Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

             Na zawsze moje

 

gdzieś w oddali trąbki dźwięk echo niesie
na cztery strony świata


wciąż cię pamiętam gdy przymykam oczy
wiatr w okiennice stuka
już gwiazdy się kąpią w granacie nieba
a ja znów wspomnień szukam

zamienię jutro na odległe wczoraj
czas w miejscu dla mnie stanie
gołębiom co gwarem na rynku tańczą
rzucę kubeczek ziaren

ze stoków Kopca zerknę znów na Błonie
tam wiatr opowieści snuje
domy wysokie - już Wawel w obłokach
na dachach kładą się cienie

wielkim Polakom hołd na Skałce złożę
smokowi nad Wisłą w czarcie oczy zajrzę
w lustrze fontanny niebo lśni wrześniowe
a z nim - Kazimierza żydowskie ulice

na Kanonicznej kołatką zastukam
z wieży na Kraków spojrzę
a wspomnienia jak zasuszone liście
uśpię - w zielniku na półce położę

 

 

 październik, 2006

 

 





 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Natko,
wstępne gorące wrażenia;

pierwsza strofa i 2 wersy drugiej
bardzo ładnie wprowadzają
w jakiś nostalgiczny, wspomnieniowy nastrój

potem już sama kolorowa opisówka.
Zdecydowanie usunąłbym "i" z ostatniego wersu.

Ładne
Pozdrawiam

Opublikowano

Nie dziwię się, że jesteś zakochana w tym mieście. Miasto z duszą, z klimatem - warto pielęgnować takie wspomnienia. Wiersz jak znalazł do albumu ze zdjęciami ... i nie tylko :)))
pozdrawiam Podróżniczko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Myślę, że znalazłeś...
    • nie bryluję  na przejściach dla pieszych   hm to safari    w szarży na monopolowe biuro podróży  z przymusu (śmiech) szarpie struny świętej harfy bwiti z nutami eukaliptusa i wanilii na potwierdzenie teorii  wyjścia z Afryki wracam do źródła    o ja pierdolę    pierdolę sam siebie  jako nałogowy hermafrodyta w głębokich pastelach  strzeżonego ogrodu gdzieś na manowcach czarnego lądu   czknąłem w momencie umierania   wyklejam wierszami pułapkę reinkarnacji ...    
    • @Radosław Dzięki

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Natuskaa   Mocny, fizjologiczny sprzeciw wobec skorumpowanej elity. Posługujesz się obrazami rozkładu i choroby ("zainfekowany do szpiku", "kwaśne mleko"), żeby pokazać zgniliznę świata władzy i prestiżu. Ta "światowa śmietanka" okazuje się być tylko sfermentowanym "kefirem zero procent" - pozbawionym wartości, choć starannie opakowanym produktem. Najbardziej uderza mnie to "przykładam ucho i oko" - moment bezpośredniego kontaktu z tą rzeczywistością, po którym następuje katalog odrzucenia: pisk, skrzywienie, mdłości. Wreszcie ta "niechęć na literkę E" i lista słów od elity przez erozję po ENTER - jakbyś nie chciała już nawet wymówić tych słów i zakończyć jednym kliknięciem. Brutalna diagnoza ale prawdziwa. :)
    • @KOBIETA Skromna wielką literą.. ;)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...