czepiam, to dodam na końcu pozdrawiam (jestem tutaj nowa i zauważyłam że jak się doda "pozdrawiam" to mimo krytyki-wpis jest taki...mniej surowy:) )
zak stanisława Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie tylko, wypada pozdrowić się na ulicy także, prawda? to takie miłe... pozdr ES
Reni Her Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 wiersz spodobał mi się, jednak zaprzeczasz w nim mówiac, że ..."szukam żony bez cnót " i jak sądzę oceniasz, że nie nadają się na żonę nie pytając jej czy chce nią zostać... generalnie takie ci się najbardziej podobają więc czemu się nie nadają ? ;)))))))))
egzegeta Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Autora wiersza przepraszam, że nie na temat wiersza; ale ja do Pani Stanisławy Stasiu uprzedziłaś mnie, bo też chciałem nowej poetce na orgu napisać otóż w latach zamierzchłych był taki zacny profesor, który pierwszy - już z daleka- kłaniał się nam studentom. To było dla nas młokosów niesamowite, ale przykład nie poszedł w las. Od tego czasu- choć już łepetyna moja siwa - mam ambicję:) ukłonić się jako pierwszy /nie tylko kobietom/dziewczynom ale wszystkim znajomym. Dlatego na orgu jakikolwiek gest grzecznościowy wcale nie musi oznaczać złagodzenia ostrej krytyki. Ona może być ostra,byle rzeczowa :) Pozdrawiam serdecznie i to z uśmiechem :)
Flambir Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 mówiac, że ..."szukam żony bez cnót " i jak sądzę oceniasz, że nie nadają się na żonę nie pytając jej czy chce nią zostać... generalnie takie ci się najbardziej podobają więc czemu się nie nadają ? bo nie chcą się ze mną żenić
IN Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Alicja Majewska śpiewała piosenkę ".......być kobietą, być kobietą...." znasz może...? bardzo ją lubię ;) pozdrawiam
p. Opublikowano 19 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2007 "Autora wiersza przepraszam, że nie na temat wiersza" ja również Jeśli chodzi o "pozdrawiam" to wydawało mi się że zostanie to potraktowane jako żart...bo taki był zamiar. (Ja również znam panią profesor, która czasami potrafi wyprzedzić swoim "dzień dobry". Urocze:)) a teraz na temat: może "nie chcą się żenić" bo "nie boją się powiedzieć że jest na coś za wcześnie" podobnie jak Reni, wydaje mi się że sam sobie zaprzeczasz absolutnie serdecznie pozdrawiam:)
Reni Her Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zawarcie jakiegokolwiek zwiazku nie oznacza, czy ktoś sie do niego nadaje czy nie. Ważne jest dlaczego jest się razem i jakie są ku temu przesłanki by dalej być czy nie być ze sobą. Jeśli peel nie chce poukładanej arystokratki a kobietę wamp to może ta druga będzie do niego lepiej pasować... Słoneczka :) R.
HAYQ Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2007 Mnie trochę dziwi postawa peela, bo jak napisała Stasia Zak - "większość mężczyzn jednak tak woli... "... więc mając na uwadze mądrość owych słów, (jak i moją wrodzoną nieśmiałość) podważać ich nie zamierzam i muszę się z nimi... (jakby tu powiedzieć? ;)) zgodzić. Myślę jednak, że zamierzenie autora miało wywołać nieco inną reakcję. Coś w rodzaju groteski, jakie pisał J. Przybora. Być może się mylę, ale tylko tak odbieram ten wiersz. ;) Podoba m się... ale... ponieważ jest rymowany - przydałoby się dopracować rytm, bo w obecnym kształcie nie za dobrze się czyta. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się