Ewa_Kos Opublikowano 17 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2006 z garbem doświadczeń wplątałam się w biel sufitu wiecznie gnam do nikąd choć czas staje na przekór a ja przesłaniam sobą świat niepotrzebny nikomu odszedłeś zanim zaczął się sen po twojej stronie śniłam życie ulepione z bólu i niewiedzy przebudzenie obciążyło mnie worami kamiennych dni zawieszonych na plecach we śnie wracamy do domu wita nas zieleń a ja nieopacznie wpadam w głęboką otchłań nocy bez nadziei na światło i powietrze tam jestem sama sny często przynoszą okaleczone i na wskroś dziurawe wiadomości
EWA_SOCHA Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Ładny ten wiersz i dobrze się go czyta, a że smutny, przyjdzie czas, będą weselsze;) Serdecznie pozdarwiam!!! E.S.
Miłka Maj Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 ale we śnie wracamy z podróży-->jakoś mnie wytrąciło z rytmu, może pominąć? wita nas zieleń a ja nieopacznie wpadam w głęboką otchłań nocy bez nadziei na światło i powietrze tam jestem sama bez ciebie sny zawsze przynoszą okaleczone i na wskroś dziurawe wiadomośći -->drobiazg, literóffffka ostatnie dwa wersy bardzo trafne! pozdrawiam/V.
Witold Marek Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Gdyby odrzucić te prozatorskie dopowiedzenia? Zamiast pełnometrażowego oświetlenia - skromna latarka. Druga strofa może mieć 8-10 słów, nie tracąc na wadze. W pierwszej ogólny rozmach pozostawiłbym, choć przy zaokrąglenaich stylistycznych. Przecież owa "sama" jest "bez ciebie". Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się