Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 (edytowane) Chwile ciągle nam coś umyka, za czymś wiecznie gonimy nie dostrzegając piękna minionej własnie chwili. nie odwracajmy głowy za czasem, który minął, ułóżmy wachlarz wspomnień, by nigdy już nie zginął. i jeśli nawet smutek ślady radości kryje, ciesz się obecną chwilą, bo ona tobą żyje. to nic, że smutki, żale, niespełnione marzenia kołaczą nasze myśli i dusza się rozdziera. ważna niepewność jutra, co uśmiech losowi śle, otwórz okna marzeniom i złap swój szczęśliwy dzień. marzec, 2006 Edytowane 14 Stycznia 2020 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 1
Sanestis_Hombre Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 "otwórz okna marzeniom i złap swój szczęśliwy dzień." Optymistyczne zakończenie. Brak zrzędzenia w wierszu, to rzadkość Dobry 7-zgłoskowiec. to wiersz, który może nie wzbudza do dyskusji i nie rzuca na kolana przenikliwością przemyśleń, ale broni się warsztatem technicznym. Na przyszłość (jeśli umiesz tak pisać, to weź na tapetę jakiś mniej obstukany temat, a będzie naprawdę dobrze, bo chyba sama technika nie wystarczy).
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Miło mi... nie ma zrzędzenia, broni się warsztatem technicznym, dobrze, że chociaż tym... czy uda mi się o czymś innym...? oby. Dzięki za wgląd, pozdrawiam... :)
Gość Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 "to nic, że smutki, żale, niespełnione marzenia kołaczą nasze myśli i dusza się rozdziera" niestety ja na nie, po co te żale, smutki dusz, któa sie rozdziera? no i nie przekonuje mnie. do następnego. pozdrawiam
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Kamilo, ależ to są właśnie te chwile, które powinny nam się zamglić w naszej pamięci, by optymistycznie spojrzeć na dzień jutrzejszy. Jak nie przekonuje, cóż... i tak życzę Ci, abyś tylko szczęśliwe dni wyłapywała. Pozdrawiam... :)
macte poema Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Ładnie napisane, choć ta dusza, która przecież nie drzemie, nie chce korzystać tylko z ułudy teraźniejszości - do zastanowienia
Gość Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie, nie.. nie chodziło mi o treść (chociaż nie przekonuje mnie) raczej o słowa, które nazywają wprost uczucia np. smutek., nie wykluczam tych słów z wierszy w ogóle ale co za dużo to niezdrowo i musza być dobrze wkomponowane, żeby mogły przejsć. ja tak nie lubię, bo tak można stworzyć wiersz: "ach jak cierpię, tesknie bardzo jedyny na świecie ;o)" wolę jak dane odczucie zbudujesz,tak zeby mozna bylo pomysleć, ze peel się boi;o) ja się nie znam na warsztacie, ale o to mi chodziło. no i nie zabarzdo wiem jak dusza się rozdiera- to takie patetyczne. no to tyle, moich uwag, nie wiem czy godnych uwagi. pozdrawiam .
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Kamilo, ok, już wiem co miałaś na myśli. A z tą duszą, ktoś tu kiedyś napisał, że w wierszu wszystko można, chyba... i mnie się tak właśnie rozdarła. Dzięki za uwagi, raz jeszcze pozdrowię... :)
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 matce poema, jakby zacząć się zastanawiać, to zapewne można i inne frag. pozmieniać, nie mam na to siły. Dziękuję za miłe słówko... :) Pozdrawiam.
Marian Koń Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 wszystkie trzy "i" precz, jak sobie pośpiewałem pod nosem burzą rytm i w sumie niewiele dają milo łatwo i przyjemnie w końcu nie wszystko musi być o rozdzieraniu duszy, mozna zarzucić jakiś brak oryginalności dla całości, ale jednak trzeba docenić poprawność całości nie przepadam za takim piśmiennictwem ale jednak ponad przeciętną + pozdrawiam
Gość Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. odwzajemniam:)
Luthien_Alcarin Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 zdecydowanym atutem jest płynność, co do treści-ja akurat za takimi sposobem ich przekazywania nie przepadam-tzn prosto, niewzniośle-i to jest ok, ale mimo wszystko momentami troche wtórnie, .Niemniej duży plus za technike Pozdrawiam Agata
ot i anka Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 jak dla mnie to taka "złota myśl" z pamiętnika...nie lubię tego, ale faktycznie technicznie nieźle i płynnie (że ośmielę się powtórzyć za przed-krytykującymi:)) ale mimo wszystko nie trafia do mnie:(co nie znaczy że jest zły. pozdrawiam ot i:)
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Marianie, z pewnością to "i" (trzy razy) niewiele wniosło, ale pasowało mi akurat do ilości sylab. Dziękuję za Twój komentarz, pozdrawiam ... :)
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Luthien, Aniu, dziękuję za wizytę oraz za dobre słowa... że płynnie, że ogólnie nieżle. Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie ma tu górnolotnych słów, czytam inne. Sporo tu czasami smutnawch tematów, więc postanowiałam go wkleić. Nasza teraźniejszośc to chwile, lepsze bądź gorsze... ale i tak powinniśmy oczekiwać tylko dobra, zło samo zatroszczy się o siebie. Pozdrawiam obie panie... :)
Alicja_Wysocka Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Poprawiłaś mi humorek, dziekuję :)
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Cieszy mnie to Alicjo :) Miłego wieczoru.
EWA_SOCHA Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 ładnie napisane, ale czegoś mi tu brakuje, jakiejś nowej myśli, tak na pointę, żeby dało takiego kopa energetyzującego, żeby d.. iskrzyła cały dzień, a bez kozery i tydzień!:) pozdrawiam serdecznie:) ewa
M._Krzywak Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Nato - kilkadziesiąt lat temu wiersz byłby godny uwagi. I nie pisze tego zlośliwie - ponieważ napisany jest tak, że aż płynie. A to już coś. Jednak własnie zostają te nieszczęsne środki, jak to dr W. mowi - "temat wyciśnięty jak cytryna". Z jednej strony moze się podobac, nawet bym się nie zdziwił, jednak klopot czasem polega na tym, że jak ktoś czyta i czyta to po pewnym czasie zostaje skamieniały. Chociaż chciałbym wlasnie na takich utworach zaczynac spotkania z poezją :) Czyli - warsztat opanowany, teraz tylko pogłębiac obrazy ("wyrazy, które tworzą w tekście niepowtarzające się uklady"). Pozdrawiam.
Nata_Kruk Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2006 Ewo...:)) zrozumiałam. Miło, że wpadłaś, dzięki i pozdrawiam... :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się