Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to ja tu tak albo inaczej
aż bolą zęby i paznokcie
skwierczę świergolę nawet gdaczę
kudłaczę kłusam nawet kraczę

a ty mi gadasz że ja pieję
jak podstarzały smutny goryl
że podśmiechujki że się śmieję
że jestem do rozpusty skory

a ja przy tobie chcę pokimać
owszem na boku gdzies pogmeram
ale nad ranem wrócę z filmem
i przetrę co mam poprzecierać

(napisałem, bo Seweryna sprowokowała)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stef, ja wszystko rozumiem (przerabiałem wteiwewte ;), ale ty mnie objaśnij to? jakaś nowa metoda? przecierać - rozumiem: kurze, ale co film? polski czy zagraniczny?
Zabiłeś mi klina w łeb!
no ;)
b

Bogdan, nie bądż taki hiper-domyślny, znasz Stefana...i jak pisze "przecierać" - znaczy "przecierać"! przecież to prostoduszny prawdziwek, i chłop jak się patrzy - a ten nie kurze przeciera (!) bo to babska robota...
Stefanie, gratuluję, jesteś przebojowy w tym, co i jak piszesz; znakomicie!!! J.S
Opublikowano

ja Pana gdzieś tam poszturchnęłam
ja, co to ino bzy i smętki
nawet oddechem nie liznęłam
Pan do łakotek nazbyt prędki

ja bym i dłonie pod stóp człapy
może otarła się i nieco
Pan tu zwołujesz wilkołaki
Panu się członki mocno biesią

może tak zasiąść przy gorzale
stuknąć szklaneczką o róg luny
i najnormalniej znów zaszaleć
i powyrzucać precz rozumy

z pozdrówkiem
absolutnie niewinna
seweryna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...