Stefan_Rewiński Opublikowano 10 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lipca 2006 pędzę niewiadomo dokąd po obrzeżach dni i nocy hen daleko od środka powinno być cicho i chłodno ale spokój z marzeniami jeszcze dalej nie sięgam ani wzrokiem ani myślą zaklęcia okłamują modlitwy kotwica szuka twardego dna sfatygowane żagle nadęte stery oszukują busolę rafy s o s kamery stop
allena Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Ja myślę, że to osobliwy sen umęczonego życiem peela.To moje myślenie ale nie pasują mi kamery chyba, że jako przenośnia dodatkowo potęgować mają odbiór.Ciekawe spojrzenie.:) A.
Roman Bezet Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Nie podoba mi się, Stephen. Taki nie Twój tekst: te marzenia, modlitwy, żagle nadęte - gdzie Ty to wszystko znajdujesz? I co by pan Edzio na to powiedział? ;) pzdr. b
Lady Aj Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Do mnie przemawia. Dobry wiersz, duży plus. Choć przesłanie trochę w klimacie "Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam" :) Pozdrawiam serdecznie. L.A.
Stefan_Rewiński Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest myślenie Syzyfa, naszego dobermana, który został 3 dni temu wykastrowany, bo molestował Bacę (owczarek podhalański). Mówił tak do mnie, to co miałem napisać. Pan Edzio by nawkładał, mocniej niż Ty. Pozdrawiam, Stefan. P.S. Obkaszam żyto w Lesie Księżnej, ale obrodziło! Co ja z tym zrobię.
Stefan_Rewiński Opublikowano 11 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dz Lady, (tak właśnie przemówił do mnie Syzyf).Jak mam nagrodę przekazać? Może w sierpniu w Lesie Księżnej? Pozdrawiam, Stefan.
Gość Opublikowano 11 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Lipca 2006 pointa zaskakuje, jest jak błysk flesza. całe życie śnimy, raz lepiej raz gorzej, można by się zastanowić czy cała ludzka egzystencja nie jest jakąś łudą, zachciąnką istoty wyższej, albo po prostu łudą, przez całe życie zmierzamy do jakiegoś celu, do jakiejś Itaki, sami wyznaczamy sobie cele, a gdy udaje się już nam je usiągnąć nasteje czas gdy musimy się ubudzić, ubudzić po cieżkim życiu pełnym cierpień, ubudzić po pięknym życiu pełnym zachodów i wschodów słońca, właśnie ubudzić... fajny wiersz...
Stefan_Rewiński Opublikowano 12 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ano tak to z życiem bywa, dzęki za komentarz, pozdrawiam, Stefan.
Jimmy_Jordan Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 [quote]zaklęcia okłamują modlitwy kotwica szuka twardego dna sfatygowane żagle nadęte stery oszukują busolę to mnie rozbiło, objawia prawdziwy mechanizm człowieka, to jak lubimy się łudzić, ale do czasu, bo później pada: "kamery stop" i chciał nie chciał zostaje jedynie zwodny reżim rzeczywistości. Dobre,(chociaż ulubione już mam) skłania do myślenia. Pozdrawiam
Stefan_Rewiński Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Dz JYMMY, POZDRAWIAM. Stefan.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 pomysło wiosło, w miarę szybki spływ, lux, tylko te ami sięgami i cała zapatrzoooona w dal zwrotka. pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Dz, Dariuszu, cholera, pomyślę. Gorąco jak diabli. Pozdrawiam. Stefan.
le_mal Opublikowano 13 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 ''kotwica szuka twardego dna sfatygowane żagle nadęte stery oszukuja busolę rafy''- podoba się porównanie do żaglowca. Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 14 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lipca 2006 Dzięki, pozdrawiam, Stefan.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się