Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Łamiący się głos
Śpiewającej ciemności
Jak obłęd, otula i ogarnia.
Rozpala mnie w gorączce.

To oni! Już idą!
Słysze ich pomruki,
Wyciągają dłonie by wyrwać!
Odejdźcie...

Cztery ściany,
Dotykają mnie
- są takie zimne.
Czule miażdżą kruche ciało.

Srebrny wilk na szczycie świata,
Dławi się żałosnym wyciem.
Zabierają dłonie by ukryć!
Oddajcie...

Mój własny kryształ czasu,
Który tak długo go kształtowałem,
Sączy się siłą z mojej dłoni
Bym nie popadł w obłęd...





// ciekaw jestem reakcji na ten wiersz //

Opublikowano

realcji chemicznej? hi, żartowałem
wiersz zakręcony w obłęd - no - tylko
jakoś odstrasza zbyt wiele niedomówień
i jak dla mnie nic się nie dzieje w wierszu
prócz tego, że peel siedzi i czeka na
kogoś - nie wiem - czy pomocy czy
ratunku woła czy jest ustosunkowany
sadystycznie czy masohistycznie

mnóstwo symboli - acz, czy jeden by nie wystarczył?

z ukłonikiem i pozdrówką MN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - pięknie zmysłowo zakończyłeś ten wiersz - gratuluje -                                                                                                            Pzdr.
    • Witam - piękny wiersz -                                             Pzdr.uśmiechem.
    • Witaj - tylko pochwalić mi wypada  tak zacny wiersz - czysty prawdziwy -                                                                                                  Pzdr.serdecznie.
    • Witaj Marku - od dziecka interesowałem się sportem - bardzo dużo  młodzieńczego                         czasu poświęcałem na grę podwórkową czyli piłkę nożną -                          potem zacząłem przygodę z bieganiem - zaliczyłem kilkaset                          biegów ulicznych na dystansach od 10 km. do 20 km -                          po latach doświadczenia zaliczyłem dwa maratony Warszawskie                          które ukończyłem w czasie czterech godzin z kawałkiem -                          dziś też jestem fanem wydarzeń sportowych - dużo czasu                          poświęcam na oglądanie transmisji sportowych - tenis ziemny                          kobiet i mężczyzn - siatkówkę lekkoatletykę ligę mistrzów                          w piłce nożnej -  golf - i tak mógł bym wymieniać  - ale jeszcze                          wspomnę o dyscyplinach zimowych  biatlon skoki narciarskie                          biegi - hokej - dobra Marku kończę nie będę zanudzał -                         dziękuje za ten wiersz  -                                                                      Pzdr.sportowo.                          
    • Cierpkolepkie dłonie karmią mnie kwaśnym karmazynem karmazyn roztapia się w mym wnętrzu i śni o jutrze   dłonie rozrywają nabrzmiałe tkanki pestki pękają pod naciskiem zębów dłonie dezintegrują przejrzystość myśli oczy umykają przed światłem ogni gęstwina słów rozbija pozory   jesteśmy związani owocem Hadesu w płynącym tańcu ust rozgryzając skórę spijając sok i chłonąc smak dotyku dłonie karmią nas zachwytem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...