Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czasy krótkie zostały
miłość bez końca istnieje
pośród łanów zboża
anioły cię przysłały

oczy twoje
szmaragdów para
na plaży odpoczywamy
miłość się snuje
płonie w sercach
troski odleciały
trwa spokój kojący
słodycz przez ciała
płynie swawolnie
uśmiechy ust rozkosznych
ukazują zafascynowanie
miłością czystą
pozbawioną uchybień
nasza cnota prawdziwa
o miłości świadcząca
miłości pragnąca...

Opublikowano

ejć, żadnej tu poetyki
wiesz, Ty chyba musisz być bogaty
i trochę peelowaty jak w tym wierszu swym

szkoda słów
zaczynasz wiersz gdzieś, ktoś nagle wchodzi (anioły)
jak w jasełkach, a potem pstryk, zmiana kanału
Romantica - a wcześniej był chyba Trwam -
miłośc się snuje - to chyab Animal Planet
potem jakiś tekst z żeglarskich opowieści
a potem dziennik jakiś - wyrażenia - świadcząca ...
statystyka, propaganda, a gdzie wiersz?

z ukłonikiem i pozdókwą MN

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ja dziękuję mądra jesteś w tej kwestii ale poczytaj z Księgi Przysłów o Świadomości niewiedzy,
nie chcę cię urazić - jesteśmy przecież tylko ludźmi :)) marlette z pewnością jest ci wdzięczna ale chyba nie potrzebujesz pokrzepienia ode mnie ale od Boga raczej...

Prz30, 2-3:
"Jestem najgłupszy z ludzi,
nie mam ludzkiej zdolności,
nie nabyłem mądrości
wiedza Świętego mi obca."

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk W 2021 obejrzałam reportaż o pielęgniarce, która opowiadała o tamtych wydarzeniach, a także o matce Romka, kobiecie przepełnionej bólem, która całą noc trzymała dłoń martwego synka i nie mogła, nie potrafiła odejść...   Dziękuję serdecznie za przeczytanie, pozdrawiam🪻  
    • @aff Wołyń? Gaza? Lub każdy wojenny dzień. Bardzo przejmujący i bolesny obraz. Pozdrawiam.  
    • @karenkaMiło mi ze się podobało - serdecznie pozdrawiam 
    • @Berenika97 Świetny wiersz, bardzo bliski sercu, ale zaczynam się martwić... Wiele serdeczności

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Popielicy sierść zalśniła, przetarła czarne perły łapką. Korzenie zwisały nad nią, zbyt krótkie, zziębnięte na wysuszenie podłoża. Brunatne liście zaszeleściły. Przewróciła się na drugi bok, oddychając powoli. – Zgromadziłam te wszystkie listy? – patrzyła spod ukosa na stertę upchaną w rogu pieczary. Myślała wolno, odświeżając wydarzenia sprzed zapaści zimowej. Przegarnęła ziemię losowo wybierając jeden liść bez adresu. Potarła go ostrożnie. – Przesyłam tobie matko... urwała korespondencję. Spojrzała jeszcze raz i posmutniała. Nadawcą było młode drzewo Bukowiny. Stracone podczas wycinki jesiennej razem z krzakami. Wzięła drugi listek, pismo zdobione, pozłacane żywicą, szlachetne. – Moja kochana... pnę się ku Tobie... czytała wyrywkowo. Pośpiesznie, unikając wzruszenia. On tam nadal rośnie stary Wiąz, przywiązany do płotu wyciąga gałęzie do niej. Popielica ujrzała Lipę z dziurą w konarze w trzecim wysłanym i niedostarczonym skrawku kory. – W mojej torbie jest list do mnie — pomyślała i przeczołgała się w stronę wejścia do dziury.   Papeteria była w polne kwiaty. Otwarta koperta ukazywała atramentowe pismo. Kaligrafia nienagnana. Popielica rozłożyła czerpany papier, ogromny arkusz utworzył dywan w legowisku.   Potarła łapką, jak miała w zwyczaju róg strony i nic. Lekko zirytowana ponowiła próbę. Nadal nic. Przeskoczyła na drugą stronę. Ponowiła odczytanie, nic nie zrozumiała oprócz szelestu. Zdziwiona pośliniła paluszki. Nacisnęła pierwszą literę. – Jest! Pisnęła głośno. Dotyk był coraz bardziej niemiły. Na środku oderwała łapkę.   "Piszę do Ciebie te słowa, ponieważ tylko duch mi został... Przeszedłem proces wycinki, zmielenia i... jestem wyczerpanym papierem z drzewa." *** Popielica wpatrywała się długo w skrzynki na listy przy ludzkich domach. ***
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...