Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Idę prosto przed siebie,
myślę o spotkaniu z Tobą
na łące obsypanej fioletem niezapominajek.
Niezapominajki nie dają mi o tobie zapomnieć
Nigdy!pamięć ulotną zamknęłam
w twoim kontrabasie,
gdy mówiłeś do słuchawki telefonu.
Znowu mi przypomniała niezapominajka
o Tobie i o kontrabasie.
Pamiętasz jak pociągałęś smykiem
o miedziane struny?
Musisz pamiętać!przecież ta muza
to nasza miłość.
Gdzie ta miłość jest?
ja nie wiem,ty wiesz - wziąłeś ją
i zamknąłęś w swoim kontrabasie gdy mówiłam
do słuchawki telefonu.
Połączyły się obie i...
...FIN
miłość ulotna została,
nigdy nie wrócisz i nie zagrasz
muzy z wyznaniem.
Nigdy się nie zobaczymy,bo nie można
łączyć ulotej pamięci z miłością!
Kontrabas pęknął,
struny popękały,
miłość stopił y promienie słońca,
pamięć ulotną wywiał wiatr.
Nie ma nas i kontrabasu
nie ma też...

Opublikowano

Idę prosto przed siebie,
myślę o spotkaniu z Tobą
na łące obsypanej fioletem niezapominajek.
Niezapominajki nie dają mi o tobie zapomnieć
Nigdy!pamięć ulotną zamknęłam
w twoim kontrabasie,
gdy mówiłeś do słuchawki telefonu.
Znowu mi przypomniała niezapominajka
o Tobie i o kontrabasie.
Pamiętasz jak pociągałęś smykiem
o miedziane struny?
Musisz pamiętać!przecież ta muza
to nasza miłość.
Gdzie ta miłość jest?
ja nie wiem,ty wiesz - wziąłeś ją
i zamknąłęś w swoim kontrabasie gdy mówiłam
do słuchawki telefonu.
Połączyły się obie i...
...FIN
miłość ulotna została,
nigdy nie wrócisz i nie zagrasz
muzy z wyznaniem.
Nigdy się nie zobaczymy,bo nie można
łączyć ulotej pamięci z miłością!
Kontrabas pęknął,
struny popękały,
miłość stopił y promienie słońca,
pamięć ulotną wywiał wiatr.
Nie ma nas i kontrabasu
nie ma też...

Opublikowano

"Kontrabas pęknął,
struny popękały,"

tak poezji nie zbudujesz; to bardziej wspomnienie, opowiadanie; wiersz wymaga mataforyzacji, skrótu myślowego, sugestii - nie prozy, inaczej /patrz wyżej/ zrobi się śmiesznie - jak w "Kubusiu Puchatku", kiedy Posiaczek przyznaje w sprawie balonika: "ja go pękłem"; tak jest takze z Twoim wierszem...J.S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...