Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wróciłem na ziemię, na tę samą pustynie
nie spotkałem tym razem przyjaciela lisa
tylko panią w futrze z niego
a więc wróciłem na Saharę i czekałem, czekałem
czekałem z nadzieją, że może jakiemuś pilotowi
popsuje się samolot i bumbum
ale nic z tego
znalazłem tylko czarną skrzynkę i jakieś części statku kosmicznego
tak więc wróciłem ponieważ pudełko
które kryło w sobie baranka- uległo zniszczeniu i co
okazało się
że baranek nie istniał
poczułem że zostałem totalnie oszukany
wróciłem bo róża zmarzła
to przez to , że nie przykryłem jej kloszem
zapomniałem o tym z powodu rozpaczy
po stracie faktycznie nieżyjącego baranka
a teraz co?
okazało się że na ziemi nie ma już
tych róż, którym mógłbym powiedzieć
że moja się od nich róż-niła
są tylko sztuczne kwiaty
one nie więdną , nie marzną - zauważyłem
i na cmentarzach od cholery tego
wróciłem
a pustynia nie kryła w sobie studni
przyjaciół lisów , pilotów ,
ogrodów róż, nieistniejących baranków
nie musiałem patrzeć sercem
patrzyłem oczami i idąc prosto przed siebie zaszedłem daleko
odnalazłem żmiję
ale nie była jadowita............

Ps. Opowieść Małego Księcia-przetłumaczono na wszystkie:Pjęzyki:P -dlatego była nadawana we wszystkich radiach w całym świecie ...dobrała się do niej również telewizja . Historia wzruszyła głęboko dokładnie wszystkich --statystyki rosłyrosły-- wszyscy płakali gdy widzieli gdy słuchali... a Książe też chlipał , więc utopił się w krainie własnych i cudzych łez-- tak to już z mediami jest...
stoptelegram-kraina łez przestała być uważana za jedną wielką tajemnice-telegramstop

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Zbigniew Polit Badanie Całunu izotopem węgla C-14 okazało się badaniem feralnym. Pobrano do badania fragment tkaniny, która była łatą, jaką wykonali zakonnicy po pożarze relikwii w wiekach średnich. Na pozytywie wizerunku ukrzyżowanego, na powiece, widnieje odcisk monety, leptonu, wydawanego tylko i wyłącznie za czasów Poncjusza Piłata.    
    • z szerokich ulic wychodzących na morze zroszony deszczami z rogu obfitości  frontu atmosferycznego   z blaskiem na wodzie od wybrzeża do wybrzeża bije o brzegi z namiętnością  wzburzona piana    kołysze się na kotwicy łódź ponętna i piękna tam  gdzie muszelka zaklęta w piasku   piorunem rażony okryty rubinowym rumieńcem jak bursztyn z najczystszej wody   na pełnych żaglach dotykasz    głową nieba       
    • @Alicja_Wysocka No nie wiem Alicjo, nie wiem... :) @bazyl_prost A wiesz różnie to u mnie. Dzisiaj chcę, a jutro dajcie mi wszyscy spokój :) Jestem jakby to ująć nieco nieobliczalny. Ktoś mi to kiedyś wyciągnął i akurat w tym zakresie miał rację. Zresztą nawet dwie osoby mi to powiedziały i myślę, że miały rację. A może tylko za takiego chciałbym uchodzić? Nie wiem. Sądzę generalnie, że takie osoby rzadko się uwalnia in generali :))) 
    • Iwo, Ładoga. Joga na nago. Jagoda łowi.
    • @Maciej Szwengielski To, że politycy, czyli papierze klękali o niczym nie świadczy. Wiem, że KK nigdy oficjalnie nie potwierdził autentyczności tej tkaniny. Kiedyś czytałem o tym w Tygodniku Powszechnym, wczoraj zajrzałem do Wikipedii. Otóż zbadano wiek tego Całunu za pomocą najdokładniejszej metody izotopu węgla C-14. Badały to 3 różne instytuty, nie mające ze sobą kontaktu. I wyszło, że powstał w okresie XIII - XIV w.  Tłumaczę Panu od kilku dni, że żadnego boga nie ma, no bo nie ma. I powtórzę: Gdyby był, to by był. A Pan swoje. Nie żyjemy w średniowieczu, ani za rządów Aszurbanipala. Dziś człowiek chodzi Księżycu, przeszczepia serca, zapładnia in vitro, buduje sztuczne pamięci, a Pan jest przekonany, że Bóg jest. I w dodatku broni organizację polityczną, jaką jest KK łącznie z jej pracownikami, czyli czarownikami w sutannach. Proszę czytać, co Panu piszę i przestać się blamować.  Ja jestem fizyk. Również konstruktor (mam 3 opatentowane na cały świat wynalazki, nie wzory), produkuję maszyny i linie technologiczne oraz uprawiam publicystykę. Zatem zawsze może Pan mnie zapytać o wiele rzeczy, bo moje odpowiedzi będą miały jakąś wartość. Acha, ostatnio kończę pisać esej o zagładach cywilizacji w Kosmosie ;)   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...