Julia Zakochana Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 pamiętam: sinead o’conor słucha się dwiema parami uszu kiedy po nieobecności zakwita na nowo rozdziewiczanie. wirują ćmy. coraz częściej moich piersi dotyka lewa strona męskiej bluzy porzuconej w pościeli. wiem. jestem sama tylko do powrotu. pokusa bywa silniejsza: może zanim krążek się obróci zaskrzypią drzwi. nie wchodzisz. przeobrażają się skojarzenia: głos irlandki przypomina o nierozkopanym prześcieradle. nothing compares to you.wersja poprawiona /aktualna/: pamiętam sinead o’conor słucha się dwiema parami uszu kiedy po nieobecności zakwita na nowo rozdziewiczanie wirują ćmy coraz częściej moich piersi dotyka lewa strona męskiej bluzy porzuconej w pościeli wiem sama tylko do powrotu pokusa bywa silniejsza może zanim krążek się obróci zaskrzypią drzwi nie wchodzisz przeobrażają się skojarzenia głos irlandki przypomina o nierozkopanym prześcieradle nothing compares to you
Tomasz_Biela Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 pamiętam: sinead o’conor słucha się dwiema parami uszu kiedy po nieobecności zakwita na nowo rozdziewiczanie wirują ćmy coraz częściej moich piersi dotyka lewa strona męskiej bluzy porzuconej w pościeli sama tylko do powrotu nie wchodzisz głos irlandki przypomina o nierozkopanym prześcieradle nothing compares to you kropki i tak w tak płynnym tekście nic nie wnoszą bzdurna maniera ale każdy wybiera przepraszam za mix wieczności.
Czarna Perła Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 hmm..coś mi gdzieś zazgrzytało, tylko jeszcze nie zidentyfikowałam gdzie..ale poza tym baaardzo mi sie podoba pozdrawiam ciepło :) cz.p.
John_Maria_S. Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 "Julia Zakochana"...prawdziwie zakochana ? A co będzie jak dotknie .. prawą stroną?!.Pozdrawiam:)):))
fr ashka Opublikowano 20 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Sierpnia 2006 zawsze na prawo! zawsze! ;)) nastrój jest, muzyka zagrała, czego więcej wymagać? :)) pozdr, frrr ;)
Nechbet Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 dobry wiersz, świetnie się czyta, ale co mnie razi: rozdziewiczanie. coraz częściej moich piersi dotyka lewa strona męskiej bluzy porzuconej w pościeli. to mnie się nie podoba. pozdrawiam cieplutko :*
Olesia Apropos Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 a ja się tylko uśmiechnę:)
Julia Zakochana Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Tomku...Twója wersja mi się podoba i dała mi do myślenia, wiersz leżał w warsztacie, ale nikt sie nie przyczepił do kropek, że zbędne... kto wie, moze pozmieniam... Perełko jak odnajdziesz zgrzyt to daj znać :) John, jak ma dotykać nie lewą stroną to już lepiej bez bluzy :) :P ashka :) cieszę się, że Ci się podoba :) Nechbet, choć tyle, że większośc przypadła ci do gustu, dziękuję że zajrzałaś :* Olesiu i ja się uśmiecham do Ciebie :)
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Co prawda, niezastąpionych nie ma, ale tam..., ta bluza też może być z lewej strony, chociaż wolałbym np. zapach. Pozdrawiam, Stefan.
Julia Zakochana Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 pierwotnie był zapach... ale bałam się że zabrzmi trochę banalnie i że słowo 'zapach' już się trochę zużyło
zak stanisława Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ale bluza moze pachnieć z lewa i z prawa, a który zapach tobie służy najlepiej? pozdr ES
Julia Zakochana Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 nie wiem, nie potrafię zdecydować... chyba ten z lewej... a może i ten i ten :) buziaki :* Stasiu :)
zak stanisława Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 he he - a ja lubię gdy pachnie armanim pozdr ES
Julia Zakochana Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 komentarz Tomka dał mi do myślenia... co o tym sądzicie? pamiętam: sinead o’conor słucha się dwiema parami uszu kiedy po nieobecności zakwita na nowo rozdziewiczanie wirują ćmy coraz częściej moich piersi dotyka lewa strona męskiej bluzy porzuconej w pościeli wiem sama tylko do powrotu pokusa bywa silniejsza może zanim krążek się obróci zaskrzypią drzwi nie wchodzisz przeobrażają się skojarzenia głos irlandki przypomina o nierozkopanym prześcieradle nothing compares to you.
Pan_Fei Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 nowa wersja bez kropek podoba mi się bardziej, tekst zyskuje na wieloznaczności, aczkolwiek fragment z drugą stroną męskiej w tomkowej wersyfikacji sugeruje odmienny ‘stan’ podmiotu od tego, który przedstawiasz przez resztę tekstu- podmiot zaprzecza sam sobie, jeśli za lewą stroną męskiej (w domyśle- piersi) uznamy serce. Jeśli natomiast ja miałbym coś zaproponować- pierwszy wers rozdzieliłbym na dwa, tak, by poszerzyć odrobinę pole interpretacyjne, mianowicie:pamiętam sinead o’conor słucha się dwiema parami uszu drugi wers to prawie sentencja (wiem, wiem- prawie robi różnicę;) Serdecznie Fei
Julia Zakochana Opublikowano 21 Sierpnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Sierpnia 2006 na górze umiesciłam poprawioną wersję /ostateczną chyba/ bez kropek z inną wersyfikacją Fei bardzo dziękuję Ci za uwagi, skorzystałam z nich. :*
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się