Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czas jest linią ciągłą czas jest linią ciągłą czas jest linią ciągłą czas

czasem
przebiega
po niej
jednolity
długi
dźwięk

zapisując
dane
na odwrocie
karty

jest linią ciągłą czas jest linią ciągłą czas jest linią ciągłą czas jest linią

Opublikowano

wybacz skojarzenie, ale tym wierszem przypomniałaś mi matematykę :) oczywiście nie ma w tym nic złego, linie ciągłe itp rzeczy obce mi nie są, ani nie gryzą, no a tu są jeszcze wplecione w wiersz jako odniesienie do wiecznego czasu, mnie osobiście się to podoba :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

...nie ma nic bardziej pewnego niżto ze czas jest linią ciągłą...
a wiersza nie jestem w stanie obiektywnie ocenić...bo jak przeczytałem "zapisując dane" odezwały się urazy z dzieciństwa... i cała magia prysła ...:(( :))) ale podoba mi się wizualna budowa wiersza...

Opublikowano

Joanno własnie tego tu dzisiaj szukałam-tu znalazłam rozwiązanie nurtującego mnie dziś pytania.Dziękuje-jednak aj sie nei zgadzam-czas nie jest linią ciągła...jakbys miała ochotę o tym pogadaćdaj znac:P

pozdr.
ania

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



oczywiście, że chcę o tym porozmawiać :) czekam może na mail? Hmmm, czas jest linia ciągłą dlatego, że nie zatrzymuje się, nawet gdy nadchodzi śmierć, bądź gdy się rodzi życie. Ale czekam na jak mówiłam na list :) pozdrawiam Cię
Opublikowano

wchodząc głębiej...dwie linie ciągłe proste mogą się skrzyżować w pewnym momencie "biegu"czy nie ;).Gdybyśmy tak dywagowali,to i tak by wyszło,że Eco miał rację :).Dla mnie czas jest linią ciągłą, zarówno przeszłość,przyszłość i teraźniejszość wpływają na siebie,nic nie dzieje się ot tak sobie.Nie mam na myśli tylko historii,na która łatwo się powoływać,gdyż nie da się jej już zweryfikować,ale mówię o wszystkich aspektach życia :)czekam na odpowiedzi :)pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

no fakt,nie nałożą się,ale przetną w pewnym momencie, puszczone równolegle właśnie.Tak wiem,trudno to sobie wyobrazić,ale to na zasadzie...2+2 niekoniecznie równa się 4 :).Dlatego czas jest linią ciągłą,nieskończoną.Bez czarnych dziur tylko :))).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 @Wiechu J. K. Dziękuję Wam. Berenika to jest tak jak piszesz, choć ja Ci powiem, że ja nie odczuwam tak tej melancholii, i muszę nieraz przeczytać swój wiersz, by to poczuć. Dla mnie to Twoje spojrzenie, wiele mówi. Bo odsłania to, czego ja nie widzę.  Wiechu J. K. To prawda. Noc też stawia na swoim. Podobnie jak dzień, chyba o to Ci chodziło? 
    • @Trollformel fajnie, że zajrzałaś, fandom "Enigma" pozdrawiam ;)
    • Notujemy wspomnienia    I szukamy ucieczki  Ukojenia    Od tego całego znoju   Bo tak bardzo  Pragniemy spokoju    W tym świecie  Z miliona obrazków    Ale te obrazki  Nie były nigdy prawdziwe     
    • Każdy się o moje nogi podtyka, w proch się zamienia i nagle gdzieś znika I nie wiadomo czy Diabła za rogi, Boga za nogi, czy też brzytwy się chwyta Zapewne nie będe znał odpowiedzi, ale szanuję, że akurat mnie o to pytasz W świecie, w którym jedni są spragnieni, a drudzy się topią warto umieć pływać.   Jeśli nie zaśmiałeś się ze swojego żartu to znaczy, że był on słaby Wiem, że chciałbyś być synem koleżanki twojej mamy, bo to pies na baby Obserwuje ludzi w moim wieku, w ciągłym biegu, ciągle na mieście kebaby  Na sali zajęte kanapy, dobierając się w pary, organizują do kina wypady   Nie mam odwagi ani siły by cokolwiek tu zmieniać Mogę w spokoju czekać lub jedynie w kółko narzekać Nie poszedłem do Mam talent, bo go nie mam a gdybym kiedyś zmienił zdanie to najpewniej bym przegrał.
    • W swojej ciemności mam wtórną twarz I każdy niepewny krok pozbawia mnie tchu  Tak chciałabym móc wychylić się  Poza krawędź luster poza krawędź drzwi  Lecz między nami powiem nic nie jest po staremu  Mam w sobie okruchy otuchy  A mową odsłaniam się niby lilie tulipany  A mową podlewam swój cień w upale Dopiero kiedy mrużę powieki   Wszystko wydaje się podobne  Pozbawione prawdy  Najchętniej więc otwieram oczy  Niechaj ciemność mnie tak nie tuli   Nie chcę umrzeć w objęciach życia  Splamionego czarnym tuszem omotania   Owijam się w kokon modlitwy łez  Udając liść, suchy jak zwój  Bez podsłuchiwań pająka       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...