Patryk_Nikodem Opublikowano 4 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 lewitowałem na ławce w parku wszechobecna medytacja i rozmowy z drewnem biegłem przez las wyrywając korzenie. przyzwyczajenie zaklinałem deszcz by mógł we mnie rosnąć. miłością nagle z wielkiej wysokości spadło na mnie słońce kochanie to jest mój krzyż powiesiłem się na drutach wysokiego napięcia
Pan_Fei Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Podoba mi się obrazek z „wszechobecną medytacją”, żałuję, że nie pociągnąłeś go dalej, bo w tekście znów brakuje mi ogłady, jakiegoś spoiwa międzywersowego/ punktu odniesienia. Oczywiście, to część Twojego stylu, więc wszystko wskazuje na to, że będę musiał się przyzwyczaić do takiego pisania. Zrezygnowałbym z drewnianej ławki (zwłaszcza, że później i tak dookreślasz rozmowami z drewnem). pomyślałbym też nad innym zapisem w trzeciej strofie, żeby pozbyć się okazyjnej interpunkcji. Najlepsze, świetnie dwuznaczące: kochanie to jest mój krzyż generalnie, nie jest źle (choć tytuł znów niepotrzebny) PS. Słuchałeś solowej płyty Thoma Yorke'a? ;) Serdecznie Fei
Patryk_Nikodem Opublikowano 4 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie słuchałem, a co? :D dobra jest? dzięki
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Ej, a to w ogóle już jest? O, nie wiedziałem (no chyba, że macie na myśli, że w necie już jest...) Fajnie, że wyrzuciłeś "drewnianej". Zastanawiam się, czy ten rym w 5 wersie nie przeszkadza, ale jeśli o mnie chodzi, to mogę machnąć ręką. No i jeszcze - wybacz, że taki nachalny jestem - ja bym zrezygnował z ostatniego wersu (albo zamienił na coś, albo w ogóle zapomniał). Ale to tylko moje widzi-mi-się. Świetny kawałek poezji! Pzdr.
Pan_Fei Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Płyta ma premierę na dniach, na oficjalnej stronce można posłuchać sampli, z tego z czym miałem się okazję zapoznać wnioskuję, że materiał jest boski;). Przypomina Kid A Serdecznie Fei
Olesia Apropos Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 powiesiłem się na drutach wysokiego napięcia trafiłeś w moje najskrytsze marzenie rozmowy z drewnem bardzo i w ogóle wczoraj sobie zasłużyłeś, więc masz plusa do zggadania/olena
Olesia Apropos Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 10 lipca:)
Agnes Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 spieprzyłeś refleksję tego tekstu trywialnym zakończeniem, które może samo w sobie nie byłoby złe, ale nie jako podsumowanie tych myśli. brzmi po ptostu troszkę śmiesznie. taki dramatyzm na siłę. ogólnie medytacja zajebista. i tyle. a
Espena_Sway Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 po części zgadzam się z Agnes, wiersz bez ostatniego wersu byłby bardziej wieloznaczny, niedopowiedziany. całość dopracowana, na + serdeczności Espena Sway :)
Tali Maciej Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 a ja tak pomiędzy, jakby na huśtace w tym wierszy pozdrawiam
Witold Marek Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Jakby kilka różnych a spokrewnionych, śmigających przed oczami wierszy. Puenta obezwładnia - formalnie, a gdzie ta muzyka oglądu, podglądu i czasami skupienia, która na moment się wyłania i tyle obiecuje? Pozdrawiam.
teraa Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 boski nie jest. 4 genialne utwory reszta trzymająca całość. klimatyczna i typowa dla yorka. ale brzmi jakby muzyke robili Ci sami artysci więc po np. 'towering above' już nie rzuca na kolana. a płyte z miesiac juz mam :p
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się