Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdybym mogła głupotę
postawić na szafocie
jak skazańca prowadzić,
- ściąć jej głowę. zabić.

nawet Bóg by rozgrzeszył
to morderstwo i cieszył
dobre serce mądrością
swojej córki. z radością.

lecz rozumu brakuje,
wciąż durnota góruje
i w oczy mi się śmieje
- właśnie wiesza nadzieję.

Opublikowano

jeśli głupota ma wymiar jednoznacznie negatywny, to dlaczego Erazm z Rotterdamu tak ją wychwala ? :))
osobom dojrzałym kroki stawiane przez młodych często zakrawają na głupie, potem okazuje się, że aż tak głupio nie wyszło:)

w wierszu czuje się emocje
Pozdrawiam

Opublikowano

Głupota może być atrybutem młodości, ale w pewnym wieku już nie wypada. ;)
A zdarza się, oj zdarza - i to ta najgorsza, ta bezmyślna. ;)
Wierszyk jest dość stary, naszło mnie na wyciąganie z szafy.
szczególnie jakieś lajciki i stare rymowanki. :)

Słoneczka. :)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wła.snie coś mi nie pasowało to do ciebie, ale wszyscy mamy sentyment do szuflad w których zalęgły się nasze pomysły, fajnie poczytać i dowiedzieć się, że wszyscy jesteśmy w tym względzie podobni do siebie,:):):
pozdrawiam, ES
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Może pod pręgierz tę głupotę i złoić jej tyłek, zamiast głowę ścinać ? (w nawiązaniu do Dyrektyw UE). Pozdrawiam, Stefan.
Jeszcze jej tyłek oglądać?
Wolę inne. ;)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...