Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a kiedy wysnujemy tęczową fontannę
która zamieszka w tobie głębokim westchnieniem
będziemy wróżyć pogodę na lato
i mościć kolory na sen i na zimę

zamieszkamy w życzeniach bo to dom młodości
staniemy w oknach wiary tak bardzo wysokiej
że gdy zblakną barwy i spłyną do czerni
zawiśniemy w bezczasie jak plama na płótnie

Opublikowano

śliczności
takie czarowne słowa - "marzenne" :)
dużo w tym dobroci i czułości

jedynie "wiara" w połączeniu z "wysoka" mi nie pasuje - bardziej "głęboka", nie wiem "rozległa" może, "daleka"
albo "staniemy w oknach wiary tak bardzo szerokich" ? - tak tylko głosno myslę ;)

pozdrawiam
poczytam go jeszcze ;)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



poważny Ewo, bo do życzeń trzeba poważnie podejść, a nuż się spełnią; i dlatego smutku tam nie
ma - może odrobina obawy, czy zostaną wysłuchane; :)) J.S
ale za to ile wiary spoza tej obawy wyziera! nie czujesz?
Opublikowano

kalina kowalska.; "wysokiej" kalino, bo ta wiara odnosi się do "okien" wysoko usytuowanych; jako
że optymizm peela rzutuje na szerokie perspektywy, a te widać jak z gór -
daleko i szeroko, z wysoka...
dzięki za dobre słowo! J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...