Lilianna Szymochnik Opublikowano 4 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2007 Motyl zmieniający się z owej,to poczwarki w bajecznie kolorowego oczom,naszym owada, bywał symbolem duszy życia uroku i piękna, ale także szybkiego życia swoim przemijania. Cud kolejnych przemian swojej natury postaci od leniwej gąsienicy z nieruchomej poczwarki wzruszył głęboko w ulotnym pięknie człowieka stał się alegorią,jego własnej duszy z przemiany. Dał człowiekowi nadzieję przyziemnego wzniesienia w światłości odwiecznych przestworzy z bytowania Greckie słowo pysche oznacza duszę,jak i motyla z motylami skrzydlatymi przedstawiano wszak geniusza. W obrazach raju przedstawiano niekiedy Stwórcę Boga wkładającymi z takimi skrzydłami duszę w ciało Adama. W Japonii motyl stanowi symbol młodej kobiety i także, dwa tańczące wokół siebie motyle,to szczęście małżeńskie. W Chinach zakochanego spijającego nektar z kwiatu młodzieńca z żeńskich kwiatów,może wylecieć motylem z grobu,jego ukochana. Wraz,ze śliwą symbolizuje motyl długowieczność i piękno z życia a gra słów tieh-siedemdziesiąt i hu-tieh-motyl,tyle lat i oznacza. W Meksyku należał,do atrybutów boga Xochipilli odradającej rośliności takze,był Azteckim symbolem motylem -papilio słońca i płomieni z ognia. Motyl przedstawiany z kamiennymi nożami wyobrażał nocną boginią Itzpapalot nocnego ducha świecących gwiazd z uosobienia dusz zmarłych w połogu kobiet. Smutek przemijania piękna wyraża japońskie haiku,nawiązując do przysłowia. "Opadły kwiat nigdy nie wróci na gałąź" "Sądziłem,że kwiat powrócił na gałązkę-lecz niestety,to był tylko motyl"
Maciej_Gerasz Opublikowano 4 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2007 Bardzo wyczerpująca rozprawa o motylach żywcem wyjęta z podręcznika gimnazjalisty. Niezbyt szczegółowo przedstawiłaś przepoczwarzanie się gąsienicy w motyla jestem zawiedziony...... ZMIEŃ FORUM !!!!
Maciej_Gerasz Opublikowano 4 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2007 Ilość nie zawsze znaczy jakość
Lilianna Szymochnik Opublikowano 4 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2007 Nie musisz mi o tym mówić i przypominać ogólnie,tego koleś wiem,to doskonale nawet się w Twojej głowie się,nie mieści? Takie wierszyki mogę pisać,od ręki wszak i dosłownie z głowy, bez żadnej dłuższej zadumy,nad całością i w składzie wersów.
Lilianna Szymochnik Opublikowano 4 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2007 Więc zmienię moje wszak pisanie z ogólne z myśli duszy i wołanie niech,tak jak mówisz lepiej będzie odmienię,tak jak kiedyś moje style, może właśnie łatwiej zostanie w odbiorze więc ruszam w światłość wnętrza dosłownie. Niechaj słońce światłości mnie żarem wspomoże rzuci promieniem i rozgrzeje-moje serce w płomienie. Roztoczy,we wszelkiej aureoli blaskiem oświeci i dusze skrywaną myśli roztańczy wschodzące zenitowi jasności w głowie.
Mr.Suicide Opublikowano 4 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2007 Nie mam pojęcia ,co jest w "wierszu" ..czy to jest w ogóle wiersz..a wiesz dlaczego tak jest?bo ilekroć staram się przeczytać coś Twojego,to za każdym razem nie mogę przebrnąć przez pierwszy wers.Taka forma(?) odpycha.Nikt nie zechce Cię czytać,jeśli nie zaczniesz tego skracać..ech..i co ja robię tu...?co ty tutaj robisz...hmm...ręce mi się załamują...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się