Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Stoją nocą pośród murów miast
Bardzo chcą walczyć
lecz już po wojnie
Szukają wroga
którego nie widzą
Ale wiedzą że tu jest
Bo przecież jest ktoś
ktoś ... winny
Za tą wojnę
Za ten rozejm
za te rany
za te blizny
Za cieknącą siłę,
Cieknący honor,
Cieknącą nadzieje


Stańmy razem Stańmy bracia
Niech zobaczą naszą złość
Zwykłych ludzi co coś tracą
I już mają tego dość

Nie ma wśród nas bohaterów
Nie ma wśród nas wielkich słów
Nie ma wśród nas ideałów
Nie ma wśród nas światłych głów

Stańmy razem moi bracia
Uściśnijmy sobie dłoń
Dziś czy jutro znajdziem wroga
Wyczujemy jego woń


Ręka z ręką potrząśnięta
W oczach ludzi widać złość
Diabeł śmiechem się zachłysnął
On już dzisiaj też ma dość

Opublikowano

Przesłanie nie jest głupie....

takie moje przepowiedzenie III wojna światowa będzie wojną społeczeństw. Będzie się odbywała obok struktur państwowo-narodowych, przy dekonstrukcji formalnych organizacji co poniektórych struktur makrospołecznych.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ciekawe, musialem pare razy przeczytac zeby zrozumiec o co ci chodzi :), wyprzedziles jakby tok myslenia ktorym sie poslugiwalem. Twoja interpretacja skupia sie na skutkach gdy mnie podczas pisania tego wiersza zafascynowalo samo zjawisko(nie wiem czy to dobre slowo).
Apropo przepowiedni ... wiersz jest wynikim moich obserwacji, ludzi ktorzy mnie otaczaja, ktorych na codzien spotykam jadac do pracy, zwyklych szarych ludzi ktorzy na codzien zyja wokól mnie, wiec ten twoj wniosek o III wojnie swiatowej w szczegolnosci wydaje mi sie bardzo ciekawy :)

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Witalisa Człowiek (stworzenie) może tylko tworzyć, odtwarzać, tylko Słowo ma moc stwarzania :) Dobrej nocy i pięknego tygodnia!
    • @Charismafilos – właśnie "stwórcze" nawiązuje do mocy Słowa (normalnie mówimy o "twórczości" – znaczenie niby to samo, ale jest niuans). Pora zakończyć dzień. Pozdrawiam
    • Bo wszystko to   Mróz.   Oto zima, o którą pytasz. Właśnie mi doniesiono, że Ż. wyskoczyła z okna. Z policyjnej notatki -  z dziesiątego piętra. Mógłbym napisać - nie znajduję sensu.  Ale to banalne.   Oto człowiek w podróży - między mną a Camusem, egzystencjalny bezsens szpica zgubionego w ogrodzie. Raz, że mały; dwa, że biały, jak anioł w dzień i w nocy skory do jazgotu. Genetyka,   rodzinna anamneza, niebieskie oczy tamtej,  jej śmiech, białe zęby, szminka, wciąż mam ją na ustach - śmierć,  utkana z powietrza, krasna,  która czeka. W tabletkach,  sznurze.  W insulinowym koncercie  na obój – tę lubię. Po dłoniowej stronie,   na wyciągniecie dłoni – w wieżowcu  za oknem. Moja i moja, moja  własna. Próbuję ją odroczyć, fatalne wyniki badań - do zrobienia, zapić.  Krwią. Intensywnie. Jak Kerouac. Coraz większy brak, coraz szerszy brak znajomych. Przeobrażam się w pariasa z mizantropa. Chcę, by umarł we mnie Miles. Czy jeśli nie żyje - Cotard,   mam prawo do miłości? Nienawidzić, profesorze? I jeszcze jedno - merdać ogonem  z zawieszoną puszką, prosząc OT o stypendium - pisanie jest mieczem obosiecznym,  tak wyszło! Wiersz mi - nie śpię i mam koszmary. Senne. Nocą potykam się o opuchnięte wargi kobiet, łażąc  z miejsca na miejsce, z punktu do punktu, oblicz odległość od do -  od bramy kutej do bramy – wejście od Karskiego. Od sypiam w dzień - po dyżurze. Przespałem: świadków Jehowy, armagedon, krucjaty, złożenie synogralic w styczniu - nikt z nas nie śpi na dyżurach, policzone włosy  na naszej głowie, na łysej głowie dziecka z rakiem,  świadkiem nieprzespanych nocy.  Obudzi się do zbawienia – naiwne.  Oto jest słowo Pańskie.   Oto jest włos na łysej głowie. Oto jest zima,    o którą pytasz, Reniu.   Co zostanie, jeśli zgubisz ostatnią regułę pisowni - myśl o Bogu, nienajważniejszą - wg nowych zasad ortografii? Grzebiąc skostniałym palcem na mrozie  przy zakręcie ateizmu i wiary w czarno-białym oknie  rezonansu. Co zostanie  prócz czasu i przypadku. Bez mojego tak. Dla dobra.  Twoje życie K.  staje się nieznośne.  Właśnie się dowiedziałem, że Ż wyskoczyła z okna.  Wszystko to rozważyła.  ponieważ żyjący wiedzą, że umrą.    Jej szminkę, Kohelecie, słowo – wciąż mam na ustach.  
    • @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      a to zgoda mistrzu!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...