Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oszołomiony, z lekkim bólem głowy,
pozbierać chciałem wszystkie części w całość.
Koszulę najpierw spróbowałem włożyć,
bez kawy szło mi to niestety słabo.

Przyśpieszył ruchy powiew aromatu
bezwstydną nagość, z rozwichrzonym włosem,
skierował prosto do brunatnych śladów,
zalałem wodą życiodajny proszek.

Dotkniecie wrzątku wywołało drżenie,
ekstazę prawie albo coś bliskiego.
Spijając piankę czułem smaku głębię
zwiotczałe ciało wypełniła świeżość.

  • Odpowiedzi 73
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Masz rację – jak w reklamie- dlatego też myślę, że gdyby któraś z firm kawowych zamieściła ten wiersz, w połączeniu z ładną oprawą plastyczną, na dużym opakowaniu swojej kawy, nie jeden klient kupiłby ją dla samego wiersza.
Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Pierwsza zwrotka sugeruje raczej niezłego kaca, niż "normalne" wstawanie. "Brunatne ślady" bardzo niezręczne (jak i "bezwstydna nagość" - z innej bajki jakby), ostatnia zwrotka najmniej udana. W sumie, dużo rymów ma siłę. Taki tekścik (o znamionach pastiszu) powinien byc lekki jak piórko, powyższy "siada" co chwilę, odbierając chęć uśmiechu.

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pozwolę się nie zgodzić z ani jednym Twoim słowem. Przeczytaj jeszcze raz tekst to powinieneś dostrzec uzasadnienie użytych zwrotów które zacytowałeś.
Opublikowano

)))...To, że się Pan nie zgadza z "żadnym moim słowem", to rzecz raczej normalna jest, nie spodziewałem się niczego innego. Natomiast, proszę mi wierzyć, czytałem kilka razy, więc kolejny zbędnym mnie się wydaje.

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wystarczyło przeczytać raz ale ze zrozumieniem.
Wybacz, ale jeśli ktoś mówi mi, ze: "w sumie, dużo rymów ma siłę", to jest to dla mnie stwierdzenie żałosne. Wykazujące brak zrozumienia idei występowania rymów w tekście.
Masz rację, że stan po przebudzeniu ma coś wspólnego z kacem i kieruje podobnie, choć nie do tych samych płynów (przepraszam, bo to jednak jest moment ,w którym zgadzam się z opinią). Czy brunatne ślady są użyte niezręcznie, wydaje mi się, że nie, gdyż kawosz nawet oczyma wyobraźni widzi brunatny ślad prowadzący do edenu, jakim dla niego w danym momencie jest filiżanka aromatycznej kawy. Idąc jej tropem nie zdążył się nawet ubrać, czy wobec tego stwierdzenie, że jest bezwstydnie nagi jest z innej bajki? Co mamy jeszcze w opinii - same ogólniki w postaci: "tekścik ... siada co chwilę", "ostatnia zwrotka najmniej udana", "w sumie, dużo rymów ma siłę". Wydaje mi się, ze taka opinia bardziej ma na celu kreowanie własnej osoby na forum, niż rzetelne opiniowanie tekstów. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Panie Leszku, znów pan schodzi na psy :) Spodziewałam się poezji a tu co? Jakieś płytkie przemyślenia, trochę wstawek "ekstaza", "drżenie", "bezwstydna nagość" mających mydlić czytelnikom oczy że zapadli się po uszy w poezję. Oglądał pan reklamę: "Żubr powstaje z jęczmienia"? - choćby w niej jest więcej poetyckiej metafory niż w tym całym pańskim wierszu.
Nie uważałam się nigdy za poetkę, ale skoro wystarcza rytmiczne jak katarynka trajkotanie o czymkolwiek by nią zostać - to proszę bardzo:


Lekko zmieszana, ale nie wstrząśnięta

Kolejny czytam wierszyk rymowany:
Koszulę nagle autor włożyć zechce
Wpierw robiąc sobie szklankę czarnej kawy,
Mielonej, z ziaren które kupił w mieście.

Kosztuje taka kawa w "Społem" mało,
Doprawdy, warto czasem sobie kupić -
Wiersz można klecić, klecąc wzmacniać ciało,
Ustami szklankę łapiąc kawy upić.

Nastąpi wtenczas moment, który może
Udawać głębię myśli, uczuć mnogość,
Poeta pijąc rzuci czułym słowem:
"Kawusiu mała, wonna, czarna Żono

Ekstazę czuje nagie męskie ramię
bezwstydnie łapiąc ucho szklanej głowy,
Kołyszesz moje myśli leżąc na dnie -
Wypijam Ciebie jak pies nałogowy...."


---
CC
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Panie Leszku, znów pan schodzi na psy :) Spodziewałam się poezji a tu co? Jakieś płytkie przemyślenia, trochę wstawek "ekstaza", "drżenie", "bezwstydna nagość" mających mydlić czytelnikom oczy że zapadli się po uszy w poezję. Oglądał pan reklamę: "Żubr powstaje z jęczmienia"? - choćby w niej jest więcej poetyckiej metafory niż w tym całym pańskim wierszu.
Nie uważałam się nigdy za poetkę, ale skoro wystarcza rytmiczne jak katarynka trajkotanie o czymkolwiek by nią zostać - to proszę bardzo:


Lekko zmieszana, ale nie wstrząśnięta

Kolejny czytam wierszyk rymowany:
Koszulę nagle autor włożyć zechce
Wpierw robiąc sobie szklankę czarnej kawy,
Mielonej, z ziaren które kupił w mieście.

Kosztuje taka kawa w "Społem" mało,
Doprawdy, warto czasem sobie kupić -
Wiersz można klecić, klecąc wzmacniać ciało,
Ustami szklankę łapiąc kawy upić.

Nastąpi wtenczas moment, który może
Udawać głębię myśli, uczuć mnogość,
Poeta pijąc rzuci czułym słowem:
"Kawusiu mała, wonna, czarna Żono

Ekstazę czuje nagie męskie ramię
bezwstydnie łapiąc ucho szklanej głowy,
Kołyszesz moje myśli leżąc na dnie -
Wypijam Ciebie jak pies nałogowy...."


---
CC

Tak katarynkowość wierszy sylabotonicznych jest nawet tak nazwana w literaturze, jednak nie zgadzam się z jej potocznie rozumianym krytyczntm wydźwiękiem.
Czy schodzę na psy, może i tak jest w Twoim rozumieniu, ale jest to jakiś mój etap pisania, który pozwala mi podciągać się warsztatowo. Mam ambicje i aspiracje ale czas jest moim wrogiem. Czy to źle, że piszę? w mojej optyce nie, a że jednym się podoba a innym nie, to chyba jest naturalne. Twoja riposta raczej zdradza, że mydlisz nam oczy i pod nikiem ukrywa się ktoś inny niż tylko czytelnik wierszy.
Wszystko można w życiu obśmiać, tylko po co? Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

a ja, oprócz tego, że rymy momentami nieudane, zwrócę uwagę na interpunkcję i ortografię. niby nic, ale jednak wiele.
wracając do rymów: kompletnie nie brzmią, naprawdę sprawiają wrażenie komponowanych "na siłę", przez co wiersz traci lekkość.
dobrze, że się starasz i wiesz o co chodzi w konstrukcji wiersza rymowanego, bo trzeba wiedzieć ze względu na to, że pisanie "pod rym" nie jest proste, ale jeszcze trochę. zastanawiam się czym są spowodowane te zachwiania rytmu, których niby nie ma, gdy bierze się pod uwagę całą technikę, a które słychać przy głośnym czytaniu.
a jak u Ciebie ze słuchem muzycznym i poczuciem rytmu?

Opublikowano

Panie Leszku, na razie nie widzę żadnego Pańskiego argumentu, bo takie jak:

Wystarczyło przeczytać raz ale ze zrozumieniem.
Wybacz, ale jeśli ktoś mówi mi, ze: "w sumie, dużo rymów ma siłę", to jest to dla mnie stwierdzenie żałosne.
- świadczą raczej o Panu, niż o kometującym. Na marginesie - tam jest błąd, literówka. Miało być NA SIŁĘ. Zmienia sens? OK. W sumie, proszę dokładnie czytać kometujących (wraz z kontekstem wypowiedzi).

Wydaje mi się, ze taka opinia bardziej ma na celu kreowanie własnej osoby na forum, niż rzetelne opiniowanie tekstów. - ja swoją osobę kreuję własnymi tekstami, negatywna opinia o czyichś słabych tekstach nie jest kreacją, proszę mi wierzyć.

Czy schodzę na psy, może i tak jest w Twoim rozumieniu, ale jest to jakiś mój etap pisania, który pozwala mi podciągać się warsztatowo. - tego typu tekst jako "podciąganie się warsztatowe"? Pan wybaczy, to dość niezręczna rymowanka, gdzie tu warsztat?

Pisze Pan, że ma Pan "ambicje i aspiracje" - ale same ambicje i aspiracje nie wystarczą, a na "czas" nie ma co zwalać - każdemu biegnie tak samo.

Czy to źle, że piszę? w mojej optyce nie... - kwestia godna Szekspira. Pewno, że dobrze, ale, Panie Leszku, ja na Pańskim miejscu wręcz domagałbym się jak największej liczby opinii negatywnych - te "głaski" jeszcze nikomu na dobre nie wyszły.

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mirku jeśli mówisz interpunkcja, to mogę jeszcze się zgodzić, gdyż to trudna sztuka, aby wszystko grało ale jak mawia moja córka polonistka: w poezji interpunkcja nie zawsze jest taka sama jak w prozie. Ze względu na bardziej metaforyczne odniesienia często zmusza do zaakcentowania słów znakiem interpunkcujnym, lub do pominięcia go. Jeśli natomiast mówisz o ortografii, to poproszę o przykłady błędów ortograficznych, gdyz inaczej, to odczytam te słowa jako pustosłowie. Nie zgadzam się z dwoma twoimi określeniami: "nie brzmią" i "na siłę". Asonanse inaczej brzmią (delikatniej), niż rymy dokładne stąd też może ich uroda, że bardziej komponują się z treścią, nie odciągając od niej swym wyrazistym brzmieniem. Odpowiedz mi może co to znaczy "na siłę", czy nie są wkomponowane w treść, czy są użyte alogicznie, bo jeśli nie, to znów będzie to z Twojej strony pustosłowie. Podaj także przykłady zachwiania rytmu, bo ja ich nie słyszę, pomimo, że mając dwie córki które skończyły drugi stopień szkoły muzycznej, to zawsze potrafiłem im wskazać, w którym miejscu nie grają czysto. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Niemerytoryczne opinie także nie wnoszą nic dla autora. Pozostanę przy swoim zdaniu o wyraźnym kreowaniu przez Ciebie własnej osobowości przez "przywalanie" autorowi tylko na podstawie własnych odczuć nie popartych faktami. Zauważ, że ten wiersz nie pretenduje do miana wielkiej poezji, a jest raczej żartobliwym ujęciem tematu i wydaje mi się, że nie przystają do jego oceny wyciągane przeciw niemu działa. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Tak można do końca świata. Pokusiłem sie o kilka uwag krytycznych ja, posusił/a się P. Cecorka, P. Serocki. Merytorycznej dyskusji ani dudu. Pozwoli Pan więc, że się oddalę, z zapewnieniem, że "własnej osobowości" nie będę już pod Pańskimi tekstami kreował.

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Merytoryka wypowiedzi Mirka Serockiego:

„a ja, oprócz tego, że rymy momentami nieudane, zwrócę uwagę na interpunkcję i ortografię. niby nic, ale jednak wiele.”

Które rymy nieudane i co to znaczy momentami nieudane, gdzie są błędy interpunkcyjne i ortograficzne?

”wracając do rymów: kompletnie nie brzmią, naprawdę sprawiają wrażenie komponowanych "na siłę", przez co wiersz traci lekkość.”

Które rymy kompletnie nie brzmią, co to znaczy na siłę?

”a jak u Ciebie ze słuchem muzycznym i poczuciem rytmu?”

To jest ta merytoryczna ocena wiersza?



Merytoryka wypowiedzi Cecorki:

„Panie Leszku, znów pan schodzi na psy :) Spodziewałam się poezji a tu co? Jakieś płytkie przemyślenia, trochę wstawek "ekstaza", "drżenie", "bezwstydna nagość" mających mydlić czytelnikom oczy że zapadli się po uszy w poezję.”

Bez komentarza to pozostawię.

„Oglądał pan reklamę: "Żubr powstaje z jęczmienia"? - choćby w niej jest więcej poetyckiej metafory niż w tym całym pańskim wierszu.”

Tego również nie skomentuję.




No i na koniec Twoja merytoryka:

„Pierwsza zwrotka sugeruje raczej niezłego kaca, niż "normalne" wstawanie.”

Ciekawe odniesienie do wiersza.

„"Brunatne ślady" bardzo niezręczne”

Co to znaczy bardzo niezręcznie?

„"bezwstydna nagość" - z innej bajki jakby”

Bardzo treściwe i pouczające dla autora

„ostatnia zwrotka najmniej udana”

Czysta merytoryka czy może się mylę?

„W sumie, dużo rymów ma siłę.”

Co to znaczy?

„Taki tekścik (o znamionach pastiszu) powinien byc lekki jak piórko, powyższy "siada" co chwilę, odbierając chęć uśmiechu.”

To „siada” to niby ma czegoś uczyć?


Ja również zmęczony jestem ta jałową w mojej ocenie dyskusją. Pozdrawiam Leszek :)
Opublikowano

Ach, więc NA PRAWDĘ nic Pan nie wyczytał z tych komentarzy? Tym bardziej za słuszną uważam swoją decyzję o omijaniu Pańskiej "twórczości" szerokim łukiem. Pozdrawiam więc, tym razem bez odbioru.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Merytoryka wypowiedzi Mirka Serockiego:

„a ja, oprócz tego, że rymy momentami nieudane, zwrócę uwagę na interpunkcję i ortografię. niby nic, ale jednak wiele.”

Które rymy nieudane i co to znaczy momentami nieudane, gdzie są błędy interpunkcyjne i ortograficzne?

”wracając do rymów: kompletnie nie brzmią, naprawdę sprawiają wrażenie komponowanych "na siłę", przez co wiersz traci lekkość.”

Które rymy kompletnie nie brzmią, co to znaczy na siłę?

”a jak u Ciebie ze słuchem muzycznym i poczuciem rytmu?”

To jest ta merytoryczna ocena wiersza?



Merytoryka wypowiedzi Cecorki:

„Panie Leszku, znów pan schodzi na psy :) Spodziewałam się poezji a tu co? Jakieś płytkie przemyślenia, trochę wstawek "ekstaza", "drżenie", "bezwstydna nagość" mających mydlić czytelnikom oczy że zapadli się po uszy w poezję.”

Bez komentarza to pozostawię.

„Oglądał pan reklamę: "Żubr powstaje z jęczmienia"? - choćby w niej jest więcej poetyckiej metafory niż w tym całym pańskim wierszu.”

Tego również nie skomentuję.




No i na koniec Twoja merytoryka:

„Pierwsza zwrotka sugeruje raczej niezłego kaca, niż "normalne" wstawanie.”

Ciekawe odniesienie do wiersza.

„"Brunatne ślady" bardzo niezręczne”

Co to znaczy bardzo niezręcznie?

„"bezwstydna nagość" - z innej bajki jakby”

Bardzo treściwe i pouczające dla autora

„ostatnia zwrotka najmniej udana”

Czysta merytoryka czy może się mylę?

„W sumie, dużo rymów ma siłę.”

Co to znaczy?

„Taki tekścik (o znamionach pastiszu) powinien byc lekki jak piórko, powyższy "siada" co chwilę, odbierając chęć uśmiechu.”

To „siada” to niby ma czegoś uczyć?


Ja również zmęczony jestem ta jałową w mojej ocenie dyskusją. Pozdrawiam Leszek :)

Panie Leszku, widzę że dedykuje Pan swoją twórczość czytelnikowi mało wymagającemu i z tego co się zorientowałam - uznaje Pan sztukę rymowania za wystarczającą aby cokolwiek co się zapisze rymami uznawać za poezję? Proponuję zrymować Wielką Encyklopedię Powszechną bo tematów na samą literę "a" jest tam na cełe życie jednego człowieka.

Serdecznie
---
CC
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie można nic konkretnego wyczytać jeśli brakuje w wypowiedziach merytorycznych argumentów.
Deklarację przyjmuję, gdyż jak widzę szkoda obopólnie naszego czasu na takie dyskusje. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje 

      No więc tak łapię 

      stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz

      cóż 

      szkoda że 

      już 

      wiem kim jestem nie 

      pytam już 

       

      czynem cham z najgorszych 

      nienawiści pelen

      ku mi bądź 

      mi czyny które 

      popelniał tamten nieświadomy swego 

      bytu życia 

      w ktorym

      spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał 

      a chciał mieć a nie być 

      a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia

      ten najmłodszy wpatrzony mówiła 

      matka a ja go niszcząc za dzieciaka

      wiem czemu 

      nienawiścią pała czrmu

      czemu chce 

      być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem

      miałem jak bilem

      biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić 

      krew z krwi

      oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć 

      i mam na to jej odpo wiedź

      jesteś chory wiem 

      i wciąż czuła że musi być blisko mnie 

      drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny

      kurwy chuje cham 

      ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka 

      jak Wielka Improwizacja 

      potrzebujesz Boga

      masz w sobie diabła 

      opętanie 

      egzorcyzmy nic nie dały a może 

      po tem staje się sobie bliższy 

      długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem

      wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz)

      ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy 

      gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli 

      dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę 

      nie jestem sobą 

      leki wypisane odzez psychiatrę 

      znika objaw co spać nje daje

      rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn 

      ale oni mają dostęp 

      a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem 

      niewstanie w trybie strumień nieświadomości 

       wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości 

      bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym

      moje odbicie

      gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę 

      podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem 

      (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie)

      że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek 

      nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie

      prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom

      zabity anioł 

      jest moją sprawą

      daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać 

      opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara 

      nic nie doświadczać poza granicami wszechświata 

       

      oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem 

       

      W sklepie pełnym pomarańczy 

      ominę je

      Prosto w stronę gdzie flaszki

      Obejdzie się niesmakiem

      Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej 

      Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem

       

      i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie

       

       

      ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH 

      CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA

      ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ 

      WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM 

      ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ja tak sobie drogie Panie Panowie drodzy moi Bracia moje Siostry cud Boży o wolnej woli gdzie zapisał losy w Trójcy jeden zna karty historii jako czas mu nieistotny i jego palec wskazuje gdzie dla nas przypadkowe zdarzenie jest na Jego polecenie tak się usłyszałem tutaj dzieje  No więc tak łapię  stan niestan dna demokratyczny przypis do niewstania mego niepodpisane rymy się trafiły gdybym wiedział wcześniej się dowiedziałem później sercem bym nietrafiał w ludzkiej masy duszę a tak ruszę tłumem wtedy gdy stan i słowa były ku zabawy zaprawy wypadałe wybadany ja no coz cóż  szkoda że  już  wiem kim jestem nie  pytam już    czynem cham z najgorszych  nienawiści pelen ku mi bądź  mi czyny które  popelniał tamten nieświadomy swego  bytu życia  w ktorym spał zamknięte powieki miał to napewno na.prawde i brał co chciał  a chciał mieć a nie być  a byli tam wtedy Ci co krew z krwi bracia ten najmłodszy wpatrzony mówiła  matka a ja go niszcząc za dzieciaka wiem czemu  nienawiścią pała czrmu czemu chce  być jak najdalej. rodzina rozbita bo ja za cud się moalem miałem jak bilem biłem kradĺem i odpychałem tych co powinien dobry człowiek chronić  krew z krwi oczy litości na krzyki z ust moich gdzie padały słowy nje wiem czemu głośno nieswiafomie wbrew temu za kogo chciałbym się mieć  i mam na to jej odpo wiedź jesteś chory wiem  i wciąż czuła że musi być blisko mnie  drugi policzek i pierwszy po rwz kolejny kurwy chuje cham  ale ja bym chciał spowiedzi i opłatka  jak Wielka Improwizacja  potrzebujesz Boga masz w sobie diabła  opętanie  egzorcyzmy nic nie dały a może  po tem staje się sobie bliższy  długo w czasie nie od razu przynajmniej dziś njewstan przypomina mi co zrobiłem odpowiadam sobie kim jestem wbrew Bogu i jego słowom przez Syna przekazanym nie jestem Bogiem a bliżej mi do tego co niesie światło (tłumaczenie imienia Lucyfer jest takie wyczytałem sprawdź mnie sprawdź też chyba że wiesz to nie musisz sprawdzać przesz) ja niewstanie jedynie byłbym w stanie wykrzyczeć nawet wyliczę swoje grzechy księdzu przy spowiedzi ale czy to się liczy  gdy twardy trunek płynie przez żyły i uruchamia myśli  dziś nigdy nie jestem trzeźwy tak naprawdę  nie jestem sobą  leki wypisane odzez psychiatrę  znika objaw co spać nje daje rząd ludzi z przeszłości co nazwali omamem ja wypieram (jak to jeden z objawów) nieprawdziwosc tych omamow i biorę za prawdę co mi się wydaje że radioteatr to plan terapii behawioralnej metodą techniki ukrytej schowanej ludzkości znanej z filmów i seriali typu sajens fikszyn  ale oni mają dostęp  a ja wystawiłem się na cel celnym słowem a potem njeudanym samobojstwem na cudzych petlach sie rzucam gdzie nie wczas i głupia moja tendencja i przekonanie że to co mówię jest dobre i nie muszę sam se posłuchać się co nagadałem  niewstanie w trybie strumień nieświadomości   wyplute słowa które o nich sam spelnie w przyszłości  bo gdy ja mówię oni czy świat jest taki a taki gdy się rwę do opisania cywilizacjii to ja hedtem w tym moje odbicie gdy wypluwam wers o chmarze co idzie przez życie jakby byĺa androidem lub szerszeniem to o sobie przecież sprawdam co w poezji znaczy szerszeń i to łatwe a ja miałem zagadkę  podpisałem się w metaforze że jestem wrogiem  (kmwtw nie łamiąc omerty bo wtajemniczenie w grupè miało być ale fakstartem nazwane głupie rymowanie po zwrotce napisanej jeszcze dodadkowe a nkepotrzebne co zrobiłem tam nje wjem chocjuz domyslili mnie co poleciał za hejt za dis a to samotny opuszczony co chciałby mieć coś czego mieć nie ma nissczy w swojej głowie upadając upadlajac sie jedynie) że widzę jedynie tragedię jak nie wiem mówię co czuje ten co patrzy na śmierć osoby którą kochał całe życie co czuje gdy odchodzi druga z połówek  nie wjem co czuje osoba przeszywająca tragedię a nie wiem tak. naprawdę jaką tragedię przeżywają przeze mnie prawda jest taka tu od dzieciaka powinni nienawidzieć tego mnie chama co zło czyniąc i wbrew im i ich potrzebom oczekiwaniom zabity anioł  jest moją sprawą daleko od świata gdzie ludzkość kroki stawia powinnienem umrzeć i nie wracać  opuszczona samsara ale nie jako nagroda a jako kara  nic nie doświadczać poza granicami wszechświata    oto wiersz który już gdzieś w podobnych słowach pisalem    W sklepie pełnym pomarańczy  ominę je Prosto w stronę gdzie flaszki Obejdzie się niesmakiem Wróble pod dachem nie dają spać nad ranem po nocy nieprzespanej  Gołębie karmię na ekranie wirtualnym ziarnem   i coś tam chyba było jeszcze może ale kończę generalnie     ps KOCHAM JAK W KSIĄŻKACH JAK W FILMACH JAK W BIBILIACH  CHCIAŁBYM BY TO BYŁA PRAWDA ALE SERCE JAK KAMIEŃ I NIEWYKSZTCONA EMPATIA ROBIŁEM WAM ZA CO PRZEPRASZAĆ PRZEPRASZAM WAS TO ZA MAŁE I TYLKO ZNÓW BY POCZULI ODRAZĘ  WYŚWIETLĘ SIĘ I NA KONIEC DODAM  ŻE DZIŚ TE SŁOWA TO JUTRZEJSZE ALE ZE MNIE IDIOTA    
    • Boże dziś i nigdy nie składam rąk do modlitwy Znaku krzyża do Imion Jakie Nosi Twoja Trójca W Jednej Osobie nie czynię  Czy słowami w myślach wystarczy że to powiem czy to za mało by mnie Twoje Boskie ucho nastawione w moją stronę wysłuchało Boże dwa razy dziennie modlę się słowami modlitw  Tej której nauczył nas Syn Twój Boży gdy milenia temu urodzony ze znamieniem skazania na śmierć tych którym chciał pokazać miłość i szczęście jak żyć by Raju dostąpić  Druga modlitwa do tego który rządzi jak karty historii pisze i czas dla niego jest njestotny bo jest zarządca linii okręgu który wszechświat tworzy Boży zaczęty jednym tajemniczym słowy Trzecia modlitwa do niepokalanej grzechem Matki Syna Papież Polak otoczył ją kultem i ja też się ku jej wyjątkowości przychylam w modlitwach Wieczorne modły mają jeszcze urywek koronki ze słowy gdzie krew Syna poświęcona za grzechy nasze i świata były wybaczony   Ale dziś jest dziś jestem niewstanie  Jestem pod wpływem i chaos używki w płynie twardej i strasznej sprawia że modlitwy nie przychodzą z automatu i mylą i xapomjnaja słowa się  Dziwne nie  Uczone od dziecka wpojone jak twarda stal słowa znikają a ja wpadam w tym niestanie by pomodlić się swoimi słowy  Tylko jak to zrobić gdy Byt jak Boży jest mi niepewny  Ten z Księgi  Starego Nowego słowa  Testamenty Ojca który patrzy i widzi Mi się nie widzi Pytasz więc czemu te modlitwy Bo przyszło mi usłyszeć słowa że gdy będziesz modlił i żył po chrześcijańsku uwierzysz ale nie Wierzę w wyższą świadomość  Coś co jest zawsze i wszędzie i wie  ale tylko patrzy jak po pierwszym tchnieniu w nicość jak pierwsza była liczba jak jedynka  Obserwuje i wie co dzieje się co stanie się ale nie do końca czeka na nas po drugiej stronie gdzje dusza zawedruje gdy ciało opuszcza Jestem Heretykiem saracenem w Boga nie wierzę ale dziś moje ręce ułożone na ekranie klikają w klawiaturę chcą by Bóg usłyszał mnie i zwrócił uwagę choć miał już prawo zwątpienia w moją osobę i mógł przestać czekać na mnie z rajskim życiem po ostatnim oddechu Oj Boże możesz już na mnie nie czekać na szczycie gdzie chmury pod nami płyną po niebie jak owce białym wełnianym spokojem który pasuje do koloru skrzydeł szat i źrenic tego który jest Aniołem Twoje Boże armie anielskie spoglądając na mnie mogły opuścić mnie z nadziejami na szczęście  Gdzje nie słuchałem duszy której połączenia nie czułem  tylko glupi ślepy głuchy  chciałem mieć nie być  Kochać i miłość to słowa które można jedynie z duszy definiować a nie wyvzytanymi słowami w książkach albo podejrzanymi zachowaniami w filmach postaci  Niekumaty na empatii nie zauważyłem innych  Ani ich potrzeb ani ran których zadania jestem ich winny  Boże moje modlitwy to jak zacznę od Amen jak rozmowę telefonem zaczyna się halem (od halo zastosowałem odmianę) Czy masz dla mnie na wadze ostatecznej gdzie grzechem i jego ciężarem wskażesz co się nieśmiertelnej duszy spelni na zawsze Czy kilka słów do paru dusz które dały im chwilę dopaminowego szczęścia te rymy w wierszach wypowiedziane w nieświadomości mają wagę wobec czynów i krzywdy której jestem winny  czy słowa litości wobec moich krzyków  gdzie zauważona choroba to stan umysłu czy zgnilizny tu duszy nie narządów jak bebechy i styków w mózgu jak przyszło mi poznać diagnozę gdy na kozetce wylądowałem  Boże proszę miej na uwadze że nawet diabeł może mieć nadzieję na pojednanie  Synu przyjdziesz po raz wtóry Nie pokonuj już śmierci i piekła  doprowadzić musisz Lucyfera do zrozumienia że wszystko dzieło Boże i wszędzie wszystko Rajem w szczęściu i miłości może płynąć jak spokojna rzeka wlewać się do oceanu krwi w Bożym sercu Przytul diabły i karm je miłością jakiej zechcą dzielić się z ludzkością  Poznanie owocem zakazanym różnicy dobra i zła było potrzebne by docenić czym jest szczęście  Boże czy już nie dość strachu w nas  nie dość zła przyszło nam znać by docenić pamiętając wojny ból ubostwo i bycie nikim wobec tych co z batem i mieczem nad nami losami kierują  Boże już wiemy jak smakuje proch i czym jest ryzyko skończenia cywilizacji atomem  Ostateczna z wojen już się rozegrała  Urodzony by go na śmierć skazać nam i diabłu pokazał że można go pokonać  Ostateczna ofiara tego bez grzechu który dla uwolnienia istot ludzkich od ciężaru ich grzechów skonał A chciał tylko otworzyć serca  Ale nie zauważyli kim jest ci którym chciał odebrać życie w orzywilejach  Kolej pojednać się z pierwszym zbuntowanym z pierwszym wrogiem  skrzydeł odebranych straconym do piekła dać miłość którą odda i przestanie czerpać w ludzkich grzechach jak karmić się upadkiem jak złem i strachem i pychą pożądaniem nie być drogowskazem z fałszywą drogą na szczęście z posiadaniem władzy i pieniędzy  Boże co tacy jak ja mogą  Gdy oni tam są  Gdy Ty tam jesteś  miałem się modlić ale nie wychodzi mi to za dobrze proszę wskaż  drogę  Gdy już to uczyniłem powinienem znać Twoją odpowiedź  Otwórz serce bym umiał szczerze powiedzieć kocham Nie wypada prosić Boga wszak on juz wszystko co mógł nam dał reszta to nasza droga i wybory i nadzieja na kolejną z szans Nie wątp w nas Amen w imię Trójcy która kocha nas. 
    • Kiedy pojawia się taki gniew, kiedy poeta staje się sumieniem narodu, wkrótce naród się budzi.   Wierz mi, wyjdę na ulicę, bo jestem świadomy jak jesteśmy zeszmaceni przez "kwiat głupoty narodu". Tyle hipokryzji w geopolityce jeszcze nie było, to i w kraju wolno "wszystko"? Bez mojej zgody. To rola mężczyzn, zwłaszcza młodych ciałem lub duchem. Pzdr.
    • Są na przykład takie kaloryfery,  które są na przykład pordzewiałe i ciekną.   Są na przykład okna,  które nie na przykład,  lecz naprawdę są nieszczelne.    Są na przykład sufity,  z których cieknie deszcz.   I ściany są na przykład mokre i stopy,  na przykład bose, mokną od podłogi,  która jest na przykład wilgotna.   I ubrania są na przykład mokre,  bo szafa przykładowo cieknie.   I wszystko jest na przykład mokre i na przykład cieknie.   I na przykład jestem ja,  który na przykład usiłuje,  pisać suchy wiersz.
    • @hania kluseczka kto wg Ciebie Haniu?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...