Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy to wiosna
czy to lato
zawsze wołam: tato! tato!
A gdy tata się zezłości
to mi złamie wszystkie kości
Ja uciekam wtedy w krzyku
on powiada: ty pierniku
On mnie goni
ja uciekam
On mnie łapie
a ja rzekam:
Tatusiu kochany
czy mi kupisz dziś banany?
Gdy już kończy się ta mowa:
Dowidzenia - rzecze krowa

( Nicoletta)

Opublikowano

rozwaliło mnie!! genialnie!! banalnie!! już mi lepiej :):) (po przeczytaniu Twojego "przepraszam" myslałam że się poryczę)!! a teraz.. normalnie zrywam boki ze śmiechu.. jeszcze takiego wiersza nie widziałam.. to co najpiękniejsze w Twojej twórczości to to, że zawsze znajdzie się COŚ innego :)
ten wiersz jest po prostu boski :) po prostu o bananach :D:D
już się bałam, że tylko ja piszę tak lekkim stylem.. a tu masz ci niespodziankę.. :):)
pozdrawiam..
P.S. o co chodzi z tą Nicolettą.. to imię krowy :D:D ?? czy to jest Twoje tłumaczenie jakiegoś wiersza.. a jak to coś zbędnego to wywal.. bo mocno mocno rozprasza i psuje końcowy efekt.. :)
pozdrawiam again
ahh i "Dowidzenia" pisze się "do widzenia" ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...