jacek_sojan Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 to pod tym oknem wielokwiatem wdzięczysz się teraz malwo nadobna wielosłowiem wdzięczona kiedyś o wschodzie i tak rozmowna zachodem to z tego okna wysyłasz swoje aksamity pisane złotym pyłkiem listy wierszowane i w to okno zapatrzona już nie zauważasz jak nad nami pociemniało niebo na nim błyskawice litery natury miało być tak lirycznie cóż innego obiecuje spotkanie z malwą mogło być tak lirycznie
Eugen De Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 pod oknem wielokwiatem wdzięczysz się malwo nadobna wielosłowiem wdzięczona kiedyś o wschodzie rozmowna zachodem z okna wysyłasz aksamity pisane złotym pyłkiem listy wierszowane w okno zapatrzona już nie zauważasz jak nad nami pociemniało niebo na nim błyskawice litery natury - miało być tak lirycznie bo co innego obiecuje spotkanie z malwą mogło być tak lirycznie Panie Jacku, jeżeli jeste zbyt okrutny, proszę nie reagować jak poprzednio. Pozdrawiam.
jacek_sojan Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Eugen De; daremny trud...i to jest właśnie chemia słowa - bo niby te same, ale w innym szyku nadają myśli peela całkiem inny kierunek niż oryginał; niemniej dzięki za zainteresowanie J.S
kalina kowalska Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 No tak, przytęskniłeś mnie tą rozmową do ściany, że mi prawie mowę odjęło, ale nie do końca, zatem rzeknę coś: tu - "miało być tak lirycznie bo co innego obiecuje spotkanie z malwą" - co autor miał na myśli? czy to, że spotkanie z malwą musi być samo przez się liryczne - jeśli tak to wyrazistsze byłoby użycie "cóż" zamiast "bo co" czy też coś innego - a wtedy zmilczę:) i jeszcze wielokwiat i wielosłowie za blisko siebie - robi się monotonnie ale to drobiazgi w gruncie rzeczy, to patrz zdanie pierwsze do drugiego przecinka :) pozdrawiam
jacek_sojan Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 le mal; widzisz - to jak w prawdziwym dramacie; z jednej strony niewinność - z drugiej pętla zaprzeczającego prawa do niewinności - losu, splotu zdarzeń; może to one odbierają nam tą i taką niewinność...a rozmowa może się toczyć nawet z nieobecnym, nie tylko z kwiatem; te - jak wiesz, mówią samym swoim istnieniem; jeśli taki smutny - znaczy że nieobojętny i już to jedno cieszy;odwołuję się tu do pewnego stereotypu - sielanki, tak wspaniale utrwalanego w polskim malarstwie pejzażowym /Stanisławski; Wojtkiewicz; Ruszczyc/; serdecznie pozdrawiam! :)) J.S
jacek_sojan Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 kalina kowalska; jak zwykle - trzeźwa i czujna uwaga, skwapliwie się z nią zgadzam; i powiedz - czy liryka może działać inaczej, jak nie chwytać...i przypierać choćby do ściany? dziękuję! bardzo dziękuję...J.S. ps.; ale sąsiedztwo "wielokwiatu" z "wielosłowiem" pozostawię, bo te zwroty mają wzajemnie współgrać ze sobą sensami, jakie niosą; taki wyrachowany zamysł...
jacek_sojan Opublikowano 28 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Sierpnia 2006 le mal; wrażliwy czytelnik to skarb... :))J.S.
stanislawa zak Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 malwa ma to do siebie ze usycha powoli, kwiatek po kwiatku, a i po uschnięciu jest jeszcze piekna, wyniosła i dumna, czy dlatego wybrałeś Jacku malwę? roślinę wiejskich okien i ogrodów? pozdrawiam lirycznie pod urokiem wiersza
jacek_sojan Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. witaj z drogi! :)) to ciekawa uwaga...jeszcze się waham; tu są takie subtelności formalne, że dobrawdy, jeszcze nie wiem, niemniej dziękuję! J.S
jacek_sojan Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 stanisława zak.; malwa to symbol i domu i rodziny, stabilizacji najogólniej pojętej; więc może właśnie dlatego...także dla Jej urody i dumnej postury, oczywiście! :)) J.S
jacek_sojan Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) leczniczą pod każdym względem, bo leczy i ciało i duszę; "dwuletnia"...hmmm - nasiona jej mają właściwości wiecznego odradzania się, więc dwa lata...cóż to jest! J.S
Jaro Sław Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Jeśli "to" to i "tak".... "to pod tym oknem mogło być tak lirycznie" ma zupełnie rytm niż "to pod tym oknem mogło być lirycznie".... i klamrę diabli by wzięli.... Pozdrawiam i uchylam kapelusza przed prawdziwą poezja w ponadczasowym stylu....
jacek_sojan Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2006 Jaro Sław.; ano właśnie, dokładnie w tym rzecz; i dziękuję! J.S.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się