Trefnis Mazowiecki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Opodal na łące dąb zieloniutki Rozłożył konary szumi zielono O góry cicho spływa liści grono W gęstwinie ptaszyna wije nutki Majestatycznie szeleszczą listeczki Zefir uwił gniazdo pośród gałęzi Pewny, że jego kuzyni potężni Nie zniszczą łatwo dębiny mateczki Och dębie potężny chroń swoje dzieci Jak najczulsza matka miej je w opiece Otul listkami omotaj jak w sieci Nad głową kopuła szumi i świszcze Opada akordami wznosi leci Obraca odrostami zamaszyście
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Jesli mial to byc sonet na co wskazuje tytul to nie wszystko wyszlo do konca..W paru miejscach gubi sie tez rytm np.w : "W gęstwinie ptaszyna wije nutki " Ale mimo to wiersz mi sie nawet podoba.Jest troche przegadany, ale rymy ladnie wplecione sa w tresc i to mi sie podoba..
Izabella_Sendor Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 No a ja podziwiam za odwołanie sie do tej było nie było niełatwej formy;-) ja myśle, że calkiem fajnie to wyszło;-) ozdrawiam;-)
Trefnis Mazowiecki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dormo. Myślę, że to jednak jest sonet i z uwagi na budowę i z uwagi na treść. Jedynie co sobie zarzucam, to, że w pogoni za treścią pływa średniówka ale nie jest to najważniejsza rzecz w budowie wersu. Poza tym zakradł się błąd jest: O góry cicho spływa liści grono a powinno być: Od góry cicho spływa liści grono. Pozdrawiam :o) * Zwyklakowato dziękuję za odwiedziny i poświęcenie czasu na komentarz. :o)))
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przepraszam, czy to brało udział w jakimś konkursie na wiersz dla przedszkolaków? (czyt: przeprosio, czy wierszuś o dębusiki dla przedszkolaczków na konkursio?)
Trefnis Mazowiecki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie Marcinie dla absolwentów żłobka. Prawda, że dobry. Hehehe :o)
Malgorzata Stypulkowska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 trzeba przyznać że na tym forum żadko kto mierzy sie z klasyczną formą i za to plus chociaż utwór nie jest powalający ale też autor nie miał chyba zamiaru nikogo nim powalać na kolana, można powiedzieć sonetowa wprawka, plus też za to że nie jest to poezja cierpiętnicza
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie byłoby problemu, gdyby tylko średniówka się sypała. Sypie się akcentowanie. Policz te potwory w poszczególnych wersach i przeanalizuj ich rozłożenie. W tym tkwi problem rytmiczny. Skupiłeś się na ilości zgłosek w wersie i przez to wszystkie problemy. Pozdr.
Trefnis Mazowiecki Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Masz rację Małgosiu. Sonet napisałem właśnie dlatego a razem z sonetem prawie na ten sam temat napisałem jeden „biały” też dla wprawy zauroczony pięknem klasycznego wiekowego dębu. Dziękuję Mirku za możliwie wnikliwe spojrzenie na mój wiersz. Jestem w gorącej wodzie kąpany i to dlatego „tak mi skacze i sypie się ” Jeszcze raz dziękuję za poświęcenie czasu by przeczytać i skomentować to co napisałem. :o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się