Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

złączeni przez przypadek
połączeni na wieki
żyli siłą namiętności
targani wiatrem i falami
przemierzyli wszystkie odcienie miłości
na koniec poświęceni Bogu
połączeni krzakiem kwitnącego głogu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



z pewnoscia masz racje...
choc niebede arbitralnym osobnikiem w swoim twierdzeniu ...
moze komus sie spodoba...
autorka mogla by zaadoptowac ten wiersz ... no i te t... i i...

to jakby "Tadeusz i Natalia"

Opublikowano

Brrrr... To napewno nie jest poezja! Właściwie nie wiem co to jest?? Brak jakiegokolwiek uczucia, emocji... Nic tutaj nie ma, nic ciekawego, nic nowego. Rymy wymuszone, czytając go miałem trudności z rytmem. Czy to jest napewno dział "Z"??? Co z tego, że o miłości, ja myślałem, że miłość jest piękna i o niej można pisać naprawdę pięknie, a tutaj... taki "niewypał"! Przykro mi, że tak mocno skrytykowałem ten wiersz, ale dział Z to już wymaga utrzymania jakiegoś poziomu.... :(

Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

Miłość opisana pięknymi zwrotami, ale nieco zużytymi. Wiersz nie ma głębi, nie zastanawia, nie daje do myślenia, nie przekazuje żadnych uczuć. Miłość opisana jest przez osobę trzecią, która nie wszystko wie i nie wszystko widzi, dlatego utwór nie może być interesujący.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie oznaczacza to, że nie nadaje się Pani na poetkę. Sam fakt, że interesuje się Pani poezją świadczy, że jednak zadatki są. Poza tym skąd wniosek, że tak jest? Ktoś tak powiedział? Prosze pokazać fragment, może wzrok mnie zawodzi. Krytyczny komentarz nie jest równoznaczny z trafnym komentarzem. Przede wszystkim więcej wiary w siebie.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie oznaczacza to, że nie nadaje się Pani na poetkę. Sam fakt, że interesuje się Pani poezją świadczy, że jednak zadatki są. Poza tym skąd wniosek, że tak jest? Ktoś tak powiedział? Prosze pokazać fragment, może wzrok mnie zawodzi. Krytyczny komentarz nie jest równoznaczny z trafnym komentarzem. Przede wszystkim więcej wiary w siebie.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski    Zawsze wracam  do tego "stąpaj lekko". Niemożliwe, żeby to nie poruszyło. :) Pozdrawiam. 
    • @hyzwar To chyba jeden z ładniejszych sposobów, by mówić o przeszłych miłościach bez goryczy. "Cząstki mojego serca" - tak prosto, a tak pięknie.  
    • @Wochen   Piękne napięcie między czekaniem a działaniem. To oczekiwanie na zegarmistrza staje się metaforą czegoś większego - może życia, które toczy się mimo naszej bezradności wobec czasu...
    • @Beata Benedykowiak   Piękna walka o siebie. To "przecieram oczy, aby oddać je radości" brzmi jak świadomy wybór szczęścia. Trzymam kciuki, żeby radość naprawdę wróciła. :)
    • @Simon Tracy   Rozumiem, ale nie jestem  panią swojego czasu. :))))  A to, że zostawiłam Twój utwór do porannej kawy, to był dobry wybór. Prawie mnie zszokował. Ale "prawie" robi dużą różnicę. :) Pomyślałam: spokojnie, to jest Simon Tracy - był czas się przyzwyczaić. :)))  Ten wiersz to mroczna, dekadencka wizja splecenia miłości i śmierci, utrzymana w konwencji romantycznego gotyku z elementami symbolizmu. Rzeki funkcjonują jako centralna metafora - to jednocześnie strumienie życia i śmierci, miłości i rozkładu. Budujesz skomplikowaną alegorię, gdzie woda symbolizuje nieuchronny pływ egzystencji, niosący zarówno piękno, jak i destrukcję. Balansujesz między pięknem a obrzydzeniem, tworząc obrazy, które fascynują swoją makabrycznością. A na końcu motyw nekrofilii i malarskiego utrwalenia rozkładającego się ciała - celowo prowokacyjny. Stylizujesz na XIX-wieczny dekadentyzm, to konwencja literatury "przeklętej". Utwór bardzo niepokojący. Przyznam, że nie mieści się w mojej estetyce. Ale doceniam warsztat.  Mam album "Prerafaelici", na nim obraz John Everett Millais, Ofelia. I chociaż to nie ten kierunek w sztuce, to ten właśnie obraz przypomniał mi się po przeczytaniu wiersza.  Pozdrawiam.         
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...