kall Opublikowano 5 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 metafora odstrasza niejednoznacznością - nijak nie można jej podzielić na części zadziwiające - całość ma określić to niewypowiedziane krążące między dźwiękiem a znaczeniem lepiej wszystko spierwiastkować - niech ślimak ma rogi i pełźnie powoli niech będzie alegorią znudzenia jednak zazwyczaj rogi się łączą i powstaje most krótki - a tak wiele łączący słowa gesty pocałunki - na dzisiaj dość metafizyki co mnoży zwątpienia dzieląc się pięknem poznania
kall Opublikowano 5 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 dawno mnie tu nie było. matematyk jest bardzo spontaniczny i chce się pokazać światu. ale czy świat go doceni? :> pozdrawiam kal.
Waldemar Talar Opublikowano 5 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 Ciekawą poezją jest matematyka w twym wykonaniu. pozdrawiam Waldemar
kall Opublikowano 5 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 dzięki za wizyty ;) waldku: tak to bywa - w przyszłości matura ;) darku: czyli co masz na myśli? pozdrawiam kal.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 5 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam najmocniej za skasowanie komentarza, ale jednak na razie się wstrzymam z tak jednoznaczną odpowiedzią...
kall Opublikowano 5 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam najmocniej za skasowanie komentarza, ale jednak na razie się wstrzymam z tak jednoznaczną odpowiedzią... ok ok. zatem czekam na jakieś konkrety. pozdrawiam kal.
Beenie M Opublikowano 5 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 Ja z przyjemnością oddaję swój głos na spontanicznego matematyka, który po przerwie pokazał się światu, i to do tego w bardzo dobrym świetle. Pozdrawiam serdecznie
Julia Valentine Opublikowano 5 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2006 dla mnie na tak [tym bardziej, że uwielbiam matematykę :) i znam sporo umysłów ścisłych co nie trawią poezji :)] całość, jak dla mnie, bardzo na tak pozdrawiam serdecznie
Jaro Sław Opublikowano 6 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2006 Tu musze obronić ludzi o umyśle innym niż humanistyczny: Co do wyobraźni: matematyk, czy fizyk teoretyk musi jej mieć duuużo... Nie chodzi o to aby wszytko było ściśle policzone, logik (a matematyk jest tylko jego szczególnym Przypadkiem) stworzy, albo odtworzy logikę, która będzie pasowała do poezji, lub jej konkretnego wydania. Po pierwsze można uzywać logik wielowartościowych, Przypadek prawda/fałsz jest tylko jedną z mozliwych logik. Nie wspomnę o teorii liczb rozmytych, która pozwala matematycznie ujmować pojęcia rozmyte, czyli nieprecyzyjne, takie jam dużo, mało, więcej.... No i logika metaforyczna. Metaforę można rozlłożyć na znaczenia podstawowe, bo nie polega ona na niczym innym jak na tworzeniu nowego znaczenia na podstawie złożenia minimum dwu członów o znaczeniu zwyke obok siebie w języku niewystepującym. Z doświadczenia wiem, że metafory trójczłonowe są juz nieczytelne, umysł nie może ich w miarę jednoznacznie połączyć dialektycznie. Wbrew pozorom metafory nie są tak bardzo wieloznaczne, problem polega na nowości znaczenia metaforycznego, którego nie można odnieść do semantyki używanej powszechnie. W pewnym zakresie to "usum" społeczne wyznacza jednoznaczność użwanych zwrotów i symboli językowych, metafora "nieoklepana" jest tworem językowo nowym jednak skonstruowanym na podstawie używanych reguł kojarzenia i ta inność znaczenia od składników pierwotnych wymaga interpretacji. Z reguły jeden człon ma znaczenie silniejsze, drugi jest pomocniczy. Zastanawiające jest, że metaforę rozumie nie tylko jej twórca ale i inny uzytkownik języka, a to - poświadcza (dedukcyjnie)istnienie reguł ich tworzenia..... Tak więc zdolny matematyk sobie poradzi..... generalnie matematyka to tylko inny sposób zapisu.... języka.... ;o)
Jaro Sław Opublikowano 6 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2006 I tu jest pies pogrzebany..... Najgorzej jest jak widzę sens, wtedy już nijak nie jestem w stanie spojrzeć analitycznie... Fajne są takie wiersze - obrazki z sensem...... ;o)
kall Opublikowano 6 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Czerwca 2006 kochani moi mili ;) nadrabiam straty, bo nie zaglądałam, a widzę, że chętnie się wypowiadacie. dzięki za ciepłe [i te chłodniejsze] słówka ;) beenie m: no tak - w przerwie. to dobre określenie. koiec roku się zbliża, więc trzeba teraz duuużo pracować ;) julio: ja z matematyki noga nie jestem, a nawet bardzo lubię. zatem trochę odniesien do siebie mogę tu znaleźć [chociaż chyba nigdy nie pojmę znaczenia nieskonczoności ;)] dzie wuszko: hm. biolog i tak w matematyce obeznany - szok ;p bardzo się cieszę, że chciałaś zinterpretować to na swój sposób. jest to oczywiście jedna z możliwości [ach, ja przebiegła :p] - w każdym bądź razie niesamowity plus dla ciebie ;) jaro sławie: hm. jest jedno ale ;] w drugiej strofie jest opis metafory - czyli coś, co ma określić niewypowiedziane [sens, o który chodzi poecie, znajduje się między słowem a znaczeniem], zatem - nie chodziło mi o 'etapy' metafor a ich głębię znaczeniową. ale wielkie dzięki za przeanalizowanie. pozdrawiam wszystkich logarytmicznie kal.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się