Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozstaje się drożnie ulicami
przekrzywiam głowę na różne
sposoby - dzisiaj krótkowidzę
jedynie koniec maski
własnego samochodu

moje mniemamnie o sobie zjeżdża
po kolczyku aż na koniec pleców
zasprzęglam ileśtam koni schowanych
między kołami trzy puste siedzenia
jedno pełne sprzeczności

zagazuj kobieto albo stój tam
gdzie siedzisz tylko wypnij zderzak

Opublikowano

a jak leżało w warsztacie to nikt nie tknął żadnego słówka:P:P:P a teraz to nawet do "schowanych" się przyczepiasz, Jaro Sławie:))) akurat tego to nie zmienię, bo chyba nie umiałabym tego niczym zastapić.
pozdraiwma

Opublikowano
rozstaje się drożnie ulicami
przekrzywiam głowę na różne


tu mi przypominasz moją papugę, tak samo robi gdy jest nie w humorze i coś nie tak a psychiką,
odczytuję Anko, że ... no wiesz...ech ż- jak ono mnie zadziwia, a ty najbardziej...
głowa do góry a reszta w zderzaku....pa :)ES
Opublikowano

Jak przeczytałem pierwszy wers - już wiedziałem, że będzie dobrze. Za to tutaj coś mi nie gra:

mniemamnie o sobie - czy to specjalna gra słów, czy nie.

Puenta - te zderzaki, zderzaki no, ale niech będzie.

Przeczytane, warto było.
Pozdrawiam.

Opublikowano

tak- mniemamnie- to specjalnie.
a z tym zderzakiem- no to ma być takie chamskie wręcz. z drugiej strony to przecież o samochodzie piszę;)
i nie "zderzaki" tylko "zderzak" (wypnij pierś i do dzieła:P) przemycone potrójne znaczenie:P

dzięki za wgląd. pozdry

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...