Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
coś ścieka tuż przy mojej stopie

lepka i cuchnąca masa
społeczna klei mi się do łokcia
próbuję szarpać zrywać wywijam
ciałem stosując kapu-
ere naznaczyło przekleństwo komórek

straż miejska nie interweniuje
jestem napadana deptana umieram
tak jakby ale nie do końca
świata innego nie będzie
Opublikowano

Podoba mi się:
..." kapu-
ere naznaczyło przekleństwo komórek"-
ciekawa gra słów(?)...
Ogólnie-chyba nic nowego.Podejrzewam,że większość-przyzwoitej w przyzwoitości swej większości-tego doświadcza...
Pozdrawiam
w miarę-empatycznie.

Oczywiście mogłem źle zinterpretować...

Opublikowano

Przenośnia jest całkiem udana - a co do społeczeństwa - radziłbym podmiotowi mocniej nadepnąc, a nie mieszac w to straży. A tak przy okazji dwa wersy poprzedzające puente zmieniłyby się bardziej na korzyśc peela (to tak apropo pesymizmu z ostatniej dyskusji :)
Pozdrawiam.

Opublikowano

całkiem destrukcyjne, całkiem fajne. tylko ta kapu-era i maź przy stopach zaraz potem po łokciach bo nie wiem czy to rynsztok wylał czy mieszkanie zalane. ciekawy

Opublikowano

całkiem destrukcyjne, całkiem fajne. tylko ta kapu-era i maź przy stopach zaraz potem po łokciach bo nie wiem czy to rynsztok wylał czy mieszkanie zalane. ciekawy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Cześć, tak :) Jestem słuchowcem i muszę przemielić tekst przez AI, żeby jako tako wyszło. Wiem, że AI też "pisze" teksty, ale ja tego nie tykam. Teksty tworze od pomysłu do końca sam - bez żadnej pomocy. Zapraszam na mój kanał na youtube, ostatnio trochę wrzuciłem, niektóre myślę mogą być dobre.
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...