Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Słońce zauważyło otwór przy końcu nocy,
A teraz lśni najpiękniejszym blaskiem.
Rozgrzewa się i chłodzi nabytymi chmurami,
Którym w podziwie przygląda się z bliska.

Gdy obejrzało obłoki, chyba ponad tysiąc razy -
Zaczyna łapać je pośpiesznie pełnymi garściami,
A one rozpuszczają się i w niepowtarzalny sposób
Pojawiają się w innych miejscach na niebie.

W erotycznym akcencie ukazują kobiece kształty,
Stając się ulubieńcami nocy i romantyczną sylwetką dnia,
Którą wyraźniej ukazała krótka drzemka słońca,
Gdy unosił się na humorzastym puchu marzeń.

Sen ten pękł nagle od góry do dołu – jednym uderzeniem
Powracającego z pewnością w oczach błyszczącego księżyca,
Który po niezmierzonych przestworzach bez zbędnych objaśnień,
Jasność rani przydługim deszczem i płoszy dzień widlastą burzą - - -

(Rozjuszone słońce chwyciło wieczornego gościa)
I ciesząc się wdzięcznym widokiem rewanżu
Urywało mu z niemałym trudem srebrne rogi,
Bez których wstyd mu w dzień się pokazać.

Księżyc po czasie przyszedł do siebie,
Lecz już bez swoich diabelskich apanaży
Zaczął unosić się w powietrzu spacerując tylko nocą -
Otoczony ze złej i dobrej strony gwieździstymi spojrzeniami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mitylene   Opowiadanie, jak większość moich tekstów, opiera się interpretacji. Jest próbą opisania mgły nad wybrzeżem. O metaforach mówiłem w komentarzu do Bereniki. Pozwól, że zacytuję:   "Przyjmijmy, że latarnia jest metaforą człowieka, latarnik jego duszą. Człowiek umiera, gdy gaśnie w nim światło. Latarnik to wiedział, a jednak nie potrafił się przemóc, by rozniecać je każdego dnia na nowo".   Pisząc, próbowałem rozniecić w sobie światło, które zaledwie się tliło, a chciałem płonąć. Dziękuję, że odwiedziłaś skaliste wybrzeże. Jesteś tu bardzo miłym gościem. Mam coś dla Ciebie - milczącą muszlę :)  
    • @Poet Ka   "Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują i nie przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich".    Kazanie na górze wg ewangelii św Mateusza.
    • @Proszalny niebywale interesująca proza. Podoba mi się to przenikanie światów, realnego, z przeszłym i wplecienie do tego jeszcze motywu snu. Wszystko jest tutaj jakby zapętlone, zagmatwane, ale wspólnym mianownikiem jest tutaj relacja dwojga ludzi skazanych na siebie w surowym, odludnym otoczeniu skał...Na pewno zaciewawia ta historia i rodzi sporo pytań, takich np jak: Czy to był sen, czy może motyw reinkarnacji itd. To co mnie urzekło to metafory, które nadają tej peozie smaku:) @Proszalny czytając Twój tekst wróciłam pamięcią do mojej wyprawy do pewnej latarnii. W załączeniu przesyłam zdjęcia mojego autorstwa, może się spodobają:) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @LessLove   Każdy człowiek jest wyjątkowy, niektórzy świecą jaśniej.
    • @Proszalny gdy brak lilii rosnących w polu, cierpi na tym bliska relacja człowieka z człowiekiem. Pejzaż zewnętrzny zazwyczaj formuje wnętrze. Nie zawsze, ale...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...