Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

być zakochanym
to być szczęśliwym

móc budzić sie w nie-swoim śnie
zasypiać w nie-swojej rzeczywistości
uciekać przed smutkiem
i może nawet wpaść w wielki dół
ale w ostatniej chwili
złapac się nadziei

i już nie topić marzeń
w realiach
i nie liczyć pieniędzy w portfelu
chcieć oddać się
ciemnym czuwaniom
w poczekalni mysli
i ufać każdemu słowu
które powiedział Bóg

być "zakochanym"
i tęskić za sobą
to jedynie gubienie sensu Miłości

Opublikowano

Pokazujesz nieco inne spojrzenie na miłość od tego powszechnego .
I w moich oczach już samo to jest plusem , po za tym zgadzam się z tym co piszesz , niemniej jednak nizbyt pasuje mi tu ta forma , przypomina to nieco wypracowanie , czyli wstęp , rozwinięcie i zakończenie .
Trochę zbyt sztywno .
I taki mi się nasuwa wniosek że jesli tak piszesz o miłości to albo nie jesteś zakochana albo nie do końca wierzysz w to co piszesz .

A wogóle t onie bierz zbytnio do serca tego co napisałem mam dzisiaj taki francowaty nastrój i wszystkim dogryzam .



kris o poranku

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2 @Stukacz @andrew bardzo dziękuję!
    • Marcowe migdały muzyki majowym manuskryptem. Myśli marszczone malachitowym momentem, malują muzykę miłosnym marzeniom. Madonny modlitw mamrocząc morom maleńkim, Materii malarskie mroźne Montmartre . Marzeniem macham- milczysz Mateńko miłości mangrowe moje.
    • @Leszek Piotr Laskowski - transcendencja przekraczająca granice uczuć i myśli. Tak daleko i tak blisko. Niebo błękitne. Piękny
    • „Niebo”   Przyglądam się za dnia niebu i w błękicie jego chmurom — tym białym i siwym kłębom, jakże piękną są naturą.   Wyglądają tak potężnie, choć są tylko mgłą, oparem, suną wiatru lekkim pędem, ulotne, z anielskim czarem.   Kształtami się wciąż formują, wyszukać w nich można wszystko, gdy uważnie się wpatrujesz — artystyczne to igrzysko.   Wzlotem własnej wyobraźni — te ludzkich wyrazów twarze, obrazy porównań z marzeń, i lasów, i rzek pejzaże.   I stworki wszelakiej maści, z groźnie śmiesznymi pyszczkami, w tej wielkiej nieba przestrzeni — przyjrzyjcie się kiedyś sami.   Przyglądam się niebu nocą, w kosmosu kresów głębiny, czerni, gdzie gwiazdy migocą srebrem blasku jarzębiny.   Widzę gwiazdozbiory znane, w astronomii określone, widzę też nieopisane, w mej wyobraźni tworzone.   I widzę co wymyślane, z gwiezdnego centrum ogródka, przez ludzkość wyczekiwane — to przybycie ufoludka.   Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazd miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony.   Przybysz ze świata innego, fantazją naszą stworzony, tej nocy nieba gwiezdnego — spróbuj, będziesz zadziwiony.   Leszek Piotr Laskowski
    • Violu cudowny wiersz, moi poprzednicy pięknie podsumowali wiersz, wiec tylko biję brawo:):)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...