Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sto pierwszy wiersz o umieraniu, Saro; o wodzie głębokiej
na dziewięć stóp, o moście. Cieniu który przeszył wiersz:
miasto jest zawsze stolicą jego smutku, wielkie jak falochron
łóżka, port. Oddychaj przyjacielu, oddychaj spokojnie, to sen

wszedł we mnie i bałem się spojrzeć w tę błyszczącą powłokę.
Saro? Tu cię znalazłem, pod koszulką jedwabną szmuglowałaś
sól. Zanim zwlokłem się dopadło mnie dziwne przeczucie:

nie byłeś już sobą! Choć wczytałem się w napoczęte kraje,
próbowałem wydobyć więdnący obrazek - nasz szemrany
światek z tej perspektywy wyglądał jak dziura w głowie,
przez którą ktoś wrzucił drobne monety i ziarno bawełny.

Opublikowano

Spróbuję nadgryźć ten wiersz, chociaż - mogę zbłądzić.
Mam wrażenie, ze pierwszy wers mowi, że sytucja liryczna/historia zawarta w treści nie jest czymś wyjątkowym, chociaż automatycznie, jako wyszczegolniona - status ten otrzymuje. Mam wrażenie, że jest to miasto, jakich może być setki, podonie - mostów.
I tutaj trochę się gubie -
- o wodzie głębokiej na dziewięć stóp,
- dziura w głowie
dwa wątki o umieraniu.
I kim jest Sara - kochanką, żoną, narzeczoną?
Wreszcie - wiersz ma swójklimat, surowy, wyrazisty ton - jest świetny.
Pozdrawiam.

Opublikowano

to wiersz napisany "w duchu" Johna Berrymana, Henry to bohater jego pieśni - 77 Dream Songs z 1964 r. jak ktoś napisał, Berryman tak działa na czytelnika/poetę, że nie jest w stanie mu się oprzeć; trzeba poczytać by pojąć, trzeba wgryźć się by poczuć ten klimat, język, stany świadomości peela/autora i cholernie dobrą dykcję;)
cytat z Pasewicza, z jego "Pęśni": miasto jest zawsze stolicą jego smutku

tak, miasto jakich wiele ale miasto szczególne dla peela; most i woda raczej wyznaczają kierunek interpretacji - kolejny wiersz o umieraniu; ale to dość przewrotnie, myśle, zapisane;
może mało widoczne, nie wiem. Sara jest kobietą peela;) a dziura w głowie, to podsumowanie
historii - życie które składało się z drobnych przyjemności i z rzeczy nieuchwytnych, prawie niewidzialnych, jak ziarno. pozdry

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dzięki Stefanie, miejsce nie jest ważne, przynajmniej dla mnie ;)
Nie idzie o miejsce, w Z znajdziesz inne spojrzenia, niekoniecznie mądrzejsze, ale warto, czasem. Pozdrawiam, stefan.

może tego się właśnie obawiam, a często tam zaglądam i widzę co się dzieje;P thx.
Opublikowano

dawno na tym forum nie było tak dobrego utworu. lubię wiersze opowieści, obrazowe, trochę tajemnicze. nie ma sensu do niczego się przyczepiać, bo całokształt jest naprawdę bardzo bardzo dobry. ja też polecam Z. chociażby po to, żeby pokazać innym co oznacza poezja wpółczesna.

gratuluję. choć nie czytałam J.B. - poleca pan? inspiracje na ogół dobrze robią:)

pozdr.a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Fala Co i raz wzbiera w nas fala, siła nieposkromiona, moc osadzona w niemocy. Tajemnicza dama. Stawia ciężkie kroki. Potupie. Poskacze. Zawstydzona opuści pokój. I koniec. Nie tęsknię.
    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra. @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...