Leszek Baliński Opublikowano 7 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 Życiorys Umarłem 32 lipownika w roku &!%?. Miałem wspaniały pogrzeb. Przedtem ciężko pracowałem aby jakoś dociągnąć do emerytury. Jeszcze wcześniej studiowałem. Przed studiami uczyłem się w technikum. Egzamin do technikum był bardzo prosty zwłaszcza dlatego, że pomagał mi kolega, który leży obok. Razem siedzieliśmy w ławce i w więzieniu. Przed technikum uczyłem się w podstawówce. Wcześniej uczęszczałem do przedszkola a jeszcze wcześniej do żłobka. Nim poszedłem do żłobka siedziałem w domu. A wszystko to zaczęło się w od dziewiątego miesiąca, w którym się urodziłem. Ach ci ludzie! Ach ci ludzie z mojej miejscowości to dopiero mają głowy do interesów! Zarabiają bardzo grube pieniądze na sprzedaży ziemi pod działki budowlane, rekreacyjne... Ach ci ludzie z mojej miejscowości to dopiero mają głowy do interesów... Sprzedają ziemię, z której żyli jej przodkowie. Ziemia ta wykarmiła ich dziadków, ojców, a także ich samych, a teraz będą stały tam wspaniałe wille i dacze, a oni sami będą w posiadaniu grubego kapitału. No i cóż oni mieli z tej ziemi? Tylko praca i praca, a teraz nadarzyła się taka okazja żeby zarobić trochę grosza, to dlaczego z niej nie skorzystać. Bo i któż nie skorzystałby z takiej okazji... List Droga redakcjo mam 10 lat i nie umiem jeszcze pisać więc korzystam z maszyny do pisania. A chciałbym napisać o ważnym problemie który mnie nurtuje od dłuższego czasu. Otóż w naszym mieście dzieje się coś dziwnego, a sam nie mogę tego wytłumaczyć. Może zacznę od początku... Zdarzyło się to gdy miałem 11 lat. Do mojej miejscowości przyszedł jakiś dziwny facet. Na poczatku nie było w tym nic dziwnego, ale po jakimś czasie facet ten zaczął robić różne dziwne rzeczy. I tak na przykład raz poszedł do sklepu i tak po prostu kupił 2 kg cukru i nie było by to nic dziwnego gdyby następnego dnia też nie kupił 2 kg cukru. Facet ten jest dziwny i zachowuje się bardzo dziwnie, raz poszedł na pocztę i wysłał list polecony. Wyobraża sobie Pan list polecony!? I nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w naszej miejscowości nie ma poczty. Ja w ogóle nie wiem jak on śmie się tak zachowywać...
Sanestis_Hombre Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 Achronologia czasu - oryginalny pomysł.Ach ci ludzie okrutne świnie... całość jest śmieszna to się liczy. Rób swoje Leszku - trzymam kciuki. salve!!
Leszek Baliński Opublikowano 7 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 Dzięki Sanestis Hombre Pozdrawiam również
Oxymoron Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 Sanestis, reki sobie uciąc nie dam, ale zawsze wydawalo mi, ze "salve" stawia sie na początku. Znaczy "witaj", "badz pozdrowiony".
Sanestis_Hombre Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxymoron, oczywiście, że tak (widzę, że zaglądasz do słowników). A kto mi zabroni postawić zamiast pozdrawiam - bądź pozdrowiony? I jaki to ma związek z tekstem?
adam sosna Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 "Achronologia"? oryginalność polega na rozmiarze i jakieś wiersze czytałem i opowiadania i powieści i nawet adres nadawcy oryginalny nie jest szare pozdrowienia
Sanestis_Hombre Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli tak to dobrze. salve! Tak, achronologia - ten brak następstwa czasu w Życiorysie - od śmierci do narodzin - to tu jest ważne. Ja też czasami czytam literaturę.
adam sosna Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 achronologia ponieważ dotyczy bezpośrednio życiorysu jest ciekawa ale nie "oryginalna" kiedyś mój znajomy napisał "życiorys" zaczynający się od słowa "Umarłem..." i wraz z podaniem o pracę złożył i przyjęli go!!! do pracy!!! ale ubaw!
Sanestis_Hombre Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Małe sprostowanie - pisząc "oryginalny" nie miałem na myśli - niepowtarzalnego na skalę światową, bo w końcu żyjemy w epoce postmodernizmu. Oryginalny na tym forum (które jak wiesz nie jest pępkiem świata). Pogratulować znajomemu pracodawców z poczuciem humoru. ergo bibamus!!!
adam sosna Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 o pracodawcach - pewnie razem z socjalizmem odeszli kolega umarł może teraz napisać życiorys jak mu się podoba
Leszek Baliński Opublikowano 11 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2006 Dziękuję Wszystkim, którzy zajrzeli do tych krótkich tekścików, a w szczególności Tym, którzy zechcieli zostawić pod nimi ślad po sobie. Adamie Sosno, jaki adres oryginalny nie jest? ;) Na koniec pozwolę sobie na małe wyjaśnienie. Teksty te, tak naprawdę, przydarzyły się mojemu bratu. Niestety, lub na szczęście, jak kto woli, literatura nie leży w kręgu jego zainteresowań. Moją zasługą jest jedynie to, że uchroniłem je od ... hmm... dematerializacji (oraz drobne poprawki). Mam nadzieję, że historia mi to wybaczy ;). Podobno najlepsze dramaty Williama Shakespeare'a napisał jego brat, ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie? ;) Pozdrawiam Wszystkich Bardzo Serdecznie
Leszek Baliński Opublikowano 27 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2007 Nie ma o czym mówić. Wracam, chociaż właściwie umarłem i narodziłem się ponownie. Pozdrawiam Serdecznie! SL.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się