Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 w starych czasach religijność pasją była pasja księgą wiary rankiem budziły roraty głos trąbki szeptał Bóg jest tuż do niebieskich pował wznosiły krzyż niewiasty mężczyźni barytonem Jezu Chryste codzienne pod Ponckim Piłatem a w czerwcu także Jego włócznią przebite komiks heavy metal agonia wyobraźni religijny analfabetyzm wtórny wybacz mistrzu Rublowie rozbiegane oczy nie widzą ikony dlatego szkoły rodzenia i taka pasja
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Propaganda i reklama działa cuda - powstają nowe wiersze niezależnych twórców. Adam
Kuba Boryczka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Co nie zmienia faktu, że ten wiersz jest dobry, co prawda nie wybitny, wolałbym coś mocniejszego, takie BUM!... Pozdrawiam
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Pawle - nie lubię tego - tych horoskopów - ale jak już o pasji to jestem spod znaku Byka - i porównywanie tej pasji do dziejów chrześcijaństwa a potem do komiksów .... - myślę że ta Pana pasja ma tylko jedno oko - oczywiście mogę się mylić - jeśli ktoś ma pasję nie musi być chrześcijanem - może być nikim albo kimś - albo może podświadomość blokuje mu myśł o tym że zyje z pasją a w rzeczywistości jest z kimś - bo pasja rozdziela ludzi daleko i szeroko - pasja ... z pasją jest mi tak jak z wiosną w środku zimy pozdrówko W_A_R ps. niech Pan wybaczy - może nie zrozumiałem - ja mam swój pogląd na pasję
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A ja z przyjemnością przeczytałam wiersz, i nie dlatego, że dawno mnie tu nie było ... Owszem zamieszanie w dniach ostatnich wokół słowa "pasja", a mnie i tak wraca przed oczy złocisty Pan Świata z ikon na desce. Może wyrosłam inaczej, może ... Jednak gdy męka jest męką a nie pojęciem męki, kąt patrzenia zmienia się. Dostrzec można, co drzewiej w ludziach kształtowało pasję do godzinek, chwil, do życia. Pozdrawiam Autora. A.
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Witoldzie, tym razem nie rozumiem Pana, gdzie i jakich choroskopów Pan się doszukał? Ja czytam znaki czasu, a nie znaki zodiaku. Wypowiedź przyjmuję jako nieporozumienie. To się zdarza. Z szacunkiem, Kolcaty
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pan Adam spod znaku byka doszukiwał się w moim wierszu horoskopu, oczywiście. To mnie wyszedł on jakiś chory. ;-( Sorry,
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oj bo bym mógł się obrazić za ten chory horoskop - ale nie - zasugerowałem tylko że mój znak zodiaku - chyba najbardziej związany jest z tzw. pasją - proszę poczytać ... - nie porozumienie jest - jednak wspomniałem że spojrzał Pan tylko jednym okiem swoim wierszem - bo pasja syci pasjonata a Ci którzy patrzą na niego - porównują do bólu - eeejjj - wiersz formą i stylem jest dobry - nawet bardzo dobry - a z tym horoskopem to dałem swój przykład - bo "byki" to "pasjonaci" - wiście-oczy bo mogę się mylić pozdrówko W_A_R
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Panie Witoldzie, pojęcie o byczej osobowości mam o tyle, że mojej ślubnej też się tak trafiło, a jesteśmy ze sobą 43 latka... A "Pasja” M.Gibsona to mi się trochę z korridą kojarzy. Czy może obejrzał Pan dyskusję na tamat tego filmu dzisiaj w tetewizyjnej "trójce"?
Witold_Adam_Rosołowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niestety miałem pracę - trójki nie słucham ale tylko z powodu braku czasu - duuuuuuużo ostatnio mam pracy i pomiedzy nią moim rozluźnieniem jest serwis - filmu jakiegokolwiek nie oglądałem od setek lat chyba,ze takowe nazwać można fantastycznymi - pasja jest we mnie i Panie Sebastianie będę się bronił (bez urazy) bo dobrze mi z nią - ale się zacząłem mądrzyć - proszę o wybaczenie pozdrówko W_A_R
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A film Pan obejrzałeś? Skąd wiedza o tym, czy obiektywny?
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Joannie W. odwzajemniam pozdrowienia i dziękuję za głębsze refleksje pod moją "Pasją". Kolcaty
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pomyslałam, że dopiszę tu jeszcze słówko. Wcześniej nie zapytałam : skąd tyle goryczy, skoro pasją jest życie ? A.
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mój świat wcale nie jest jednoznacznie czarno-biały. Gorycz, którą dostrzagasz, powoduje refleksja z powodu zanikania wrażliwości w skali masowej. Bardzo nieliczni reagują na symbol, na poezję słowa, czy obrazu. Dlatego usiłuje się nam aplikować końskie dawki, rąbie po oczach, wprawia w wibrację grzmoty piekieł. W tym kierunku poszedł M. Gibson. Ja po prostu boleję z tego powodu. Dziękuję za pytanie. Kolec
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A jednak o filmie... Też boleję, że za mało wzrusza. Powinien wstrząsać sercem, na to się czeka, tymczasem przeraża. Przeraża może przede wszystkim tym , że nie drży dusza ( z wyjatkien jednej sceny). A kolory świata? Racja, różnorakie. To wspaniale, że kwitną na ziemskim padole rozszczepione pryzmaty emocji. Zdecydowanie trzeba jednak przeciwdziałać goryczy, co jak chwast. Dlatego powróciłam raz jeszcze z komentarzem do "Pasji". A.
Paweł_Kolcaty Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Serdacznie Ci za kolejną wizytę dziękuję. Za refleksje na żywo. Przy okazji - życie pisze swoje scenariusze (inna sprawa, że wszczynane przez groźniejszych od Gibsona awanturników). Mam na uwadze niewszczęście Madrytu. Nie dotykając podtekstów i domysłów politycznych - zasygnalizuję tu tylko jeden aspekt. Ten mord wzbudził znów odruchy ludzkiej solidarności, współmilczenia. I chyba nie tylko w kręgach kultury chrześcijańskiej. Wolałbym, żeby Gibson nie usiłował kiedyś ubierać tej tragedii w fabułę. Starczy. Serdeczności, Kolec
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się