Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zawładnąć Parysem tym czy tamtym
nie jest trudno by zrobić krok nieuważny
wystarczy wskazać odpowiedni cel na dziś
gdy chętnych jest w bród nie liczy się
potępionych a jutro wzgardzonego zastąpi
nowy Parys gotów zastawić mury i stanąć
naprzeciw za czas spędzony tylko po to by
stawić czoło bynajmniej nie Menelaosowi
Każdy ma Troję na jaką zasłużył

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bo to takie niewiadomoco i nic na to nie poradzisz.
A jeśli chodzi o wiersz,to ja podobnie jak Marlett.Ciekawe przesłanie,zamysł.
Pozdrawiam.

Cieszy mnie że utwór znalazł u Ciebie aprobatę, choć zdaję sobię sprawę
że daleko mu do czegoś w miarę przyzwoitego. Ale ponoć człowiek uczy się całe życie,
więc troszkę mi jeszcze chyba zostało. ;)
A co do twojego przedmówcy to myślę, że nie ma o czym rozmawiać.
Pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

za gęsto Panie Jasiński, za gęsto :)
zapewne taka konstrukcja była celowa i jest ona bardzo ciekawa, ale ja bym jednak pomyślała nad rozbiciem i zmianą wersyfikacji - jakoś ten wiersz jako całość nie dociera. puenta niezła.


serdeczności

Opublikowano

witaj Piotrze,
pomysł może ciekawy, ale wiersz chyba za szybko wypuszczony na świat. puenta: nie wystarczy 'każdy ma Troję na jaką zasłużył'? jakoś gęsto od słów i nie wiem dlaczego je poprzestawiałeś

pozdrawiam

Opublikowano

Po pierwsze warto uporządkować słowa w ostatnich dwóch wersach, np. tak jakoś:
Ja wiem każdy na taką Troję
na jaką sobie zasłużył

po drugie chyba lepiej byłoby dla wiersza, gdyby ten blok myśli zamienił się w jakieś kształtne klocki - lepiej by się czytało.
Zamysł wiersza zrozumiały.
pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • o tym że zastać kogoś na miejscu         ciągle nic nie znaczy bluszcz w ogrodzie mojej siostry wiąże słowa które potem gałęzie przydrożnego dębu rozwiązują   szukam grabię liście czyszczę zlew grzebię w mydlinach włosach i okruchach ciała między rzeczami węgielnymi   czekam na zgrzyt koła zamachowego tajemnej szafy za której drzwiami przechowywane są kształty przedmiotów codziennego użytku a także najbardziej nieoczywisty z nich kształt miłości    słucham cierpliwie zanim spróbuję na końcu dopytać  wchodził tam  ktoś czy wychodził zalśnił jak księżyc a może tylko przetarł oczy i zdumiony nic więcej nie zdążył   
    • @Mel666 Hej, "nocny marku". Każde markowanie ma swoje granice, więc i ja zaraz się poddaję, ale chcę Ci przekazać może  nietypowe spostrzeżenie pod tym kolejnym dobrym wierszem.  Piszesz tu i w kilku innych wierszach w sposób, który znam z autopsji. To pisanie "fabularne", typowe dla potencjalnego prozaika. Weź to pod uwag i pisz także prozę, bo to może przynieść równie dobre owoce. Pzdr i dobranoc.
    • @Berenika97 Dziękuję :) Tak, ta ławka, choć pusta, jak piszesz - naładowana możliwością. 
    • Polecam także zajrzeć na mojego bloga literackiego. Tam omawiam dużo ciekawych problemów, o których wielu z nas boi się mówić. Link jest w opisie profilu.   Jeśli chcecie, możecie podzielić się własną interpretacją tego wiersza w komentarzach.           Cisza w pokoju, spokój przy świecy, Kiedy jesteśmy sobie dalecy. Nie ma przyjaźni, jest tylko wojna, Zaś armia w kłamstwa jest dzisiaj zbrojna.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– ––   Serca zatruto, miłość spędzono, Zaś nienawiści dawno uczono. Każdy z nas mundur winien dziś nosić, A kto jest mądry – świat go nie znosi.   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg… Jedynie słodki nałóg…   –– –– –– –– –– –– –– –– ––   (Gdzieś daleko, gdzieś w ukryciu Dalej ceni się swobodę. Po samotnych dróg przebyciu Dalej w prawdzie słychać zgodę. Mundur – ubiór narzucony Miłość niszczy – świat go wzmacnia, Gdy kłamstwami jest karmiony, Przez co zieleń już nie wzrasta!)   Nie widać ostrzy mieczów! Nie słychać żadnych strzałów! Krwi, mięsa nawet nie czuć! Jedynie słodki nałóg!   Nie widać łez wokoło!! Nie słychać wołań, krzyków!! Człek w łóżku gardzi smołą!! Tam czeka dnia zaniku!!!
    • Następnym razem mogę to zmienić.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...