zak stanisława Opublikowano 3 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Października 2006 zdzieram palce o mur między nami drążąc korytarze do twoich zmysłów w ciemność twardo zapadam dłońmi szukając ciepła co kamforą prysło chłód wcisnął się do naszych ciał - nie szukaliśmy nigdzie pomocy w naszym cieniu nawet żar rozwiał wiatr północny w kostkę lodu zmienione gwałtownie jak diament o smutnym brzmieniu w piersi serce drży niespokojnie myśląc już o nieistnieniu w bramy otwarte szeroko nie wejdę jeszcze - spoko!
egzegeta Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 tam gdzie chłód, kostka lodu i wiatr północny królują nie warto ździerać palców o ten mur, tylko spokojnie go obejść i pozostawić samemu sobie .... Pozdrowionka tym cieplejsze :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 w ramiona otwarte szeroko wejdę nie raz jeszcze-spoko!
adam sosna Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 "zmartwa"!!!! z tym tytułem +
Niewierny Tomasz Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 martwa na tura:)
Ewa_Kos Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To już było:))) a co się stało z ''z''? :)) EK
Ewa_Kos Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Stasiu a może potraktuj mur na ludowo i walnij w mur głową jak go przebijesz - poczujesz że żyjesz przepraszam za ten wtręt, ale tak mnie naszło:)) Pozdrawiam ciepło i grzybowo - kurkowo! :))) EK
Niewierny Tomasz Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To już było:))) a co się stało z ''z''? :)) EK Było? może, nie wiem, tak mi się skojarzyło
zak stanisława Opublikowano 4 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To już było:))) a co się stało z ''z''? :)) EK Było? może, nie wiem, tak mi się skojarzyło he he Tomaszu, a może lepiej - z martwą na tura? albo, na zmartwienie- tur ,najlepszy podobno.
zak stanisława Opublikowano 4 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewuś,głową muru nie przebijesz,a palce do krwi zedrzesz,nic nie pomoże tak już jest, im bliżej zimy tym zimniej cmokam oba kosy w nosy
zak stanisława Opublikowano 4 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he he Steffi, twoje poczucie humoru niezawodne dzięki za uśmiech pod nosem, cmok -am.
zak stanisława Opublikowano 4 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. o to to to :)) i drabina pomaga ;) Egzegeto, dziewuszko, dzięki za dobre rady, zawsze cenne, a życia losy- zmienne, tak zrobię- obejdę...buziam, pa
zak stanisława Opublikowano 4 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. he he sosenko, zmartwa i zmartwiona - na pół martwa. pozdrawiam ciepło
ula Opublikowano 4 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Października 2006 już po pierwszym wersie ciarki mnie przeszły i dreszcze, a potem jeszcze ten chłód i wiatr północny i kostka lodu.... brrrr... aż musiałam iść po sweterek... wiersz przenika. dyfunduje przeze mnie. to chyba dobrze. pozdrawiam, ulka z gęsią skórką.
adam sosna Opublikowano 5 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2006 najważniejsze - jutro będzie lepiej musi!
Eugen De Opublikowano 5 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2006 zdziera palce o mur między nami drążąc korytarze do twoich zmysłów w ciemność twardo zapada dłońmi szukając ciepła co kamforą wsiąka chłód wciska się do naszych ciał nie szukamy nigdzie pomocy w naszym cieniu nawet żar rozwiał wiatr północny w kostkę lodu zmienione gwałtownie jak diament o smutnym brzmieniu w piersi serce drży niespokojnie myśląc już o nieistnieniu w bramy otwarte szeroko nie wejdę jeszcze - spoko! Pozdrawiam Staszko.
Beenie M Opublikowano 5 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Października 2006 Szczęśliwi. którzy mają żywopłoty. Olewator na mury Stasiu ... pozdrówka jesienne ślę
zak stanisława Opublikowano 6 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Beni mam ci ja żywokoty, przycinam im wąsy co ciągle odrastają a im strasze, tym twardsze, buziam a olewator jakoś trudno wpuścić do seca. he he pa
zak stanisława Opublikowano 6 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2006 eugenie, jakże nie lubić twoich podszeptów, są takie słodkie, dzięki ci całus w czółko! Ulu, ten zimny wiatr jest okropny, ręce misie trzęsą i wtedy kontakt z naturą jest najlepszy, idę w las! chodz grzybów nie ma, są piękne trawy na bukiety, pozdrawiam Sosenko, masz rację zawsze jutra są lepsze od dziś- tak myslimy,my opty nastwieni do świata... pozdrawiam ciepło
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się