magda Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tym razem nie zastaniesz tkwiącej ze wstążką nadziei w zębach godne potrafi być podrzynam cnotę cierpliwą zwracam obrożę głodu ze smyczą na siedem dni czy trzynaście mężne także potrafi wyrzekam pyzatego żalu że było jak było i by niech spłynie za wróżkami piękne nie na żywo odbieganie obcasów w echo
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 czyżby żal za tym co było kiedyś? westchnienie do dzieciństwa? tak to odbieram, i mi się podoba, Pozdrawiam, Kai Fist
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 aż taka dumna i taka słaba jak mnie się to podoba ... stroszenie piórek a przecież powiadają, że rozum na kolanach przed sercem ładnie sobie z tobą gaworzę i tak to lubię wielkie dzięki seweryna
Iris_IK Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a może trzeba być kobietą,żeby zrozumieć? Wcale nie uważam ,że wydumane albo mało naturalne. "godne","mężne" i "piękne" ! i tak trzymać , pani Magdo -:) Pozdrawiam i dziękuję Irena.
Izabella_Sendor Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ciekawie w Pani wierszu było.Pozdrawiam, Daria;-)
magda Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Pięknie dziękuję za komentarze i uwagę. pozdrawiam :) m.
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "wstążka nadziei" i w zęby ją? pani Magdo! proszę nie przesadzać. godne potrafi być (co?) cnotę podrzynasz? zwracasz obrożę? wszystko to ogólniki.
magda Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Co do ogólnikow pozwoli Pan, ze się nie wypowiem, gdyz nie bardzo rozumiem zarzut o ogólnikowość... Także nie bardzo chyba łapię Pańską refleksję odnosnie wstążki - a raczej zarys refleksji. Z czym nie przesadzać? To formalny zarzut? Czy moze trudno sobie Panu wyobrazić sytuację liryczną - wstążkę nadziei w zębach....? Pozwoli Pan, że wstrzymam się od interpretacji wiersza? Natomiast bardzo prosiłabym o rozwinięcie poprzedniego komentarza, chętnie zapoznam się z zarzutami, które w tym momencie umykają mojej zdolności poznania. Ale pytaniem "co niby godne potrafi być" to mnie Pan rozczarował bardzo. Nieuważnie przeczytał Pan tekst, Panie Marcinie! Toż wszystko czarno na białym! No, chyba ze się Pan nie zgadza, uważa iż nie potrafi być godne? Moze i tak być, że to "kobiecy" wiersz i nie ma się czego wstydzić? W końcu trudno oczekiwać, żeby był Pan bliżej zaznajomiony z wysokimi obcasami... pozdrawiam m.
magda Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ach, Kai, wybacz - pamiętam, ze miałam odpowiedzieć i mi jakoś umskło widocznie. Z tym dzieciństwem to bardzo się cieszę, że odczytałeś, bo to znaczy, że działa :) Natomiast trochę nie w tę mańkę. Dzieciństwo jest fest dopóki świat wokół nas nie dorośleje i niewinność przemienia się w infantylność. Kiedy sytuacja nas zmusza - rośniemy - a to boli. Ale też trudno nie być dumnym z dojrzałości, kiedy stajemy na wysokości zadania. Kontekst procesu dowolny, oczywiście, u mnie jednak klasycznie - damsko-mężczyźniany. Cieszę się, że się podobało. pozdrawiam m.
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, trudno. o ile zniosę jeszcze samą "wstążkę nadziei", to już trzymanie jej w zębach jest nieznośne. każda metafora ma swoją wytrzymałość i tu jest -- jak dla mnie -- rozbudowa ponad wytrzymałość. przepraszam, że nie potrafię tego jaśniej, to po prostu moje odczucie. być może nieuważne. nie dzielę wierszy na kobiece/niekobiece.
Marcin Jagodziński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, trudno. o ile zniosę jeszcze samą "wstążkę nadziei", to już trzymanie jej w zębach jest nieznośne. każda metafora ma swoją wytrzymałość i tu jest -- jak dla mnie -- rozbudowa ponad wytrzymałość. przepraszam, że nie potrafię tego jaśniej, to po prostu moje odczucie. być może nieuważne. nie dzielę wierszy na kobiece/niekobiece.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się