Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stary tok myślenia zamknąć trzeba
Zabarykadować drogi rozwoju dla spełniania pragnień
Oczyścić je z tęsknoty
Wykurzyć łzy

Do szczęścia potrzeba spokoju...

Życie chce móc się toczyć
Lecz czuć mi nie wolno...
Niekochana!
Niema!

Słyszę bicie swego serca...
Ono biegnie ciemnym tunelem do nikąd

Opublikowano

O, to już jest jakieś coś! Uważam, że coraz lepiej. Może zbyt łopatologiczne. Ale język wiersza w pierwszej części oryginalny i "własny".
Później trochę banału i komunałów:

"Do szczęścia potrzeba spokoju...

Życie chce móc się toczyć
Lecz czuć mi nie wolno...
Niekochana!
Niema!

Słyszę bicie swego serca..."

To bym wywaliła na śmietnik. Ale jest postęp.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Wedlug mnie, najwazniejsze jest to, aby utwor byl zrozumialy dla kazdego z nas, nawet dla tych, ktorzy nie lubia poezji. Sukces osiagamy wowczas, gdy to, co piszemy, trafia do wszystkich.

Coz... ''pragnienia, szczescie, serce...'' - tak bylo, jest i bedzie: Uczucia sa wyznacznikiem pragnien, ich skutkiem - szczescie lub nieszczescie, a stalym miejscem zamieszkania - serce.
Nie to, co kosmiczne i nowe, musi byc dobre - przynajmniej dla mnie.
W POEZJI LICZY SIE SZCZEROSC.

Z szacuneczkiem
Iv

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to nie artykuł dotyczący blokad dróg, co z tego, że przekaz jest zrozumiały, skoro jest debilny

o jakim sukcesie pani mówi? do mnie to nie trafia, sądząc z komentarzy, nie tylko do mnie

jaka piękna, urocza i bzdurna filozofia
co to znaczy, że uczucia są wyznacznikiem pragnień
w sercu mieszka komora i przedsionki, plus jakieś inne tam zastawki, nie słyszałem, aby w jego skład wchodziło coś takiego jak uczucia, serce to mięsień, który pompuje krew, niech pani nie uprawia herezji na portalu edukacyjnym

nie musi, ale banalne, sztampowe i egzaltowane nie musi być dobre tym bardziej
a jeśli dla pani jest, to znaczy, że jest pani ośrodkiem umiłowania kiczu

co za kretynizm, sama pani to wymyśliła?
może pani tak uważa, ale nie wiem, czy pani zauważyła, że raczyła opublikować ten tekst i proszę się liczyć z tym, że wielu nie podzieli tej opinii o poezji
ten wiersz nadaje się do działu zaawansowanego kiczu i to nie jest tylko moje zdanie, tylko smutny fakt
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie jakieś zastawki, lecz mitralna, trójdzielna i pólksiężycowe.

Owszem, muszę się zgodzić z opinią poprzedników.
uwierz, vacker naprawdę to wie.
Vacker to wie? naprawdę?!!!
Mam nadzieję, że nie z autopsji..., i że nie otworzył Ci Serca...
i jeszcze trzy kropki: ...
;D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



gardzimy sprzątaczkami? nawet ambasador okazuje im szacunek...lepiej kraść? żenujące wartościowanie, nie mówiąc o kompletnej ignorancji dotyczącej logicznego myślenia; bo niby co - zawód, zajęcie zarobkowe decyduje o jakości wiersza? o talencie? zaiste, mieszczańska, filisterska moralność!
w regulaminie stoi wyraźnie zakaz "tykania" autorów, nad wierszem można się pastwić dowolnie; pańskie chamskie występy prowokują do starań o "bana"; nie dość że pańska pseudokrytyka jest obraźliwa, to poza wykrzyknikami nic nie wnosi na uzasadnienie stanowiska;
tym bardziej, że wcale lepszych wierszy pan nie pisze, a nawet głupsze, tylko zręczniej napisane;
ostrzegam, żeby to więcej nie miało miejsca! zrozumiano?! bo matoł już by zrozumiał...
J.S
Opublikowano

oj, szkoda tego szcześci. Nic szczególnego i wyjątkowego w tym wierszu nie widzę, traktuje on o braku akceptacji - bodajże i równie dobrze mógłby to napisać kto inny. Nie wiem czy wiesz Iwo o co mi biega, ale wiersz sam w sobie nie jest najgorszy.
pozdrawiam jimmy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew co przyniesie, to zobaczymy:) ten rok ma być ognisty jak koń, taka jest przepowiednia chińska:) 
    • chciałem przeleć wzrokiem, ale jednak zostałem na chwilę na plus, może do źdźbła redakcji, ale na plus. zwłaszcza pointa
    • Beata obchodziła urodziny. Jubilatka otrzymała ode mnie książkę o duchach i pamiątkową figurkę : zameczek, kukły, patyczki… Pierwszy prezent wyśmiała, drugim się zadziwiła. Odstawiła figurkę na komodę. Była słabo oświetlona. Stała się rzecz dziwna. Kukły zaczęły chrzęścić i poruszały się ich cienie. Gdy ktoś przeżegnał się, „czar” ustawał. Przypomniała mi się klątwa i przepowiednia… Razem z Beatą postanowiliśmy spalić przybytek. Miejsce pokropiliśmy wodą święconą.                                               …    
    • @Manek Oj, ja również, ale chyba każdy wiek rządzi się swoimi prawami

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Nawet ona jest potrzebna. W ciszy można pozbierać myśli, otrzepać je z kurzu. Poukładać na nowo na półeczkach umysłu. Jednocześnie nadając im nowy sens. Większość myśli w ciszy dostaje nowe życie, zupełnie inne niż sprzed stanu zakurzenia.       To wszystko jest potrzebne, ale... Po zbyt długim czasie przebywania w samotności, kiedy wszystko już jest na "swoim miejscu",  rozpaczliwie próbujemy podzielić się z kimś, tym wszystkim co wymyśliliśmy podczas ciszy. Potrzeba jest tak wielka, że zaczynamy rozmawiać z psem, kotkiem, rybkami, a nawet i kwiatkiem na parapecie.    - Chce ci się pić? Masz chyba delikatnie podwiędnięte liście.    - O, tak! Wody, wody! - wykrzykuje kwiatek swoim po prostu istnieniem w brązowej doniczce.     Pędzimy wtedy z butelką pod kran, żeby tylko zaspokoić pragnienie małej, zielonej istotki. Co prawda niezbyt rozmownej, ale zawsze skorej do wysłuchania, kiedy nie ma w pobliżu nikogo innego.     Z czasem to również przestaje wystarczać. Dlatego, że w życiu, tak jak w dobrym opowiadaniu, potrzebne są dialogi. Bez nich nawet najpiękniejsze opisy w końcu się nudzą. Bez nich wszystko staje się trochę bezemocjonalne. Jak długo można zachwycać się tym samym zachodem słońca, nie wymieniając spostrzeżeń z drugą osobą? Podczas dialogu każda z takich chwil nabiera zupełnie innego znaczenia. Staje się niezwykła.       A kiedy nakarmimy duszę rozmową, wtedy można znów zaszyć się w ciszy. Poukładać myśli na nowo. Opowiedzieć o wszystkim roślince z parapetu i czekać na kolejny zachód słońca.   @Corleone 11 Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...