Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przy czarnej kawie (nerwowo skubię paznokcie )
powstaje kolejny wiersz o tym co się tobie przytrafiło
w letniej sukience tej którą tak lubisz
przeglądam zdjęcia z twoich podróży

znowu ktoś powie jakie to proste i kiczowate
śmieszne że chce się pani tak pisać i pisać

a ty na tle śniegów kilimandżaro
znowu nie zdjąłeś z szyi aparatu tyle razy o to prosiłam
o tutaj hipnotyzujesz lwy obiektywem
jesteś dumny i chyba szczęśliwy jednak muszę przyznać że

one są lepiej przystosowane nie pozują
nawet nie uczesały grzywy a ty tak pięknie ustawiony do zdjęcia

zachód słońca na lądzie o którym się mówi że czarny
patrzę zauroczona po raz kolejny zachwiała się wyobraźnia
nie nie zdumiała ale tak po prostu straciła równowagę
łyk kawy nie zabielanej aby powstrzymać słowa

pani tam nie było nie zna tego pani więc po co o tym pisać?

to jest wiersz o piciu kawy i nerwowym skubaniu paznokci

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


wielbłąd literowy

zbyt dużo tej gadaniny; pisanie dla pisania?

pozdrawiam serdecznie
ewa

Wielbłąd już na pustyni:) dziękuję za zwrócenie uwagi. Nie, Ewo, ten wiersz nie jest pisaniem dla pisania, szkoda, że takie wrażenie odniosłaś:)
dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C., Dziękuję! :)
    • @Lenore Grey   dziękuję za miły odbiór.   pozdrawiam:)           @lena2_   czasem czuję jakby wytarły się we mnie hamulce:)   nie wiem czy ktoś je reperuje u ludzi?   pewno psychiatra,:)))     bardzo dziękuję za Twoje słowa:)   najmilej Cię pozdrawiam:)      
    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
    • @Poet Ka marzą się krągłości co owiną:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...