EWA_SOCHA Opublikowano 24 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2006 w głębi jurty prześcieradła twarz złożona w delikatnych dłoniach pogrążonych w stepach snów serce wyciosane mam z buczynowego drzewa a przedbitewny ciężki tętent w piersiach to prosta odpowiedź na pieśni zastygłe w kącikach ust złota orda śpiąca za mgłą pokoleń powraca w dźwiękach fletu z każdym ciepłym wiatrem płynącym zza Karpat dziś już tylko nawoływania spalonych piaskiem myśli wabią za horyzont gdzie niebo i ziemia jednością pościeli moje sokoły przeprowadziły się do miasta i polują na gołębie
EWA_SOCHA Opublikowano 24 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2006 wiem, że w wierszu kuleje rytm i pewnie inne rzeczy też... prosze o pomoc:) pozdrawiam eva
jacek_sojan Opublikowano 24 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2006 dajmy sobie spokój z rymami, nie muszą być skoro kuleją; to interesujący wiersz, ale oczyściłbym go z dopełnień - niech wyobraźnia pracuje; a więc: w pierwszym wersie bez "ciepłej" /to taka nijaka oczywistość; - w 5 wersie bez "dobrych" /j.w. - w drugiej strofie w 6 wersie bez "duszy", bo robi się "duszno" niepotrzebnie; - w 3 strofie bez "ciszy poezji" - to papierowy zwrot - od razu niech brzmią "flety i wiatr"; - "piasek pustyni" to tautologia, więc albo piasek albo pustynia /? - w 4 strofie koniecznie bez "w głąb mistyki", bo się robi naukawo, i malowane płótno rozmienia się na olej i blejtram; - "biała pościel", jak z pustynią, też tautologia, więc albo biel albo pościel; ostatnia strofa mówi prawdę, bo niedAwno wzywałem przedstawiciela Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami, gdy zauważyłem na skwerze dziwnie zachowującego się drapieżnika - sokoła w centrum Krakowa; miał lekko uszkodzone skrzydło, najprawdopodobnie wpadł na trakcję elektryczną w animuszu myśliwskim; podobo sporo ich fruwa pod Wawelem; - rozumiem metaforę tej strofy; strzeżmy się wnuków I WNUCZKI Azji-Tuchajbejowicza! :)) J.S
EWA_SOCHA Opublikowano 25 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2006 Tatarzyna bierze się do pracy;) kobieta z rybą na piersiach? nie to nie ja;) u mnie gronostaje:)) a we włosach trawa ze stepów:D zrobione:) idę upolować sobie coś na śniadanie;) pozdrawiam eva
Jaro Sław Opublikowano 25 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2006 A mnie sie przypomniał Kazachstan I mój znajony Akjeużan... w głębi jurty prześcieradła twarz złożona w delikatnych dłoniach pogrążonych jeszcze w stepach snów prześcieradła twarz złożona - nie wiem o co chodzi, i pewnie sie nie dowiem.... :O( jak mnie ta nowoczesność męczy.... poza tym drobiazgiem bardzo ciekawe i te sokoły co do miasta.... Kazachstan....
EWA_SOCHA Opublikowano 25 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2006 no powiedzmy, że to może też być Kazachstan;) rozumiem, ze wiersz ujdzie, dziękuję za odwiedziny:) pozdrawiam serdecznie eva
Stefan_Rewiński Opublikowano 25 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiersz nie ujdzie, pochwałom, a Kresy szablą odbierzemy, na koń!
EWA_SOCHA Opublikowano 25 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiersz nie ujdzie, pochwałom. jakoś źle kojarzę słowo "pochwałom"...:D:D:D masmix słowny, że ho ho:) dziękuję ślicznie Stefanie:)))))
EWA_SOCHA Opublikowano 26 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2006 coś tam pozmieniałam jeszcze, jeśli będziecie mieli czas, to zapraszam:)
Roman Bezet Opublikowano 26 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2006 To ma być rzewna opowieść, przynajmniej w częściach, więc proszę o dluższą frazę - niech obrazy mogą wybrzmieć. Teraz wersyfikacja się łamie tworząc niby przerzutnie, które niczemu nie służą (ani nowe sensy, ani tempo). Jacek wspomniał o tzw. "dopełnieniach" - metafora rzeczownikowa (połączenie dwóch rzeczowników, w których drugi staje się dopełeniem), jest w dzisiejszej poezji zabiegiem ryzykownym (podobnie jak niezamierzony szyk przestawny, tzw. inwersje np. "serce wyciosane mam"), nadużwanie tego może popsuć najlepszy pomysł (nb. "jurty prześcieradła" - co to właściwie znaczy? jurta to rodzaj namiotu, a to prześcieradło płaska materia używana do spania; "jurty z prześcieradla" to bym rozumiał, choć lepiej wyglądałaby tu np. kołdra ;) Moża by spróbować rozwinąć ten motyw, podejrzewam, że taki był pomysl: marzenie przedsenne o... i kontrast realu (pościel pojawia się w końcówce), no ale pomysł swoją drogą, a wiersz swoją ;) Przede wszystkim należy wiersz okroić z banalów (i frazeologii) typu "pieśni / zastygłe w kącikach ust - niech obrazy dominują, warto wciągnąc czytajacego w ten egzotyczny świat - na końcu delikatne udzerzenie pointy zabrzmi jak piorun (albo surmy ;) Tyle, bo w biegu, niestety. pzdr. b
EWA_SOCHA Opublikowano 26 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2006 dziękuję panie Romanie za dokladną analizę:) co do jurty prześcieradła, to jednak upieram sie przy niej z dwóch powodow: 1-jurty to zwiewne(stabilne)konstrukcje, a kołdra taka ciężka, przytłaczajęca, 2-latem śpię pod prześcieradłem:) co do reszty - popracuję to "niestety" - że w biegu, czy że minus? dziękuję za wgląd:) pozdrawiam eva
EWA_SOCHA Opublikowano 26 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2006 ostateczna wersja wiersza: w głębi jurty twarz złożona w delikatnych dłoniach pogrążona w stepach snów serce wyciosane mam z buczynowego drzewa przedbitewny ciężki tętent w piersiach prosta jest odpowiedź na zastygłe w czasie pieśni złota orda śpiąca za mgłą pokoleń powraca w dźwiękach fletu z każdym ciepłym wiatrem płynącym zza Karpat dziś już tylko nawoływania spalone piaskiem myśli wabią za horyzont tam niebo i ziemia jednością moje sokoły przeprowadziły się do miasta polują na gołębie szczególne podziękowania dla Jacka S. za wyciągnięcie z gniota tego, co było dobre:)
jacek_sojan Opublikowano 27 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2006 Ewo.; z gniota nic by nie było; jeśli moje sugestie się przydały, zadowolenie jest po mojej stronie; sam wiersz ma niecodzienną tematykę; choć orientalizm nie jest niczym nowym w polskiej literaturze - że przypomnę powieści Wacława Sieroszewskiego i Michała Czajkowskiego, że nie wspomnę H.Sienkiewicza no i samego Mickiewicza - poezja o takiej orientacji miała bardzo długą przerwę; cieszyć się należy z jej kontynuacji po latach zapomnienia, bo to kraj nie tylko rdzennych Polaków, o czym Polacy zdają się powoli zapominać; J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się