EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 z półmroku w brzask spod fartucha wyfruwają dzieci odsłonięta dziewczęca sylwetka białe obłoki z serwety w powietrzu malwy i nemezje omączonym palcem pociągnęłaś po jej piegowatym nosie najpiękniejsza on bał się ciebie pokazać światu
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 :))) w końcu jako malarz był koneserem piękna;) musiała być piękna:) :)
M._Krzywak Opublikowano 27 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 Ja się nie znam - ale to jest dobre :) Do zobaczenia w opiniach, wpadne...
kyo Opublikowano 27 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 przyzwoity wiersz, a zapamietam; serwety, tego slowa mi bylo brak w poezji :) Pozdroweczki :)
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 kyo; dziękuję:) pozdrawiam ewa
Olesia Apropos Opublikowano 27 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 dwa pierwsze mi coś nie bardzo, dalej ślicznie:)) buźka:)
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rembrandt lubił obserwować,jak piękno zmienia się. Przykładem są autoportrety malowane w różnych okresach życia. To taka mała dygresja. w tym przypadku może sprawdzał jak się zmieni piękno ze zmianą perspektywy;)
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeszcze przemyślę pierwszy, bo drugi zostanie;) buźka!
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 nawet dwa:) a my o tym wiemy i nie lubimy plotek, nawet tych wiekowych:)
jacek_sojan Opublikowano 27 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 otwierasz po kolei skrytki duszy mistrza z Lejdy; Rembrandt jest zagadką do dzisiaj dla ikonografów i ikonologów - wart fascynacji poetyckiej; podoba mi się przekora interpretacyjna; ale 3 pierwsze wersy nadal wymagają szlifu... J.S
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 z półmroku w brzask wyfruwające spod fartucha dzieci odsłoniły dziewczęcą sylwetkę ???
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 ok, mówiłam, że mi trzeba jak tej krowie na granicy;) mówisz masz:)
Roman Bezet Opublikowano 27 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No ten przynajmniej da się objąć (na raz - w warunkach plus 40 ;). Początek trochę za pełny (pełne zdanie z uzupełnieniami, ten imiesłów) - może zamienić na wypowiedzenia? - lepiej tworzą obraz. W końcówce trochę trzeszczy: się - cię. Warto też pomyśleć o wykorzystaniu początkowej opozycji (mrok - brzask) dla pointy (ukryć - pokazać). Czegoś tu jeszcze brakuje - nie wiem czego, sorry ;) pzdr. b
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 popracować, owszem popracuję, brakuje, bo to dalsza część myśli, połączona z wierszem le mal "nie Rembrandt"; więc sam w sobie może być niepełny; ) a końcówki nie mogę zmienić, to riposta na plotkę i noty biografów:) dzięki za wgląd:) pozdrawiam ewa
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 dawaj, będzie do następnego wiersza:)
jacek_sojan Opublikowano 27 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 "wyfruwają spod fartucha dzieci" - chyba tak, bez imiesłowu; i na końcu możę: "on bał się ciebie pokazać światu" /?? J.S
EWA_SOCHA Opublikowano 27 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 :))) tą końcówkę tak zmieniłam już w wordzie; :) ale nic nie będę dodawała:)))) dzięki Jacku; pozdrawiam ewa
kyo Opublikowano 27 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2006 a Ewa nie spi ;) to ja dorzuce: zamiast wyfruwaja to wylatuja bedzie spokojniej i bez udziwnien:))) Nocnie :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się