Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrzę na fotografie stare
i zaczynam ważyć miarę
samotności. Patrzę w okno i nie widzę,
a wkoło słyszę tylko głuchą ciszę.

Postacie w uśmiechu nieruchomym,
stojąc nad klifem stromym,
pokazują światu jak bardzo są szczęśliwi,
choć więdzą, że nie będą długo żywi.

Chwytając dzień pogubili sny
podpowiadają mi, że także Ty
Chcesz żyć tak jak oni
Tacy szczęśliwi i całe życie wo(l)ni.

Znowu w domu pustym osamotniona
Czekam na Ciebie niby wierna żona,
Chcąc usłyszeć Twój głęboki głos,
Patrzeć na Twój rozwichrzony czarny włos.

Czekam z obiadem, uśmiechem na twarzy,
Choć już od dawna smutek w sercu się uważył,
Choć tysiące łez z tęsknoty wypłakałam,
to przecież mam to, czego tak bardzo chciałam.

Więc będę czekała na Ciebie aż po świata koniec,
I tak podjechał do mnie z portu złoty goniec,
Że Twój statek, mówi, wpłynął do portu nagle
Zwijając tamże swoje wielkie białe żagle.

Tedy wstałam i wyszłam na drogę
Zrobie teraz wszystko, co tylko mogę
żebyś zobaczył ną wielką tęsknotę,
I uznał wierność do Ciebie jako największą mą cnotę.

Idziesz! (tak bardzo Kocham Cię!)
Nie idziesz? Nie... bo to był tylko sen...

Opublikowano

Pani Alicjo, co się dzieje? No tym razem to już naprawdę nie ma czego ratować,
może ewentualnie prócz pomysłu - ale nie w ten sposób ujętego. Mamma mia... :(

Proponuję wrócić do krótkich tekstów i na nich szlifować swoje umiejętności
- zacząć od miniatur (napisać dobrą miniaturkę też nie jest łatwo, serio;). Może warto
też odłożyć na bok rymy, póki co. Proszę w pierwszej kolejności popracować
nad metaforyką, innowacyjnością, kojarzeniem słów w zgrabne, niebanalne znaczeniowo wersy. Bez tego nie ma pani praktycznie szans w poezji.

Nawet jeśli teraz nie czuje pani tego, ani być może nie rozumie do końca o co mi chodzi
i czemu ja się właściwie czepiam, jestem pewien, że z czasem, przy w miarę regularnym czytaniu wybitnych poetów, tudzież literatów w ogóle i ćwiczeniu własnego pióra,
będzie coraz lepiej. No w każdym razie proszę się nie zniechęcać.
A tymczasem wpadać w pierwszej kolejności do Warsztatu.
Pozdrawiam serdecznie!

Opublikowano

"pokazują światu jak bardzo są szczęśliwi,
choć więdzą, że nie będą długo żywi"

- Treść naciągnieta do rymu jak sieć rybacka, tak mocno, że sens się porwał.
Pani Alu, skąd oni to wiedzą?

"Chcesz żyć tak jak oni
Tacy szczęśliwi i całe życie wo(l)ni"

to woni czy wolni? Co tu pachnie, kto jest wolny?
Jejciu, nieeee!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że zauważyłać seryjność wierszy o Luizie. Inspiracją jest historia rzeczywistej osoby. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Posem @Benjamin Artur @Simon Tracy @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @EsKalisia   Bardzo dziękuję!   Dziękuję Ci serdecznie za te słowa - "śmiech na przekór" to chyba najtrafniejszy sposób, by opisać tę chwilę w wierszu. Twoje życzenie poczytnej poezji bardzo mnie motywuje. To trzeci wiersz z Luizą. Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że zechciałaś się zatrzymać.   @lena2_   Bardzo dziękuję!  Też myślałam o tym, ale pierwszy wiersz "Luiza" też był o samotności, trochę cięższej niż teraz, gdy stara się "wrócić do życia".   Serdecznie pozdrawiam.  @Kwiatuszek   Dziękuję Ci serdecznie - masz rację, to portret właśnie takiej kobiety. Cieszę się, że wiersz to oddał. Pozdrawiam serdecznie!  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Może i Luiza, krok po kroku, za kotem pójdzie ku słońcu, ku życiu, i odnajdzie znów tę dawną śmiałość, która czeka cierpliwie w oddechu. @LessLove   Bardzo dziękuję!  To głębokie spostrzeżenie - rzeczywiście, jest w tym wierszu ta wielowarstwowość Luizy, ciągła zmiana, mijanie samej siebie. Dziękuję za tak refleksyjne spojrzenie - pytanie "kim jutro" zostaje ze mną. Pozdrawiam serdecznie! @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Twój kot rzeczywiście wygląda nadal jak aniołek. A że kot potrafi ukoić tęsknotę, to myślę, że wiele osób się o tym przekonuje. Przekona się również i Luiza. Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to wnikliwe odczytanie - "cicha erozja podmiotowości" to określenie, które chciałabym ukraść na własny użytek. Trafiłeś dokładnie w tę funkcję bez imienia, w którą zamienia się Luiza. Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Serdecznie pozdrawiam.
    • @Leszczym   Uważaj, czego pragniesz, bo jeszcze Asia wejdzie Ci na głowę! :))
    • @Poet Ka   Niezwykle czuły tekst. Pokazałaś w nim, że poezja to nie wielkie, nadymane słowa, ale właśnie ta ulotność - zachwyt nad kroplą rosy, poranną kawą czy wspomnieniem słońca.   a wiatr wie dokąd ucieka zapach tamtych truskawek i ile mrugnięć oka trwa zachwyt zbieramy te okruchy bo tylko w nich mieszka cała ulotność
    • @Waldemar_Talar_Talar   ta myśl przychodzi do wielu z nas i cicho siada obok na wolnym krześle pisz więc nadal o moim i swoim świecie bo warto - dla mnie ma to sens
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...