Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słońce i róż
i wybujały dalekosiężny
miecz wyostrzony
po obu stronach
i rycerz mężny
waży kolory
na ostrza kładzie
i je przekrawa
co w nich przeżyje
a co też umrze
stygnąc jak lawa

...i rozpryskuje się światło w stali
gdy ruch przemienny
szybki i pewny
tnie z góry na dół
pod kątem zmiennym
i w stal się wgryza
kosmos kolorów
i barw plejada
co miecz odbije w przestrzeń daleko
z powrotem spada
i tak jak chmara walecznych wspomnień
jak orszak z dziczy
oblega lustra walecznej stali
jej ostrza ćwiczy
tak że właściwie już nie wiadomo
co kogo kraje
czy światło w pląsy kolorów cięte
czy tez rycerza ramię zaklęte
w miecza ruczaje...

Opublikowano

Niezła baja..;-) Gdzieniegdzie rytm się łamie, ale najważniejsze - może pomyślałby Pan nad wersyfikacją? Dłuższe wersy, dłuższy oddech...)

pozdrawiam.;-)

Opublikowano

Z przyjemnoscia przeczytałem, bardzo mi się podoba ten rytmiczny i pełen akcji wiersz - piszę akcji, bo jakbym swiatła promienie, błyski i rozszczepy jego oglądał w cięciach miecza i walce...
Dla mnie duży plus za pomysł i formę wiersza.
Po "gotyku..." , który tak samo wysoko cenię...

Pozdrawiam Piast

Opublikowano

Do treści, tudzież języka poetyckiego nie mam żadnych zastrzerzeń
- treść wciągająca, przedni pomysł; język - dynamiczny, czarodziejski,
momentami wręcz zaskakujący inwencją i świeżością. Muszę jednak
panu powiedzieć, że z tego samego tekstu, po naprawdę nie aż tak głębokich
cięciach i pewnych retuszach, dałoby się zrobić np. świetny 13-zgłoskowiec.
Nie kusi pana taka perspektywa? Jeszcze do niedawna pisałem (jeśli
chodzi o zapis) bardzo podobnie do pana, ale tutaj przekonano mnie,
że dobra, zgrabnie użyta, regularna forma przy wierszach rymowanych
z miejsca podnosi rangę tekstu. Niech pan pomyśli:) Pozdrawiam serdecznie!


ps. chociaż fakt - zapomniałem na chwilę, że to pokaz szermierki:)
Więc forma właściwie uzasadniona. No, ale mimo wszystko niech pan
pomyśli - może w przyszłości? ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove   Lata 90 to moja najtkliwsza struna Oczko w głowie  I czarna orchidea Jąż ukrywam przed różowymi Świnkami z fajansu  Bo dziś wszystko jest  W rytmie umc umc Nawet amen i spiritus sanctus
    • Stary król, przy koniu karym, Człapie wolno, koń też stary. Obu śpieszyć nie ma gdzie się, Więc szukają grzybów w lesie.   Dzięcioł wali, sowa huka, Każdy w ciszy grzybów szuka. Jesień w lesie żółci liście, A koń marzy, oczywiście.   Król patykiem grzybnię tyka, Spozierając na konika. Ciepły wietrzyk im powiewa, Delikatnie szumią drzewa.   Nagle goniec gna przez pola, Pełną piersią z siodła woła: Wojna panie! Kraj nasz cały Obce wojska najechały!   Palą, gwałcą, przyjm błaganie, Wracaj od raz królu, panie! Spojrzał król gońcowi w oczy, Z wolna cedząc, słowa toczy:   - Przecież widzisz jasno chyba, Że my z koniem są na grzybach. Wojna wojną jest, baranie, Lecz ważniejsze grzybobranie!   Goniec został z głupią miną, Z erudycji też nie słynął. Król zaś mruknął koniu w ucho, - Choć tam dalej, bo tu sucho.   Tak to właśnie w życiu bywa, Kto chce dobrze, ten obrywa. No bo zawsze są, niestety, Najważniejsze priorytety.  
    • @andrew @Migrena @Marek.zak1 @LessLove @Lenore Grey @Łukasz Wiesław Jasiński @Wiechu J. K. @Poezja to życie - dziękuję!
    • ,, Cóż Ci Jezu damy... ,, pieśń    cóż Ci Panie  damy  za ... dar życia    istnieję  jestem pełen zachwytu   to szczęście   nie mam bogactwa  a to co posiadam ...    patrzę na niebo  nie szukam tam Ciebie Panie  Jesteś obok  we mnie  wszędzie    zło wcielone  to nie ja  staram się być ... nadzieją jutra    nie pochwalam wojen …   chcę być … darem  oliwą obmywajacą  rany bliźniego  światłem na Bożej drodze    Jezu ufam Tobie    4.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa   
    • @Leszek Piotr Laskowski - to liryk poruszający temat przełomowych chwil w życiu, śmiem twierdzić, większości z nas. Chociaż współcześnie odchodzi się od niektórych tradycyjnych wzorców, wymienione w wierszu etapy – jako graniczne momenty – stanowią doświadczenie uniwersalne. Autor ujął je w ramy przemijania, koncentrując się na symbolicznych „ostatnich dniach” poszczególnych etapów. Z perspektywy andragogiki te przełomy („ostatnie dni czegoś...”) są krokami milowymi w rozwoju jednostki. Wiersz pięknie ilustruje, że człowiek dojrzewa przez całe życie, aż do samej śmierci – dojrzewa do ostatecznego odejścia.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...