Marlett Opublikowano 7 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2006 obrzydła skrytość męczy jak woda kapiąca w to samo miejsce ścieka po twarzy nabrzmiewają więzy zimno powraca strach się nie kończy łamanie zwiększa kryzys nie mija ucieka w drażliwość trauma narasta
Tomasz_Biela Opublikowano 7 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2006 Witaj jak na mnie zbyt dużo rzeczowników uściśliłbym tekst wyrywając nieco zbędnych ciekawe chociaż już czytelne przerzutnie są spotykane mnie osobiście nie drażnią na tyle bym zdręczałsię nad nimi i tylko nimi nie patrząc na treść chociaż przemyślałbym uszycie pewnych ukrytych kieszeni ale jak uważasz wieczności.
pathe Opublikowano 7 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2006 rzeczywiście traumatyczny.ma swój suchy klimat. ale:ciężki w odbiorze, szczególnie, że bez interpunkcji i z przerzutniami; takimi.
egzegeta Opublikowano 7 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2006 zastanawiam się nad "nabrzmiewają" - stają się bardzo pilne lub narastają do gwałtownego rozwiązania ..? czyżby ja odczytuję ten wers w kontekście destrukcji więc może kruszeją więzy? Pozdrawiam ale i witam serdecznie po uciążliwej i nie awizowanej przerwie
zak stanisława Opublikowano 7 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Listopada 2006 urazy zawsze bywają traumatyczne, jakoś mam to samo!!! a myslałam że nie chowam urazów, dziś się okazało że tak, aż sie wstydzę tego grzechu... pozdrawiam Marlett/ ES
Marlett Opublikowano 8 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj!no może trochę przesoliłam. Dziękuję za odwiedziny i uwagi. PozdrawiaM.
Marlett Opublikowano 8 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Pathe! Dziękuję za dobre słówka.PozdrawiaM.
Marlett Opublikowano 8 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Egzegeto!miło znowu Ciebie ''widzieć''. Więzy- niestety nabrzmiewają, Pozdrawiam serdecznie.
Marlett Opublikowano 8 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Może ktoś znajdzie lekarstwo na urazy duszy? Dziękuję za odwiedziny. Stani pozdrawiaM.
Ewa_Kos Opublikowano 8 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2006 Ja mam tak od początku a i teraz życie traumy mi nie szczędzi.Pozostaje uśmiechać się do siebie:)))) Pozdrawiam serdecznie:)))) EK
Marlett Opublikowano 8 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Listopada 2006 Czasem uśmiech wiele znaczy. Dziękuję za koment.PozdrawiaM.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się