Espena_Sway Opublikowano 20 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2006 temu, który przyjdzie jutro Zapałki nie miały znaczenia, podtrzymywały tylko niebo jak baldachim skazane na spojrzenia z dołu. Chodziło nam o naśladowanie van Gogha; urywanym pociągnięciem i po szybie. Plastry śniegu w kształcie aureoli szybko ulegały przedawnieniu, zmieniając stan rozproszenia w sobie. Pomyśleć, że chciałam tylko bezceremonialnie dotknąć twojego ramienia i poczuć wzrastający puls. Jak wtedy gdy piliśmy w knajpie grzańce, a podłoga skrzypiała od nadmiaru nas. Na dworze sople miarowo wypluwały soki wyprzedzając scenopis. Pośliniony palec na kieliszku zatacza nieznane melodie, a minuta przeciąga się jak struna. Z głośników coraz więcej piosenek zapłodnionych szumem.
były__premier Opublikowano 20 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2006 plastry śniegu - beee, bardzo żle brzmiąPośliniony palec na kieliszku zatacza nieznane melodie, a minuta przeciąga się jak struna. bez teraz. wiersz bardzo przyjemny, miejscami aż świetny. no i van gogh, oj lubie lubie, ;)
Espena_Sway Opublikowano 20 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za odwiedziny i sugestie - oczywiście przemyślę. pozdrawiam Espena :)
51fu Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 chociaż tekst podoba mi się, to zdzierżyć nie mogę 'nadmiaru nas'. chociaż fragment jest sam w sobie udany, to albo wykasowałbym 'nas' i zostawił elipsę, albo wrzucił coś innego, gramatycznie uzdolnionego. poza tym zupełnie już spoko. pozdrawiam.
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgadzam się z obydwoma przedmówcami co do ewentualnych zmian, aczkolwiek wiersz bardziej przypadł mi do gustu niż ostatnie Twoje (choć już "Obwoluta" wskazywała na pewne zmiany), tak więc pozostaje mi tylko dać plusa, z zadowoleniem, że jednak mogę jeszcze znaleźć taki Twój wiersz, w którym bedzie mi odpowiadał i klimat, i tematyka, i w ogóle wszystko ;). Serdecznie, Kaspar :-).
Espena_Sway Opublikowano 21 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za pozytywa. wydaje mi się, że ten fragment z połączeniu z przerzutnią jest ok, więc narazie pozostawię. serdeczności Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 21 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszy mnie, iż odpowiada Ci wiersz, jednak ostatnio piszę zróżnicowaną poezję, dlatego mam nadzieję, że przekonasz się również do innych :P. serdeczności Karspena :)
GASPAR_VAN_DER_SAR Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszy mnie, iż odpowiada Ci wiersz, jednak ostatnio piszę zróżnicowaną poezję, dlatego mam nadzieję, że przekonasz się również do innych :P. serdeczności Karspena :) też mam nadzieję. ale póki co jestem nietolerancyjny w tej kwestii ;). serdecznie, Kaspar :-).
M._Krzywak Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Ja zostawiam ślad - zdanie moje znasz :) Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 21 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Michał, dzięki za stopkę :) znam, oj znam serdeczności Espena :)
Gość Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Pomyśleć, że chciałam tylko bezceremonialnie dotknąć twojego ramienia i poczuć wzrastający puls. Jak wtedy gdy piliśmy grzańce w podrzędnej knajpie, a podłoga skrzypiała od nadmiaru nas. ja się nie czepiam.. tylko czym różni się sposób opis w prozie od wiersza. bo przecież proze takze czytam na różnych poziomach. wydaje mi sie, ze tego typu zwrotami, które budują taka prozowatość, narracje- ale ja się nie znam, kompletnie, a skoro inni uznają za wiersz to..;) Pomyśleć, że chciałam tylko bezceremonialnie dotknąć twojego ramienia i poczuć wzrastający puls a to w treści bardzo do mnie trafia. pozdr.
Espena_Sway Opublikowano 21 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. okej, rozumiem Twoje zarzuty. tekst jest bardzo prozowaty, niemniej ma fragmenty niedosłowne, dlatego uważam go za wiersz. dobrze, że coś do Ciebie trafia. dzięki za komentarz, serdeczności Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 21 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. za to ten komentarz nie jest wysilony
były__premier Opublikowano 21 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. za to ten komentarz nie jest wysilony dobra riposta! ;)
Lady_Supay Opublikowano 22 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2006 Przyjemna retrospekcja z nadzieją na jutro. Może będzie bardziej podniecająco? ;) Słońca!
Espena_Sway Opublikowano 22 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pożyjemy zobaczymy, jak to się popularnie mówi. co do nadziei, to zaczęła kiełkować, ale do pnącza jeszcze daleko :]. serdeczności Espena :)
kyo Opublikowano 22 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2006 znasz moje zdanie. dobry, udany wiersz! pozdrawiam
Espena_Sway Opublikowano 22 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak Jaśkoo, znam i dziękuję wybrednemu czytelnikowi za pozytywa :P pozdrawiam Karolina :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się