Sunny Opublikowano 3 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2006 Wiersz gotowy do sposobnych poprawek na język angielski tłumaczony za pomocą słownika - „ Genuine Love „ (03-05-2006) Dwa płatki róży Opadają ku ziemi Lekki śpiew wiatru Podniosły klimat Cierpliwy dotyk Pozazmysłowe pragnienia Tańcząc splatają się Unosząc coraz wyżej Two petals of rouge (roses) They drop towards land (earth) Easy (Lightness) song of wind Climate sublime Patient touch Thirst Pozazmysłowe (Affectation Senses ) They are implicated dancing Highly taking away more
Dorma Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Korzystał Pan z jakiegoś internetowego słownika, który wszystkich słów nie tłumaczy bo są nie w tej osobie co trzeba a czasowniki tłumaczy w bezokolicznikach? Wyjdzie Panu tlumaczenie na polski instrukcji obsługi jaką czasem można zobaczyć na chińskich czy koreańskich prosuktach
joaxii Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wie Pan co, to nawet nie jest żałosne, tylko jeszcze gorzej. To, co Pan prezentuje jako tłumaczenie nie jest tłumaczeniem. Skąd czytelnik ma wiedzieć, o którą wersję proponowaną przez Pana chodziło autorowi?... Ostatni wers "przekładu" to czysty bełkot. Nie mówiąc o tym, że sam tekst akurat też nie jest najwyższych lotów i w zasadzie jego tłumaczenie nie powinno sprawiać większych problemu. Nieporadność jezykowa "przekładu" jest dramatyczna. Dopóki robi Pan to ze swoimi wierszami - OK. Cudzych niech Pan lepiej nie rusza. Pozdrawiam, j. PS. A dla przykładu tyci fragmencik dobrego tekstu i bardzo proszę o próbę przekładu:"...mała eldoradość...". Autor: Dotyk; tytuł: Meta; całość: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=37921. Mam nadzieję, że Autorka mi wybaczy.
Dorma Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 O a przy okazji przeczytałam wiersz Dotyk (u), którego nieznałam.. Bardzo sie podoba
Sunny Opublikowano 4 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Genuine Love jest wierszem który rzeczywiście przetłumaczyłem za pomocą słownika elektronicznego ( wedgług producenta tłumaczy całe zdania zgodne z pisownią i wymową ). Jest to tylko przykład i pierwsza próba przełożenia wiersza na angielski, więc może każdy kto chciałby aby jego twórczość była dwujęzyczna musi przejść taką samą drogę co " Pan Tadeusz ". Tłumaczenie wierszy w odpowiednio stworzonym do tego dziale miałby być nie tylko formą nauki ale również miło spędzonego czasu i zabawą językiem.
Patryk_Nikodem Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przestań się ośmieszać.
Sunny Opublikowano 4 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Joaxii najwyższych lotów są twoje wzloty gdy na paluszkach zaglądasz za sąsiadów płoty. Więc jeśli chcesz się dzielić tylko słowami krytyki która nijak ma się do konstruktywnej realizacji zamierzonych celów to podziel się nimi z Patykiem Nikosikiem on także potrafi jedynie być oszczercą - nie mylić z szczerością - a takie osoby nic w życiu nie osiągną. Może coś was łączy. Musicie się spotkać i powyrzucać sobie kilkoma takimi zbędnymi uwagami w twarz.
Agnes Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 nie uważam, żeby sam pomysł w sobie był zły, czy też smieszny, ale bardzo trudny do wykonania. generalnie, moja znajomość angielskiego czy innych języków jest na tyle "średnia", że nie podjęłabym się tłumaczenia ani swoich tektów ani kogokolwiek innego, ale myślę, że możnaby zorganizować coś w stylu warsztatów. może udałoby się zaprosić kogoś kto zajmuje się tym na codzień, tylko potrzebna jest osoba, która mogłaby to wszystko zorganizować od strony technicznej. wiem, że takie rzeczy powstają i czemu nie miały by znajdować się na forum. udolne lub mniej, zawsze kształci, dlatego jestem za, pod warunkiem, że będzie temu przyświecał "profesjonalizm", lub forma warsztatowa. swoją drogą, mogłaby to być po prostu miła zabawa. nie trzeba przecież wszystkiego traktować tak strasznie poważnie. traktuję ten pomysł także jako pretekst do tego, żeby zaczeło się tu coś dziać, coś nowego...:) chyba wszyscy tego potrzebujemy. pozdr. a
Patryk_Nikodem Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kpina. ja Ciebie nie krytukuję, po prostu rozśmieszyło mnie to co napisałeś o tym słowniku elektronicznym. wyluzuj człowiek bo Ci żyłka pęknie.
e-m-e-m Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. away more = to mnie zastanawia, nie znam sie na tłumaczeniu, ale ogladałem ostatnio film " Wzgórza mają oczy ", horror ale piękna muzyka i padło tam określenie " More of more " [ nie wiem nawet czy dobrze to zapamiętałem ] Away - to [ chyba ] " ponad " - kojarzyć film " Ponad światem ", więc będzie logicznie jak się powie " ponad wzgórzami. " Ale jak to jest, Nie wiem.
joaxii Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I po co te nerwy! Tak sie składa, ze mam w tej chwili do czynienia z profesjonalnym tłumaczem literatury (obecnie tłumaczy współczesną poezje polską na szwedzki), więc mniej więcej wiem, o czym mówię. Pańskie pomysły wynikają z ignorancji i niczego więcej. Chce sie Pan rzucać z motyką na Słońce, bo sie Panu wydaje, że wisi niziutko nad dachem. Myślę, że osiągnęłam w życiu troszkę więcej niż Pan, przynajmniej, jeśli chodzi o świadomość własnych możliwości i ograniczeń. Powiedziałam wyzej - jeśli ma to być zabawa - OK. Jeśli na poważnie - absolutnie nie. Pańskie tłumaczenie za pomocą słownika elektronicznego jest po prostu załosne, jak zreszta każde tłumaczenie za pomocą słownika elektronicznego, który nadaje się jedynie do tego, by tłumaczyć pojedyncze słowa. Wyboru właściwego słowa spośród wielu zaproponowanych musi juz dokonać człowiek. Pan tego nie zrobił. To, co Pan proponuje, to okaleczanie poezji, a na to się nie można zgodzić. Pozdrawiam i sugeruję trochę więcej czytać, uczyć się (również pokory oraz kultury), a dopiero później wyżywać się na innych. j.
Sunny Opublikowano 5 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Z motyką na słońce można zawsze wyruszyć ale będzie to zależało z której strony trzyma się tą motykę i kto ją ma i co się chce nią osiągnąć, A na poważnie to gdbyśmy zaczęli pracę przy tłumaczeniu naszych wierszy bez zabawy to nigdy nie powstałby taki dział ponieważ byłby nudny jak obrady z wiejskiej. Więc naciskając przycisk podnosząc jednocześnie ręce do góry mówię zdecydowanie tak dla pomysłu aby przed powstaniem takiego działu (warsztatu) każdy chętny jak także osoby z drażniącym podniebienie słowem nie wypowiedziały się w tej sprawie.
joaxii Opublikowano 6 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy ja mogłabym poprosić o wytłumaczenie ostatniego zdania?... Bo nie bardzo rozumiem, czy autor: 1. Jest za tym, by "każdy chętny jak także osoby z drażniącym podniebienie słowem" NIE wypowiedział się w sprawie utworzenia działu (tak to rozumiem po kilkakrotnym przeczytaniu, ale wydaje mi się to nielogiczne) 2. Jest za tym, by "każdy chętny jak także osoby z drażniącym podniebienie słowem" wypowiedział się w sprawie utworzenia działu (to by było logiczne, tylko że jakoś nie mogę się tego doszukać - ciągle wychodzi mi jak w punkcie 1.) Pozdrawiam, naprawdę bez złośliwości!!! j.
Sunny Opublikowano 6 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lipca 2006 Muszę przyznać że mówiąc lepiej to brzmi ponieważ - akcentuj na "słowem nie" ale faktycznie kto zrozumiał przesłanie nie doszukiwał się błędów więc nie muszę tłumaczyć się z poprawnej polszczyzny. Dziękuję za słowa uwagi które sprawiają że wraszcie sam zrozumiałem, że rozsądne myślenie zajmuje się zbędnymi uwagami czyli tym czym nie powinno :)
Sunny Opublikowano 13 Lipca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lipca 2006 Jeśli nikt nie jest zainteresowany tłumaczeniem własnej poezji i pomocy przy przekładach na język obcy wierszy innych użytkowników to może zna ktoś dokładne adresy firm które są kompetentne w tłumaczeniu tekstów ...
Antoni Leszczyc Opublikowano 17 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dehnel mieszka gdzieś w Warszawie. A tak serio: nie ma takich firm. Wiersze są tłumaczone przez poetów.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się