Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mruczenie w pościeli w powiązaniu z cukrem daje subtelną aurę erotyczną temu obrazowi;
"talia"? obejmowanie to dobrowolne zawłaszczanie (odawanie się); ostatnia szansa porozumienia, a może jedyna (wszak pada zwrot: "niewypowiedzianą...")...hmmm;
lubię takie klimaty, i to sokole kołowanie nad tematem; zwłaszcza takim! stąd wynika elegancja, czyli kultura językowa:) J.S
ps.; no i tytuł bardzo dużo tu dopowiada, i właściwie zarazem stanowi pointę;

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ziew do N

brakło przedrostka: roz-;
roziew z poezją to nie dramat czytelnika, bo zawsze jeszcze może sięgnąć po "IKC"; i poczuć sie komfortowo... J.S

nic nie brakło, wiersz jest słabiutki i tyla:P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



brakło przedrostka: roz-;
roziew z poezją to nie dramat czytelnika, bo zawsze jeszcze może sięgnąć po "IKC"; i poczuć sie komfortowo... J.S

nic nie brakło, wiersz jest słabiutki i tyla:P

nie znam się. być może. zapytam sąsiada.

pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


tam to już rozum(i -enie) zawodzi...
;D
b
ps. poza "gwałtowna falą" - reszta świeża, choć wolałbym żeby pozostało w polu skojarzeń "konsumpcyjnych" do końca.
Literufka Bogdanie, nie "zawodzi" lecz "wzwodzi".

Stefanie, stajesz na wysokości - chwała Ci! i co za przezierczość...nie ma to jak empiria; :))) J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   ale te konwalie......   wiem są fajne ale cholernie niebezpieczne.   nie trzymaj ich w domu.   też wolę od technologii zapach siana i lasu.   dziękuję Alu:)         @LessLove   mój Boże.   piękny Twój komentarz i ja za niego pięknie dziękuję:)   serdecznie pozdrawiam:)         @iwonaroma   dziękuję Iwonko:)   aż mnie samym szarpnął:)   ale dla poezji nie będę się oszczędzał:)   pozdrawiam:)            
    • @Łukasz Jurczyk   Przejmujący obraz relacji międzyludzkiej - samotności we dwoje, napisane z perspektywy człowieka, który nie ma już nadziei na miłość, a jedynie na przetrwanie. Jest kimś z zewnątrz, "obcym psem" , kimś, kto nie pasuje do  emocjonalnego świata. To, co kobieta bierze za "troskę", dla narratora jest chłodnym "rachunkiem". Dla niego emocje mają cenę, której on nie jest w stanie lub nie chce zapłacić. Bezinteresowność nie istnieje. Relacja opiera się na wymianie korzyści a nie na uczuciu. Widoczny jest brak wspólnej przyszłości, jest tylko fizyczna bliskość. Potwierdza to wykrzykiwanie obcego imienia przez sen - kobieta myślami jest przy kimś innym. Nie są razem z miłości, pożądania czy wyboru. Są razem, bo nie mają dokąd pójść. Są na siebie skazani przez los, brak alternatyw, ekonomię lub strach przed całkowitą samotnością. Ta część jest mocno psychologiczna i egzystencjalna.    Ty śnisz o kimś innym, ja liczę dni, które nam zostały, złączeni brakiem wyboru.   Jesteśmy jak dwa statki, uwięzione na mieliźnie, bo zabrakło nam dróg do morza.  
    • @LessLove Bardzo, ale to bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...