Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"sprawiedliwość dziejowa
kieruje artystą"

inwersja jest zbędna
moim skromnym zdaniem:) A.

tym razem się nie zgodzę. fraszka lepiej się czyta jak coś się rymuje. nawet jeśli to tylko rym gramatyczny.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"sprawiedliwość dziejowa
kieruje artystą"

inwersja jest zbędna
moim skromnym zdaniem:) A.

tym razem się nie zgodzę. fraszka lepiej się czyta jak coś się rymuje. nawet jeśli to tylko rym gramatyczny.
Skoro miało się rymować - to cofam poprzednią propozycję
i przyznaję rację Autorowi.Sorki!:) A.
Opublikowano

Inwersja nie jest niedozwolona, a tutaj służy rymowi (no takie są chytre sztuczki artystów). A fraszka fajna, szkoda, ze uświadamia naplyw dziesiątek walentynkowych utworów-potworów. ale to tak na marginesie.
Pozdrawiam.

Opublikowano

miłość unosi się w powietrzu (czasem lekko morowym). chciałem w ten sposób swoje 3 gr na temat walentynek.

Michale,
podobno kołem się toczy. może dotoczymy się kiedyś znów do Kupały i autorzy zaczną piękne ballady pisać.

dziękuję za wgląd i pozdrawiam

p.s. czy na Helloween na orgu leje się krew?

Opublikowano

ile tu komplementów na mój temat... ;P :))))

rzeczywiście fajna, choć Walentynki były w Polsce popularne jeszcze przed wejściem do UE... ale to taki szczegół tylko... ;)))

pozdr! ;)

Opublikowano

ile tu komplementów na mój temat... ;P :))))

rzeczywiście fajna, choć Walentynki były w Polsce popularne jeszcze przed wejściem do UE... ale to taki szczegół tylko... ;)))

pozdr! ;)

Opublikowano

dlaczego z UE,
ja tylko i wyłącznie skojarzyłem z flagą amerykańską,
bo z tamtego zachodu Walenty przyszedł
i fraszka nawet , nawet
tylko ten artysta jakoś mi dziwnie się zaplątał z Walentym:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Mąż w Twoim wierszu jest zjawiskiem :) Ubrałeś codzienną brzydotę i „życie w rozkroku” w świetne, gęste metafory - to mięsisty turpizmu w nowoczesnym wydaniu. Taki, co bawi i fascynuje jednocześnie. :) Facet został sprowadzony do poziomu awarii, starego paragonu czy "żywej usterki", a jednocześnie jest jedynym fundamentem, który trzyma ten dom w pionie.  Świetne są te kontrasty - z jednej strony potwór i drapanie się po brzuchu, a z drugiej "wybrakowany mesjasz". Genialnie budujesz duszny, klaustrofobiczny klimat - a końcówka o tym, że dom zapadłby się bez tego "potwora", nadaje całości egzystencjalnego ciężaru.   Ciekawa jest tu perspektywa żony - ona obserwuje i zaciska dłonie na szklance, żeby sprawdzić czy jeszcze ma granice - wiele mówiący gest.    Świetny tekst , ubawił nas (przeczytaliśmy oboje). Mąż stwierdził, że teraz  będzie  zupełnie inaczej patrzył na  lodówkę - zwłaszcza w nocy!  :)))    
    • @obywatel Ciekawy - inspirujący !!
    • @Omagamoga   Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację.   Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie  otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich  talenty czy zainteresowania. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował.  W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej.  Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.  
    • Jabłko: Jestem pełne słodyczy. Pomidor: A ja mam treściwy smak. Jabłko: Posiadam piękne kształty. Pomidor: Raczej ja – naśladujesz.   Trwał spór, postanowiłem zbić pomidor i jabłko na keczup oraz przecier.      
    • życie to droga pełna drzew i gwiazd to droga która ciągle uczy nas   życie oceanem zdarzeń marzeń snów i łez bez nich życie byłoby jak smutna twarz
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...