teraa Opublikowano 11 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 budzi mnie zwykłe wkurwiające słońce nie jakieś tam oniryczne blaski bezczelnej latarki 9:33 pije spirytus z syropem wiśniowym mam ochote pomalować paznokcie klaus nomi 9:43 było i ni ma. pojade na czerwonym mam ochote zwalić sobie konia norma jean podobno pare dni temu byłem chodnikiem opluty leżałem czekając na sygnalizacje zapinałem rozporek podobno pare dni temu popłkałem się w tłumie dziurawa skarpetka na grzybach urasta do rangi zmarłej matki
degrengolada Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Barteczku, znasz już moje zdanie, ale jeszcze raz: uwielbiam Twoje zarzygane teksty. i w ogóle, sam wiesz - jak najbardziej na tak. d.
marek dunat Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 :) fajne . to taki osobny dział poezji powinien powstać :zarzyganie . trzeba przyznać ,że ujęcie tematu mnie wciągnęło . ide poszukać innych Twoich tekstów . pozdrawiam .
Tomasz Obłuda Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 no nareszcie cos na poziomie, życiowy, jak dla mnie 9/10
Roman Bezet Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. podobno stłukłem kieliszki z szampanem podobno ręce mi opadały /oyey/ + skarpetki ;) I jak zwykle Ę Ę Ę Ę Ę ;P pzdr. b PS. Cała para w gwizdek (moim zdaniem)
EWA_SOCHA Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 coś nie mam nastroju, no czegoś chyba nie mam, bo mnie zupełnie nie ruszył ten wiersz, zakończenie trochę ratuje, ale takie pitu pitu to dla mnie; pozdrawiam ewa
Nata_Kruk Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Już tytuł mnie odrzucił, niestety. Słońce jest dla mnie czymś, co ładuje moje akumulatory, kocham tą gwiazdę i przenigdy mnie ona nie w.... "podobno parę dni temu byłem chodnikiem opluty leżałem czekając na sygnalizację"... to jedyny wers, który w jakiś sposób do mnie trafił, bo nawet tym oplutym, warto niekiedy dać zielone światło. Pozdrawiam.
sickness Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Ten gatunek ("zarzygany") ma w sobie coś ponad stertę wulgaryzmów. Z reguły mocne końcówki. I faktycznie - jesteś w tym dobry. Ale według mnie za cholerę nie ma w tym poezji.
teraa Opublikowano 11 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 "PS. Cała para w gwizdek (moim zdaniem)" nie rozumiem. z ę daj spokój byłem najebany. --- to żadna prowokacja, zawsze pisze to co mam w głowie. jesli jest to dla was prowokujace to jesteście prostakami. zadne powtórzenie tu wiersza nie psuje - kwestia gustu --- sickness - i dobrze, bo ja nie pisze poezji
Nechbet Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 jak zawsze mocny, dosadny text, lubię Twój styl, a puenta: dziurawa skarpetka na grzybach urasta do rangi zmarłej matki genialna :) pozdrawiam serdecznie
Agnes Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 początek kojarzy się fajnie,mnie też wkurwia to słońce- "ile na nie idzie prądu...". niby taki pretensjonalny, ale nie odbieram tego jakoprowokacji, a końcówka może nawet wzruszyć. wiem, że może to jest najbardziej Twoje, trudno się z taką stylistyką zgodzić (wolę fragmentu w stylu: " dwadzieścia kilka lat marzenia o siwych włosach, dwadzieścia kilka lat marzenia o ich wypadaniu"-czy jakoś tak), ale staram się nie rozpatrywać tego w oderwaniu od Ciebie. to tyle co mam do powiedzenia Bartoszu pozdr. gorąco/a
sickness Opublikowano 11 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szacunek.
Arena Solweig Opublikowano 12 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 Drapieżnie, szorstko. « Wulgaryzmy » (?) nie są tu tak naprawdę problemem. Myślę, że próbujesz przełamać słodki nurt poezji i skierować poetów na inne tory. Też tak myślę, choć i mnie trudno się od tego wyzwolić. Podoba „mi się” to Twoje szarpanie tematyczne. Amen. Pozdrawiam Arena
Gość Opublikowano 12 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mnie też, ale spirytusu nei pije, bo by mnie juz tu nie bylo. dobre to, badz co badz,. pozdr
pathe Opublikowano 12 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobre dobre samemu trzeba się pochwalić:)
teraa Opublikowano 12 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 "oniryczne blaski--bleh, słownikowe słówko w ustach pla brzmi wcale niezezłaszczająco" tylko pierwszy ma być zezłaszczajacy. oniryczne to wyśmianie pseudointelektualnego pierdolenia o tym że drzewo opisuje sie w pieciu wyrazach. a nie pisze drzewo. tyle. dzieki i pozdro
teraa Opublikowano 12 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 i tak ma byc. wszystko prostackie. a nie jakieś tam ....
Espena_Sway Opublikowano 12 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 z ostatniej zwrotki wypieprzyła bym podobno. wydaje mi się, że niepotrzebne. chyba, że usuniesz z czwartej. poza tym, nie czepiam się, jak dla mnie + tszymai się Espena Sway :)
teraa Opublikowano 12 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 nie moge. niz z tego nei jest prawdą której bym pamietał. dlatego jest podobno. jest to kwesti tego czy ktoś mi o tym przypomina
Alicja_Wysocka Opublikowano 12 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2006 Jestem zdegustowana, zdecydowanie wolę "wtórność" a nawet troistość, czy jak jej tam... Pozdrawiam dobranockowo :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się