Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nudny, ciągnący się jak guma od procy.
(pety w kiblu naprędce)
sączy się deszcz, sączy bez końca; wycedź dwa słowa
przez szparę pomiędzy i odkryj sens zapalonej żarówki.
biuro-telefon, komp-spotkania, kontr-atak-akt, ksiądz dr
stanisław w sandałach – stary sknera; zalany pokoik.
wycedź przez swoje zębunie dwa słowa – modlą się
w języku oprawców z dachau; jeszcze znaczki skarbowe,
zdjęcia, kolejny papieros i przerwa na wiersz.
daj mi boże siły w ten dzień
jak dżem słodki
jak ty sprawiedliwy

Opublikowano

Poczekaj, muszę się zastanowić, co by tu można poprawić... :)
No nie widzę nic, póki co. Ba! To nawet najklarowniejszy
twój tekst, jaki czytałem od czterech dni! :)
I zapis o dziwo trafia do mnie - b. ciekawa modlitwa. Ale będę
czuwał. Pzdr, idę wyżej.

ps. no nawet te "zębunie" kupuję! Jestem w szoku:)))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



heh, Bartoszu, cieszę się, że masz poczucie humoru:P
ja bym zmieniał w nieskończoność swoje wiersze;)
napisałem to coś w pracy, to zapis frustracji;)
Czuwaj;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia   Bardzo dziękuję!   Dziękuję Ci serdecznie za te słowa - "śmiech na przekór" to chyba najtrafniejszy sposób, by opisać tę chwilę w wierszu. Twoje życzenie poczytnej poezji bardzo mnie motywuje. To trzeci wiersz z Luizą. Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że zechciałaś się zatrzymać.   @lena2_   Bardzo dziękuję!  Też myślałam o tym, ale pierwszy wiersz "Luiza" też był o samotności, trochę cięższej niż teraz, gdy stara się "wrócić do życia".   Serdecznie pozdrawiam.  @Kwiatuszek   Dziękuję Ci serdecznie - masz rację, to portret właśnie takiej kobiety. Cieszę się, że wiersz to oddał. Pozdrawiam serdecznie!  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Może i Luiza, krok po kroku, za kotem pójdzie ku słońcu, ku życiu, i odnajdzie znów tę dawną śmiałość, która czeka cierpliwie w oddechu. @LessLove   Bardzo dziękuję!  To głębokie spostrzeżenie - rzeczywiście, jest w tym wierszu ta wielowarstwowość Luizy, ciągła zmiana, mijanie samej siebie. Dziękuję za tak refleksyjne spojrzenie - pytanie "kim jutro" zostaje ze mną. Pozdrawiam serdecznie! @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Twój kot rzeczywiście wygląda nadal jak aniołek. A że kot potrafi ukoić tęsknotę, to myślę, że wiele osób się o tym przekonuje. Przekona się również i Luiza. Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Leszczym   Uważaj, czego pragniesz, bo jeszcze Asia wejdzie Ci na głowę! :))
    • @Poet Ka   Niezwykle czuły tekst. Pokazałaś w nim, że poezja to nie wielkie, nadymane słowa, ale właśnie ta ulotność - zachwyt nad kroplą rosy, poranną kawą czy wspomnieniem słońca.   a wiatr wie dokąd ucieka zapach tamtych truskawek i ile mrugnięć oka trwa zachwyt zbieramy te okruchy bo tylko w nich mieszka cała ulotność
    • @Waldemar_Talar_Talar   ta myśl przychodzi do wielu z nas i cicho siada obok na wolnym krześle pisz więc nadal o moim i swoim świecie bo warto - dla mnie ma to sens
    • @Poezja to życie Czy to takie proste uwierzyć? Ale ta niepewność, która stale towarzyszy. Nie możemy nie brać jej pod uwagę. Tak jakoś to odbieram. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...