Tomasz Matkowski Opublikowano 9 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2006 Gdzie jest poeta, ten mistrz autoironii, Gdzie są zabawy słowem, gdzie jego Półżarty? Czy został nam tylko strzęp monotonii, Buty słów znoszonych i patosu kaftan Wytarty? A może nic nie widzimy, kurzoślepcy wieczorni, Kijem bezmyślności opukujący drogę, Wieczór stworzyliśmy, o my nieprzezorni! Wieczór dla poezji – bijcie więc na trwogę!
macte poema Opublikowano 9 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2006 Mocne słowa. Duży ich natłok. Zwróciły moją uwagę rymy. Moim zdaniem, mogłyby byc mniej dokładne. Pozdrawiam
pathe Opublikowano 9 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2006 nie podobają mi się wykrzyknini ja bym np pomachała rymom i zminiła wiersz tak, żeby nie był wymuszony. buźka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się